Olga Smile

Kluski ziemniaczane – szare kluski

Autor:
  • bez Mleka


Takie właśnie kluski przygotowywała moja babcia. Nazywała je przecierakami i pod taką nazwą funkcjonują do dziś w opowiadaniach rodzinnych. Smaczne, pożywne, przaśne – to proste, sielskie danie, które niezwykle syci i rozleniwia. Potrawa ta wywodzi się z kuchni śląskiej i można ją spotkać pod nazwami: kluski polskie, tarte, szare lub żelazne. Odlane z wody, podane z łyżką domowego smalcu lub masła wspominam do dziś. Danie wprawdzie mało wyrafinowane, ale smaczne, zwłaszcza polane cebulką podsmażoną na maśle. Czasami robię duży garnek przecieraków, przekładam je do kamionkowej miski i serwuję podczas spotkania tematycznego w klimacie „swojska kuchnia”. Cieszą się zawsze dużą popularnością, co nie dziwi, zważywszy na ich wspaniały smak.
Przygotowując ciasto na szare kluski, trzeba zadbać o odpowiednią konsystencję ciasta: nie może być zbyt gęste, bo kluski będą twarde, ani zbyt rzadkie, bo ciasto się rozpłynie w wodzie.

* 500 g ziemniaków
* 2 jajka
* 1 szklanka mąki
* sól
* 3 cebule
* 3 łyżki masła lub 2 łyżki smalcu
Krok Po kroku:

1. Ziemniaki obieram i ścieram na tarce.
2. Do startych ziemniaków dodaję dwa jajka oraz mąkę i sól do smaku. Wyrabiam ciasto o  konsystencji pozwalającej na to, aby kluski
można było kłaść łyżką na osoloną gorącą wodę.
3. Cebule siekam i podsmażam na trzech łyżkach masła. Ugotowane przecieraki wyławiam łyżką cedzakową, wkładam do wielkiej kamionkowej miski i polewam solidną ilością masła z cebulką lub stopionego smalcu. Stawiam na stole w towarzystwie gęstej śmietany, skwarek, sosu sojowego i ogórków kiszonych.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tagi: , ,

Zamieszczone w kulinarne przepisy Olgi: Dania, Dieta bezmleczna, Diety, Imprezy, Imprezy dla dzieci, Jedzenie na impreze, Kuchnia polska, Kuchnie świata, Makaron i kluski w wielu odsłonach, Obiad, Przepisy na co dzień, Przepisy z ziemniakami, Rodzice na obiedzie, Składniki, W rodzinnym gronie |

26 Komentarze/-y do Kluski ziemniaczane – szare kluski

  1. na gazie on 5 maja 2012 at 13:39

    swietne .. uwielbiam

  2. Ola on 5 maja 2012 at 14:47

    Przepis wygląda przyjemnie, tylko prosiłabym o więcej szczegółów na temat przygotowywania – jak nakladać kluski? Czym? Jakiej wielkości? Ile wody powinno być? Jak długo gotować? Uprościloby to przygotowywanie :)

  3. Olga Smile on 5 maja 2012 at 15:47

    Ola – kluski to proste zadanie, gar wody nawet 5 litrów, łyżeczki 2 soli i zagotowujesz. Kluski kładzie się łyżką do zupy tak jak kładzione. Zanurza w garnku z gotująca woda, bierz pół łyżki ciasta i wkłada do wody i tak do czasu aż wszytskie kluski się włoży do garnka. Gotuje się około 1-2 minut po wypłynięciu. Zawsze można pierwszego spróbować czy jest już OK.

  4. Basia on 26 września 2013 at 11:31

    Przepyszne i moje ulubione KLUCHY !!! Ja nie dodaję jajek ale wszystko w/g gustu :) U mnie dodatkowo przed polaniem tłuszczyku ze skwareczkami i cebulką, posypuję białym serem i całość polewam roztopionymi skwareczkami z cebulką!!! Pycha :))))))

    pozdrawiam serdecznie

  5. Hanuś on 24 listopada 2013 at 22:16

    A ziemniaki ścieramy na małych czy dużych oczkach tarki?

