Olga Smile

Śledzie w musztardzie

Autor:
  • bez Glutenu
  • bez Glutenu


Jeśli mam przygotowywać śledzie na święta, to zawsze jest ich kilka rodzajów. Część mojej rodziny lubi śledzie zwłaszcza w okresie świątecznym. Kiedyś jadłam dużo ryb i śledź gościł na naszym stole praktycznie przez cały rok. Taki zwykły, prosty, w oleju i z cebulą świetnie sprawdza się podczas biesiad i imprez w tak zwanym „swojskim stylu”. Do tego obowiązkowo smalec może być z tłuszczu zwierzęcego lub wersja wegetariańska, ogórki kiszone, bigos, gotowana kapusta, grzybki w occie i wiele gatunków świeżego, wiejskiego chleba. Oj tak, wtedy jest pysznie!Śledzie w musztardzie przygotowuję od kilku lat. Są pikantne, co wspaniale kontrastuje z miękkością i słonym smakiem śledzia z oleju. Bardzo polecam ponieważ to smaczna odmiana po bardzo klasycznych przepisach na śledzie.

Przepis na śledzie w musztardzie dołączam do kampanii WWF 

 

 

Śledź na żółtym, węgorz na czerwonym, zielone światło dla dorsza bałtyckiego ze stada wschodniego i szprota – informuje najnowsza edycja poradnika „Jaka ryba na obiad?”, organizacji ekologicznej WWF.  Jednocześnie WWF przypomina, że warto szukać w sklepach ryb z certyfikatem MSC. Od tego, czy będziemy wybierać eko-logicznie zależy przetrwanie ryb i owoców morza na całym świecie”

 

Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że wiele gatunków ryb i owoców morza jest zagrożonych wyginięciem – mówi Piotr Prędki z WWF Polska – Jak podaje FAO aż 87% światowych łowisk jest w pełni bądź nadmiernie eksploatowanych. Wpływ na to, które gatunki przetrwają ma każdy z nas – dokonując wyboru ryb i owoców morza warto kierować się wskazówkami z poradnika WWF. Rybacy nie będą łowić tych gatunków, których nie będziemy kupować.

WWF zachęca do wybierania ryb i owoców morza, które oznaczone zostały światłem zielonym lub posiadają, przyznawany przez niezależnych audytorów, certyfikat MSC na opakowaniu. Wybierając ryby z tym certyfikatem mamy pewność, że zostały pozyskane w sposób przyjazny dla środowiska. W polskich sklepach znajdziemy śledzie, makrele, sardynki, łososia  i mintaja z certyfikatem MSC.

Certyfikat MSC wciąż nie jest znany Polakom – dodaje Prędki. – Z badań opinii publicznej przeprowadzonych na zlecenie WWF Polska przez Millward Brown SMG/KRC wynika, że zaledwie 4% respondentów wie o istnieniu tego certyfikatu. Dlatego w ramach naszej kampanii chcemy uświadomić polskiemu społeczeństwu, że mogą  szukać produktów oznaczonych certyfikatem MSC, tym bardziej, że są już one dostępne w polskich sklepach.

Spożywanie ryb i owoców morza z żółtym światłem powinniśmy ograniczyć ponieważ ich połowy lub hodowla szkodzą środowisku. WWF wzywa także do rezygnacji z zakupu gatunków oznaczonych światłem czerwonym – to właśnie im, na skutek nadmiernych połowów grozi wyginięcie. Nie kupując ich, damy im czas, aby odrodziły się i na nowo zagościły na naszych talerzach.
W czwartej edycji poradnika na czerwonym świetle pozostają: bliski wyginięcia węgorz europejski, oraz halibut atlantycki, karmazyn, łosoś atlantycki, sola i tuńczyk błękitnopłetwy. W tym roku do listy zagrożonych gatunków dołączyła dorada, langustynki, limanda żółtopłetwa i miruna, a ponadto sieja i sielawa. Stada tych dwóch ostatnich gatunków wzdłuż wybrzeża Bałtyku są nieliczne.

Wyjaśnienia dotyczące każdego gatunku i przyczyn jego oznaczenia danym światłem można znaleźć na stronie ryby.wwf.pl – tłumaczy Prędki. – W przypadku np. dorady, o umieszczeniu jej na czerwonym świetle zdecydował fakt, że większość stad dziko żyjącej dorady w Morzu Śródziemnym jest przełowiona. Natomiast  hodowle tego gatunku prowadzone są w otwartych klatkach, co negatywnie wpływa na środowisko naturalne.

