Olga Smile

Grochówka

Autor:
  • bez Glutenu
  • bez Glutenu
  • bez Mleka
  • bez Mięsa


Ile rodzin tyle przepisów na grochówkę. Można ją przygotować z grochu żółtego lub zielonego. Dodać pokrojony boczek lub tylko skórę z boczku czy wędzone kości. Tu bardziej chodzi o zapach. Cebulę podsmażyć na złoto, ziemniaki ugotować i dodać. Do tego solidna ilość soli, piperzu i majeranku i w taki oto sposób idealna grochówka gotowa. Moja mama robiła zawsze grochówkę z na skórze z wędzonego boczku, ja za to nie dodaję mięsa, a wspaniały zapach wędzonki uzyskuję poprzez dodanie soli wędzonej.
Znacie sól wędzoną? O podobnej nazwie można kupić sól wędzoną, sól wędzonkową i sól wędzarniczą. Jednak każda z nich ma zupełnie inne właściwości i skład. Uwaga! Sól wędzona jest solą morską poddaną procesowi wędzenia na zimno dymem drzew liściastych, najczęściej bukowym, przez co uzyskuje wspaniały brązowy kolor i intensywny zapach. Taki proces wędzenia trawa nawet około 160 godzin a sól musi być odwracana, co godzinę. Dodaje się ją do potraw celem uzyskania zapachu i smaku wędzonki. Sól wędzonkowa, jest solą nasyconą aromatem wędzarniczym, ale nie jest sama wędzona. To tańszy, ale sztuczny odpowiednik soli wędzonej. Trzecia to sól wędzarnicza, czyli sól z dodatkiem substancji peklujących mięso, pozwalająca ma zachowanie czerwonego koloru wędlin i skracająca czas ich produkcji. Sól wędzarnicza, więc zupełnie nie nadaje się do bezpośredniego spożycia.
Jeśli nie chcecie dodać do grochówki boczku, możecie zastąpić go solą wędzoną, ale wtedy trzeba zmniejszyć ilość soli, która doprawiacie zupę.

• 500 g zielonego grochu (może być cały lub połówki, połówki szybciej się gotują)
• 3 litry wody
• 1 łyżka soli wędzonej lub 150 g boczku wędzonego
• 2 cebule
• 1 kg ziemniaków
• 3 łyżki oleju
• 4 listki laurowe
• 10 kulek ziela angielskiego
• majeranek
• sól
• czarny pieprz
Krok Po kroku:

1. Groch zalewam wodą i zostawiam na noc. Rano płuczę pod bieżącą wodą, wkładam do garnka, razem z boczkiem w kawałku (lub wolą wędzoną), listkami, zielem, zalewam czystą wodą i gotuję do miękkości grochu. Groch połówki ugotuje się dość szybko, cały, będzie potrzebował nawet kilku godzin. Boczek i przyprawy odławiam a groch blenduję lub przecieram przez sito. Boczek kroje w małą kosteczkę.
2. Cebule obieram, kroję w kostkę i podsmażam na złoto na łyżce oleju.
3. Przetarty groch wlewam do garnka, dodaję rozdrobniony boczek i cebulę. Gotuje na małym ogniu przez kilka minut, często mieszając, żeby się nie przypalił.
4. Ziemniaki obieram, kroje na kawałki, zalewam wodą i gotują. Gdy są miękkie dodaję do zupy razem z płynem. Mieszam, doprawiam solą, pieprzem i majerankiem do smaku. Podaję z chlebem lub bez. Pachnie wybornie za sprawa soli wędzonej lub wędliny.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tagi: , , ,

Zamieszczone w kulinarne przepisy Olgi: Ciepłe zupy na imprezy karnawałowe, Ciepłe zupy na sylwestra, Dania, Dania na ciepło na imprezy karnawałowe, Dania na ciepło na obiadokolację lub nad ranem, Dieta bezglutenowa, Dieta bezjajeczna, Dieta bezmleczna, Dieta odchudzająca, Dieta wegańska, Dieta wegetariańska, Diety, Gorące zupy, Imprezy, Jedzenie na impreze, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Karnawał, Kuchnia polska, Kuchnie świata, Obiad, Okazje i Święta, Przepisy na co dzień, Przepisy z gochem, Przepisy z ziemniakami, Rodzice na obiedzie, Składniki, Sylwester, W rodzinnym gronie, Wegańskie dania, Wegetariańskie Party, Zupy |

