Olga Smile

Batoniki zbożowe z ciasteczkami LU Go! Pyszne Nadzienie z jogurtem naturalnym

15 lutego 2012
Autor: Olga Smile

Smak batoników kokosowych jest nieporównywalny z żadnymi innymi ciastami czy ciasteczkami. Zawartość wiórków przywołuje, co prawda na myśl kokosanki, jednak one są znacznie słodsze i bardziej ciągnące niż moje batoniki zbożowe.
Od kilku lat idąc za przykładem znajomych i włączając więcej pełnoziarnistych produktów do diety staram się takimi batonikami zastępować klasyczne ciasta i ciastka przygotowywane na bazie białej mąki. Dzieci uwielbiają robić owe batoniki i dzielnie mi pomagają, gdy tylko jest ku temu okazja. Mieszanie suchych składników w misce, które można wyjadać po cichu, gdy nikt nie patrzy jest mega atrakcyjnym zadaniem dla najmłodszych.
Wielkim plusem takich batoników jest fakt, że składniki potrzebne do ich przygotowania, takie jak płatki owsiane, dmuchany ryż, wiórki kokosowe czy migdały są dostępne w większych i mniejszych sklepach spożywczych. Mój przepis jest propozycją na połączenie owych składników, jeśli jednak wolisz płatki kukurydziane bardziej niż owsiane możesz je zastąpić bez szkody dla smaku czy wyglądu batoników.
Dmuchany ryż (preparowany), bo obie nazwy spotkałam należy też do dań z mojego dzieciństwa. Przygotowywałam z niego rozmaite słodkości, dodając miód, masło, karmel czy kajmak. Każda masa słodka i lepka nadawała się do tego celu wyśmienicie :)
Do moich batoników tym razem dodałam również sezam pamiętając o znajdującym się w nim bogactwie wapnia oraz ciasteczka LU Go! Pyszne Nadzienie z jogurtem naturalnym. Gdy do przygotowania deseru używam zdrowych składników od razu lepiej się czuje, co pozwala mi wybaczyć sobie grzeszki objadania się deserami.

Zapraszam na konkurs organizowany dla moich czytelników z Lu Go! Pyszne Nadzienie. Do wygrania super nagrody. Zapraszam do zabawy!







* 50 g dmuchanego ryżu
* 100 g wiórków kokosowych
* 100 g płatków osianych
* 25 g sezamu
* 50 g migdałów blanszowanych
* 100 g masła
* 125 ml miodu
* 4 ciasteczka LU Go! Pyszne Nadzienie z jogurtem naturalnym
Krok Po kroku:

1. Na suchej patelni prażę płatki owsiane. Gdy zaczną pachnieć i staną się chrupkie przekładam do miski.
2. Na rozgrzaną patelnię wkładam wiórki oraz sezam, mieszam dokładnie i czekam, aby się zarumieniły bez przypalania.
3. Wiórki i sezam łączę w misce z dmuchanym ryżem oraz płatkami owsianymi. Dziecko miesza, a ja prażę migdały, które po chwili znajdą się misce razem z pozostałymi składnikami.
4. W niedużym garnku rozpuszczam masło z miodem i podgrzewam do połączenia się składników, a następnie wlewam do miski z suchymi składnikami i pozwalam dziecku mieszać dalej.
5. Ceramiczną formę wykładam papierem do pieczenia i przekładam ½ masy. Ugniatam dokładnie i układam warstwę ciasteczek LU Go! Pyszne Nadzienie z jogurtem naturalnym. Na ciastach rozkładam drugą warstwę masy i ugniatam bardzo dokładnie. Schładzam w lodówce przez 4 godziny. Podaje pokrojoną w nieduża kostkę.


Zamieszczone w Ciasteczka, Desery, Imprezy, Imprezy dla dzieci, Jedzenie na imprezy, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Karnawał, Karnawałowe słodkości, Kuchnia polska, Kuchnie świata, Piknikowe menu, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Rodzice na obiedzie, Sylwestrowe słodkości, Słodkie Desery, W rodzinnym gronie, Wegetariańskie Party |

NEWSLETTER z przepisami Olgi Smile - wpisz email:

Olga Smile

7 Komentarze/-y do Batoniki zbożowe z ciasteczkami LU Go! Pyszne Nadzienie z jogurtem naturalnym

  1. Miasia on 17 lutego 2012 at 08:33

    Pani Olgo!
    Jeszcze oczu dobrze nie otworze, a juz zaczynam myslec, co by tu przygotowac smacznego do jedzenia! Zamiast na rower i spalac kalorie, to ja do kuchni lece i sprawdzam, czy mam wszystkie niezbedne skladniki :)

  2. kabamaiga on 17 lutego 2012 at 14:16

    Cudowny pomysł. Kilka do pracy i drugie śniadanie gotowe.

  3. lonka08 on 17 lutego 2012 at 20:50

    Wyglądają naprawdę smakowicie.

  4. Marta on 20 lutego 2012 at 13:17

    Olgo,
    czy gotowe pokrojone batoniki można trzymać w pojemniku na ciasteczka (w temp. pokojowej)?
    Czy raczej należy je natychmast zjeść??!! ;))

    Już studzą się w lodówce :) mmmm…

  5. Olga Smile on 20 lutego 2012 at 13:43

    Marta – ja bym trzymała je w lodówce, bo rozmiękną w temp pokojowej :)

  6. Schokosiem on 20 lutego 2012 at 20:27

    Coś w moim stylu :) Nie ma wątpliwości, że są pyszne :)

  7. Marta on 21 lutego 2012 at 11:16

    tak, te co wyjęłam na stół się rozpadają, a te z lodówki dziarsko się trzymają :)
    pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*