Olga Smile

Kotlety z ciecierzycy

Autor:


    A dzisiaj dla odmiany prawie fast food, ale w zdrowszej wersji bo ciecierzycowej. To idealna propozycja do zabrania na wypad piknikowy, na spacer do lasu, na wycieczkę samochodową. Uwielbiam wycieczki samochodowe – a Wy? U nas wygląda to tak, że wsiadamy do samochodu, mamy ze sobą sporą skrzyneczkę z jedzeniem, bo to clou całego programu i jedziemy w nieznane, tak bez mapy z ciekawości świata. Skręcamy w różne polne drogi, poznajemy wsie, czasami fajne zakamarki Polski. To rewelacyjna forma poznania bliskiej i dalszej swojej okolicy tak w promieniu 100 km. Czasami właśnie na takie wycieczki samochodowe jedziemy ze znajomymi, a w końcu gdy znajdziemy piękne miejsce rozkładamy koc i urządzamy sobie piknik. Herbatka i kawa w termosach, plastikowe talerzyki, ale w cale nie jednorazowe a z melaminy, czyli nietłukące a trwałe, odporne na temperatury i wytrzymałe. Do tego kolorowe sztućce i smaczne jedzenie w miłej atmosferze, cóż może być lepszego :)
    Na takie wycieczki zawsze jedzie z nami masa jedzenia, zazwyczaj to burgery w różnej postaci, kanapki maści wszelakiej, quiche, tarty, zawsze kawałek ciasta lub ciasteczka.
    Cudownie jest tak posiedzieć na łonie natury, delektować się spokojem, nieznanym krajobrazem, tu właśnie odzywa się u mnie żyłka podróżnicza i ciekawska, która nie często daje o sobie znać na co dzień.
    Gdy jedziemy w gronie osób niejedzących mięsa wtedy troszkę kombinuję z serami, warzywami i ich wariacjami. Tym razem są to burgery z ciecierzycy o mocno pietruszkowej nucie. Generalnie smak świetny, delikatnie słodki, lekko orzechowy i świeży za sprawą ziół i dodatku tartej cukinii. To dla mnie typowy kolor i smak lata. Zapewne, dlatego, że
    Łososiowe kotleciki ziemniaczane,  Dyniowe wesołe i prawie letnie w kolorystyce placuszki, Wegetariańskie kotleciki ziemniaczano-ziołowe, Dwie wariacje na temat kotlecików z bobu serwowane – na zimno i na ciepło,   są moim zdaniem świetną propozycją do burgerów warzywnych – sycą i cieszą podczas jedzenia.
    Ten przepis jest moja drugą propozycją w ramach zabawy Tydzień z ciecierzycą

    Ten przepis jest moja drugą propozycją w ramach zabawy Majowe śniadanie


    * 250 g ciecierzycy ugotowanej i obranej z łusek
    * 2 średnie młode cukinie zielone
    * 1 pęczek pietruszki

    * 3 cebulki dymki z nacią
    * 1 jajko
    * 3 łyżki bułki tartej
    * sól
    * czarny pieprz

    Ciecierzycę gotuję i obieram z łusek i rozgniatam widelcem. Cukinie trę na grubej tarce solę i pozostawiam na 20 minut na sicie, aby odciekła, potem ją dodatkowo ugniatam, aby pozbyć się nadmiaru soków. W misce mieszam ciecierzycę, cukinię, pietruszkę i cebulkę pociętą drobno, jajko, bułkę tratą, sól i pieprz. Mieszam dokładnie, formuję kotleciki, delikatnie obtaczam w bułce lub mące i smażę aż osiągną złocistą barwę. Podaję saute lub w bułkach kajzerkach z majonezem, sałatą i innymi dodatkami.

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

    Zamieszczone w kulinarne przepisy Olgi: Dania na ciepło na imprezy karnawałowe, Dania na ciepło na obiadokolację lub nad ranem, Impreza w 30 minut, Imprezy, Jedzenie na impreze, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Karnawał, Pasty do chleba, Piknikowe menu, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Tarta, quich, fritata i zapiekanki, Warzywa, sałaty i sałatki, Weekendy i tygodnie kulinarne, Wegetariańskie Party |

    21 Komentarze/-y do Kotlety z ciecierzycy

    1. Majana on 19 maja 2009 at 08:35

      Wyglądają bardzo pysznie! Nigdy nie jadłam , chętnie bym spróbowała, bo ciecierzycę i cukinię baaardzo lubię :)
      Smakowicie sfotografowałaś burgeru Olgo !:)

    2. aga-aa on 19 maja 2009 at 14:23

      taki fast food mogłabym jeść codziennie!
      a powiedz czemu obierasz ciecierzycę z łusek?

