Olga Smile

Boczek pieczony

Autor:
  • bez Glutenu
  • bez Glutenu
  • bez Mleka
  • bez Soi


Pokazywałam już sporo mięs pieczonych. Tym razem przyszła pora na boczek. Przez wiele lat robiłam go na trzy sposoby. Podstawowy, według instrukcji mojej mamy i dwa inne, modyfikowane. Tym razem boczek pieczony upiekłam z miodem, ostrą papryką i piwem. To wersja mega chrupiąca, delikatna, ale jednocześnie z charakterem. Boczek jest słodkawy, skarmelizowany na wierzchu, miękki w środku i pikantny. Tak przygotowane mięso pamiętam z kanapek, które robiła moja mama.
W czasach stanu wojennego, gdy byłam dzieckiem po bloku chodziły „baby z mięsem”. Tak mówiło się na kobiety ze wsi, które przywoziły do miasta mięso na sprzedaż. Miały ze sobą kawałki schabów, szynki, łopatki, podroby a nawet gotowe kiełbasy i kaszanki. W wielkich torbach skórzanych lub skajowych w miały poporcjowane kawałki zawinięte w gazety. Łatwo było owe baby rozpoznać w tych kolorowych chustach na głowach, dzwoniły od mieszkania do mieszkania niczym domokrążcy. Sprzedawały zazwyczaj mięso wieprzowe i cielęce. Czy badane, tego nikt nie wiedział. Ale w sklepach nic nie było, haki straszyły golizną, a to, co można było potem kupić na kartki, też wołało o pomstę do nieba. W tamtych czasach mięso było nie lada rarytasem. Czasami moja mama kupowała jakiś pucek mięsa, zwijała i piekła, żeby powstała domowa wędlina. Nie były to wyrafinowane dania ani specjalnie kombinowane. Prosto, prościej i najprościej, ale za to smacznie, zwłaszcza, jeśli lubi się mięso. Nic się nie zepsuło, wszystko zostało wykorzystane do samego końca. Sos, który powstał w trakcie pieczenia, mama przelewała w słoiki, potem dodawała do zup.  Taka galareta słona, była niczym skoncentrowany bulion, nadawała smak mięsny daniom jarskim, których zawsze było w naszym domu najwięcej.

• 1,2 kg boczku bez skóry
• 1 główka czosnku
• 3 łyżki majeranku
• sól
• pieprz
• 2 łyżki miodu
• ostra papryka w płatkach około 1 łyżeczki
• 1 szklanka piwa bezglutenowego lub zwykłego ewentualnie kwasu chlebowego
Krok Po kroku:

1. Boczek myję, osuszam.
2. Czosnek obieram i przepuszczam przez prasę.
3. Boczek solę z obu stron, układam na desce. Smaruję miodem, posypuje majerankiem i ostrą papryką. Zwijam ciasno i obwiązuję sznurkiem.  Boczek obsypuje pozostałym majerankiem, czosnkiem, papryczką oraz miodem. Układam w blasze i podlewam piwem. Piekę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 1,5 godziny. Od czasu do czasu polewam lub obracam na druga stronę, żeby się równo przyrumienił.
4. Podaję jako wędlinę chłopską do kanapek. Bardzo pasuje, jako element wiejskiego stołu na biesiadę.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tagi: , , , ,

Zamieszczone w kulinarne przepisy Olgi: Dania, Dieta bez soi, Dieta bezglutenowa, Dieta bezjajeczna, Dieta bezmleczna, Diety, Imprezy, Jedzenie na impreze, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Kolacja, Kuchnia polska, Kuchnie świata, Lunch, Mięsa pieczone i wędliny, Obiad, Okazje i Święta, Przepisy na co dzień, Rodzice na obiedzie, Składniki, Śniadania, Sylwester, W rodzinnym gronie, Wielkanoc, Wigilia, Zimne przekąski – przystawki, Zimne przekąski – przystawki na imprezy karnawałowe |

5 Komentarze/-y do Boczek pieczony

  1. Magdalena Mościcka na Facebook on 26 kwietnia 2013 at 08:48

    boczek pieczony jest dobry na wszystko;-)

  2. Magdalena Wojno na Facebook on 26 kwietnia 2013 at 09:29

    fajne. A te 2 pozostale sposoby na boczek?

  3. Olga Smile na Facebook on 26 kwietnia 2013 at 09:35

    będą za jakiś czas :)

  4. ewka on 26 kwietnia 2013 at 14:27

    W zasadzie większość swojego życia byłam przeciwna boczku,mięsom ect.Zmieniło się to chyba odkąd sama zaczęłam gotować.Teraz wiem,że boczek jest potrzebny np.do moich dzisiejszych kopytek:)Upiekę z Twojego przepisu,choć nie dla siebie,ale już wiem,że mój partner się ucieszy.Także,dzięki za przepis:)

  5. Teresa Rybicka na Facebook on 26 kwietnia 2013 at 18:31

    A ja czekam na pieczeń wołową :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*



Dodaj zdjęcie

Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :). Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB, a nazwa pliku nie może zawierać spacji i polskich znaków. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.