18 Komentarze/-y do Grochówka

  1. Grzegorz Ostrowski na Facebook on 10 stycznia 2013 at 09:42

    Ładna ściereczka, wiem gdzie kupiona, bo mam takie same :)

  2. Olga Smile na Facebook on 10 stycznia 2013 at 09:45

    tam kupiona, gdzie moja całą kuchnia :)

  3. Grzegorz Ostrowski na Facebook on 10 stycznia 2013 at 09:46

    Olga – ciekawe w jakim kolorze masz kuchnię :) Bo ja też tam kupowałem :) Nawet dwie :)

  4. Olga Smile na Facebook on 10 stycznia 2013 at 09:49

    ja – w jedynym właściwym :) u nas styl skandynawski, białe deski na podłodze, białe ściany, białe kanapy, stoły i krzesła, więc i biała kuchnia musi być z drewnianym blatem :) Stat’a mam :)

  5. Grzegorz Ostrowski na Facebook on 10 stycznia 2013 at 09:50

    Musi być bardzo najsowato :)

  6. Olga Smile na Facebook on 10 stycznia 2013 at 09:52

    bardzo białowo ;)

  7. Grzegorz Ostrowski na Facebook on 10 stycznia 2013 at 09:53

    U mnie zaś jest beżowo – nie mój wybór :)

  8. Michał Wołowicz na Facebook on 10 stycznia 2013 at 09:53

    Pani Olgo, a czy do grochówki nie dodaje Pani włoszczyzny?

  9. Ania on 10 stycznia 2013 at 10:00

    Pierwsze słyszę o takiej soli :) chętnie się w nią zaopatrzę :) Grochówkę robię zwykle według własnego przepisu i jest to bardziej krem niż zupa, aromat wędzonki uzyskiwałam dodając oscypka lub ser wędzony i w mojej grochówce zawsze jest też marchewka i zielona pietruszka (ale to dlatego,że kocham marchewki i natkę i dodaje się je wszędzie gdzie tylko się da).

  10. Olga Smile na Facebook on 10 stycznia 2013 at 10:00

    Michał Wołowicz – do takiej kremowej, przecieranej nie dodaję. Dodaję, gdy robię grochówkę z zółtego grochu, taka nie do końca przetartą, wtedy znajduje się w niej również marchew, pietruszka i seler.

  11. Marzena Boczek na Facebook on 10 stycznia 2013 at 10:31

    jak grochowka, to tylko zolnierska :) – niestety dawno takiej nie jadlam, bo nie udalo mi sie jeszcze nigdy takiej ugotowac

  12. Sandra bakes a party na Facebook on 10 stycznia 2013 at 12:14

    U mnie wczoraj i dziś również grochóweczka z wkładką :)

  13. KLOTT on 10 stycznia 2013 at 15:56

    Nie znam takiej soli, gdzie można ją nabyć?

  14. Olga Smile on 10 stycznia 2013 at 15:57

    KLOTT – ja kupuję w sklepach www ale widziałam też w Piotrze i Pawle w Gdyni :)

  15. KLOTT on 10 stycznia 2013 at 16:04

    Dzięki ,ale to nie moje klimaty,mieszkam w przeciwnym kierunku:)zatem może coś bliżej:):)

  16. Anna Michalak na Facebook on 10 stycznia 2013 at 17:19

    mniam ale teraz mam na nią ochotę:)

  17. Simon Savasi na Facebook on 10 stycznia 2013 at 22:48

    U NAS byla grochowka I nawet moj maly synek niejadek zjadl dzieki za pomysl bo to byla zapomniana zupa !

  18. ana-thema on 11 stycznia 2013 at 10:09

    Wspaniała:) a tak się już dłuższy czas głowiłam jak zastąpić wędzonkę:) dzięki za inspirację!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*



Dodaj zdjęcie

Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :). Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB, a nazwa pliku nie może zawierać spacji i polskich znaków. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.