    3. Olga Smile on 19 maja 2009 at 14:27

      Majana – dziękuję baaardzo za miłe słowa :)
      Pozdrawiam serdecznie
      Olga Smile

    4. Olga Smile on 19 maja 2009 at 14:29

      aga-aa – obieram ciecierzycą, gdyż to właśnie jej łuski odpowiadają za to, co dzieje się po zjedzeniu strączkowych czyli wzdęcia i gazy. Pozbywając się łusek z ciecierzycy zupełnie eliminujemy to zjawisko ;) Jest troszkę łuskania po ugotowaniu ale zdecydowanie warto :)
      Pozdrawiam serdecznie
      Olga Smile

    5. aga-aa on 19 maja 2009 at 14:36

      tak myślałam, ale chciałam sie upewnić

    6. inaja on 19 maja 2009 at 15:18

      Dzieki za super przepis. lubie cieciorke a poniewaz moj maz nie je miesa czesto gosci w naszej kuchni. takich kotlecikow jeszcze nie robilam. za to z samej cukini i owszem. te jednak chyba beda tresciwsze :)
      pozdrawiam

    7. kaja on 19 maja 2009 at 22:14

      Zrobiłam dziś burgery i byly FANTASTYCZNE!
      Dziekuje za przepis :)

    8. Olga Smile on 19 maja 2009 at 23:12

      inaja – dziękuję. Polecam zdecydowanie jako zastępstwo mięsa, w końcu strączkowe vel motylowate są bogactwem białka i nie tylko, samo zdrowie :)
      Pozdrawiam serdecznie
      Olga Smile

    9. Olga Smile on 19 maja 2009 at 23:14

      kaja – bardzo dziękuję za komentarz i miłe słowa!!! Wiele znaczą dla mnie komentarze, gdy ktoś wypróbuje mój przepis a do tego jest zadowolony, to już jestem wyjądkowo szczęśliwa!!!
      Pozdrawiam serdecznie
      Olga Smile

    10. kaja on 20 maja 2009 at 00:13

      To nie był Twoj pierwszy przepis, ktory wyprobowalam, wszystkie bardzo mi sie podobaly, ale od dzis bede komentowac :)
      pozdrawiam i dziekuje za przepisy oraz inspircje!

    11. qooka on 20 maja 2009 at 00:15

      na pewno zrobie takie burgery nawet mam puszke ciecierzycy tylko musze przekopac schowek :d chyba moze byc z puszki??? wygladaja smakowicie :) pozdrawiam cieplo

    12. Olga Smile on 20 maja 2009 at 08:21

      kaja – och jej, nie spodziewałam się że już wcześniej korzystałaś z moich podpowiedzi i propozycji. Bardzo dziękuję za zaufanie i komentarz :)
      Pozdrawiam serdecznie
      Olga Smile

    13. Olga Smile on 20 maja 2009 at 08:23

      qooka – ja najczęściej robię z puszkowej ciecierzycy, nie często mam ją w wersji suszonej. Jakoś na pomysł wpadam na już i nie mam tyle cierpliwości aby moczyć i gotować ciecierzycę. Jak robię, to na cito, więc puszki się sprawdzają :)
      Pozdrawiam serdecznie
      Olga Smile

    14. cudawianki on 1 czerwca 2009 at 19:13

      oj tak, my tez uwielbiamy takie wycieczki samochodem… dlatego zapisuje przepisik na kotlety, bo pewnie kiedys go wykorzystam na jedna z wycieczek! :-)

    15. Aga on 8 lutego 2010 at 19:56

      Pysznie wyglądają, mam pytanie natury technicznej: łuski łatwo odchodzą z ciecierzycy?

    16. Olga Smile on 8 lutego 2010 at 21:50

      Aga – schodzą bez problemu. Ziarenka z nich wystrzeliwują (wersja puszkowa). Gdy obierasz ugotowaną w domu łuskać trzeba ją jeszcze, gdy jest ciepła, wtedy schodzą łuski porównywalnie do puszkowych :)
      Pozdrawiam serdecznie
      Olga Smile

    17. Zuza on 22 czerwca 2010 at 19:14

      Mam takie pytanie może głupie ale jeśli używam wersji puszkowej to też mam ją ugotować ? Pozdrawiam

    18. Olga Smile on 22 czerwca 2010 at 21:08

      Zuza – ciecierzycy z puszki nie gotuj, jest gotowa zaraz po odlaniu sosu :)
      Pozdrawiam serdecznie
      Olga Smile

    19. Dalton on 12 września 2013 at 16:06

      o mniemmniammniam!

    20. SOSA on 29 stycznia 2014 at 10:15

      Kocham Panią za ten przepis!

    21. Rosana on 29 stycznia 2014 at 23:03

      Bardzo lubię Pani przepisy są takie „dla ludzi”. Dziękuję za to, że Pani jest i dzieli się wiedzą! Marylka

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *



    Dodaj zdjęcie

    Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :). Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB, a nazwa pliku nie może zawierać spacji i polskich znaków. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.