  6. Olga Smile on 25 listopada 2013 at 00:25

    Hanuś – są dwie szkoły albo w paseczki albo na miazgę :)

  7. Agnieszka Kurtyka na FaceBook on 9 marca 2014 at 16:58

    Kocham !!! Ja jadam z podsmażonymi kostkami boczku i białym serem <3

  8. Olga Smile na FaceBook on 9 marca 2014 at 17:05

    u nas były głównie z cebulą podsmażoną na złoto i olejem albo ze skwarkami jak to w dawnych czasach bywało :) No i z masłem i magi bo tak lubiłam :)

  9. Marek Leszczynski na FaceBook on 9 marca 2014 at 17:08

    Miło wraca się do korzeni.

  10. Olga Smile na FaceBook on 9 marca 2014 at 17:25

    powrót do przeszłości ;)

  11. Ewa Romańska-Cieślińska na FaceBook on 9 marca 2014 at 17:34

    moja Mama uwielbia – ja niestety nie ;( choć wyglądają całkiem pysznie ;)

  12. Olga Smile na FaceBook on 9 marca 2014 at 17:53

    to jedno z dań, które kojarzę z babcia – ciepłe, domowe, dziecięce wspomnienia :D

  13. Śladami Słodkiej Babeczki na FaceBook on 9 marca 2014 at 18:01

    o tak, jadło się, Tato robił najlepsze…

  14. Magdalena Pawełek na FaceBook on 9 marca 2014 at 18:20

    moja babcia nazywała je „żelazne kluski” :D

  15. Katarzyna Szczotka na FaceBook on 9 marca 2014 at 18:57

    Takie kluski są pyszne z białym serem

  16. Ewa-Krzysiek Werner-Malento na FaceBook on 9 marca 2014 at 19:05

    A u nas odgrzewało się je na smalcu ze skwarkami i z jajkiem

  17. Piotr Skup na FaceBook on 9 marca 2014 at 19:14

    Znam i lubię!

  18. Justyna Wegierska na FaceBook on 9 marca 2014 at 20:04

    jak byłam mała, to moja mama takie robila:)

  19. Beata Jadach na FaceBook on 9 marca 2014 at 21:50

    Pamietam jak przed laty robila je babcia – tylko nazywamy je olowianymi zolniezykami :)

  20. Bro Jo na FaceBook on 10 marca 2014 at 00:05

    To chyba bardziej kluski Polskie – zwane w kuchni polskiej kładzionymi :-) Fajnie, że przypomniała Pani o tych kluchach. Na Śląsku, to raczej inne kluski preferujemy :-)

  21. Olga Smile na FaceBook on 10 marca 2014 at 00:52

    Bro Jo – oj nie, u nas kładzione to były z jajka, maki i wody o takie http://www.olgasmile.com/kluski-kladzione.html

  22. Kate PM na FaceBook on 10 marca 2014 at 15:49

    Moje dzieci nazywają te kluski: jak chmurka…

  23. Szkatułka Cook na FaceBook on 10 marca 2014 at 18:30

    Spierać się nie będę Pani Olgo bo co dom to tradycja – ale 30 lat na Śląsku mieszkałam choć i troszeczkę tę Śląską kuchnię znam :-)

  24. Olga Smile na FaceBook on 10 marca 2014 at 19:20

    czyli na Śląsku kluski kładzione to na Mazowszu przecieraki? U nas kładzione to takie jak w linku powyżej :)

  25. Bro Jo na FaceBook on 10 marca 2014 at 20:12

    bardziej – co dom to tradycja … patrzyłam też do kuchni polskiej, dzwoniłam do cioci – istny misz masz. Dla mnie jedne i drugie pyszne (sprawa zaczyna przypominać trochę problem bucht, pampuch, parzaków itp. – co dom i co region to się inaczej nazywają te zwykłe bułki na parze – pamięta Pani swój post z pampuchami?).

  26. Olga Smile na FaceBook on 10 marca 2014 at 21:15

    Bro Jo – hahaha dokładnie u nas z pary to pampuchy :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*



Dodaj zdjęcie

Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :). Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB, a nazwa pliku nie może zawierać spacji i polskich znaków. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.