Światło żółte ma nadal śledź. W tym przypadku mamy jednak rozwiązanie – możemy kupować bez obaw śledzia i jego przetwory z niebieskim certyfikatem MSC na opakowaniu.

Nowym gatunkiem na liście ryb z kolorem żółtym jest flądra – mówi Prędki. -  Trafia ona do sieci przez przypadek podczas połowów innych gatunków takich jak dorsz. Z powodu nielegalnych połowów, na żółtą listę trafiła również makrela.

Wśród ryb i owoców morza z kolorem zielonym, czyli takich, które możemy wybierać ,są czarniak, dorsz bałtycki ze stada wschodniego, karp, łosoś pacyficzny,  omułek jadalnym ostrygi, plamiak i szprot. Pamiętajmy jednak, że poza tymi gatunkami możemy śmiało sięgać po wszystkie produkty rybne z niebieskim certyfikatem MSC na opakowaniu.

Niestety lista gatunków ryb na zielonym świetle jest co raz krótsza – konkluduje Prędki. – To czy w przyszłości będzie ich więcej zależy od naszych codziennych wyborów.  Wybierajmy ryby oznaczone światłem zielonym lub z certyfikatem MSC na opakowaniu, ograniczmy spożywanie tych na świetle żółtym i zrezygnujmy na jakiś czas z tych na świetle czerwonym. Wybierajmy eko-logicznie.

To na jakim świetle znajdzie się dany gatunek zależy nie tylko od stanu liczebnego populacji. W trakcie oceny brane są pod uwagę także czynniki takie jak wpływ połowów na środowisko czy przypadkowy przyłów innych gatunków jak np. żółwi morskich czy delfinów. W przypadku hodowli ocenia się między innymi ilość odprowadzanych do morza zanieczyszczeń oraz prawdopodobieństwo ucieczki ryb hodowlanych.

Przeczytaj poradnik.

Weź udział w konkursie.

Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile

 


* około 400 g śledzi
* 250 g gęstej śmietany
* 3 łyżki majonezu
* 2 łyżeczki musztardy
* 4 łyżki musztardy francuskiej
* 2 łyżeczki curry
Krok Po kroku:

 

1. Obie musztardy, śmietanę, majonez oraz curry dokładnie mieszam.
2. Śledzia wyjmuję z opakowania, kroję na kawałki, układam na półmisku i obficie polewam sosem musztardowym.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tagi: , , , ,

Zamieszczone w kulinarne przepisy Olgi: Dania, Dieta bezglutenowa, Dieta bezjajeczna, Diety, Imprezy, Jedzenie na impreze, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Karnawał, Kolacja, Kuchnia polska, Kuchnie świata, Okazje i Święta, Piknikowe menu, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Przepisy na co dzień, Ryby i owoce morza, Składniki, Sylwester, W rodzinnym gronie, Ważne imprezy świateczne i weselne, Wielkanoc, Wigilia, Zimne przekąski – przystawki, Zimne przekąski – przystawki na imprezy karnawałowe |

5 Komentarze/-y do Śledzie w musztardzie

  1. Anna Demiańczuk na Facebook on 17 grudnia 2012 at 14:25

    Widziałam i się zdziwiłam np sieją, sielawa i solą.

  2. Kamciss on 17 grudnia 2012 at 18:19

    Wyglądają rewelacyjnie :)

  3. Olga Smile na Facebook on 17 grudnia 2012 at 22:09

    no ja też właśnie się zdziwiłam, bo o dorszu wiedziałam ale łososiu bałtyckim sprzedawanym wprost z kutrów czy mirunie nie miałam zielonego pojęcia. O węgorzach też słyszałam że są bardzo wytrzebione, człowiek uskutecznia gospodarkę rabunkową niestety, i dzięki takiemu posterowaniu mogą wyginąć kolejne gatunki zwierząt :(

  4. Anna Demiańczuk na Facebook on 17 grudnia 2012 at 23:37

    Dokładnie. Dziwne, że można kupić ryby, których jest mało, ale w sklepach niekoniecznie

  5. Małgosia on 18 grudnia 2012 at 12:41

    Olga, a jakie śledzie kupujesz? Bo zakładam, że to ma znaczący wpływ na smak potrawy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*



Dodaj zdjęcie

Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :). Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB, a nazwa pliku nie może zawierać spacji i polskich znaków. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.