
Kawałki kurczaka stanowią większe wyzwanie do grillowania niż znacznie mniejsze skrzydełka z kurczaka czy płaski boczek. Z jednej strony grubsze mięso stanowi gwarancję większej soczystości z drugiej, trzeba przyłożyć się do grillowania aby nie spalić zewnętrznej strony mięsa, gdy środek będzie jeszcze surowy. Soki wyciekające po nakłuciu udka powinny być przeźroczyste a nie mętne. Jeśli są przeźroczyste niczym woda to znak, że kurczak jest upieczony i można brać się za jedzenie. Udka kurczaka marynuję przez kilka godzin a najchętniej przez całą noc. Mięso jest wtedy dobrze doprawione, soczyste i wspaniale smakuje. Przyjęłam zasadę, że mięso piekę na aluminiowych tackach, żeby nie ściekała marynata i aby mięso równomiernie się piekło. To świetne rozwiązanie, wiec polecam je bardzo! Tak zamarynowanego kurczaka można piec również w piekarniku na blaszce razem z marynata z woreczka. Nie jest to wtedy grillowanie ale mięso smakuje też wyśmienicie. Zapraszam na konkurs organizowany dla moich czytelników z FAIRY. Do wygrania super nagrody....
...więcej»
























