Olga Smile

Mąka kokosowa

Autor:
  • bez Glutenu
  • bez Glutenu
  • bez Mleka
  • bez Soi



aMąka kokosowa gości w mojej kuchni od niedawna. Kupiłam ją raptem kilka razy w wersji ekologicznej, poczym doszłam do wniosku, że czas zakąsać rękawy i zacząć ją samemu wytwarzać domowym sposobem, zwłaszcza, że niejako sama się u mnie pojawia. Mąka kokosowa powstaje przy okazji przygotowywania domowego mleka kokosowego i śmietany kokosowej. Takie mleko i śmietankę pokazywałam już kilka miesięcy temu. Praktycznie, co drugi dzień robię mleko, zawiesiste, gęste, kremowe i przepyszne. U nas używane jest do zabielania zup, do naleśników, koktajli, owoców, do kawy, do budyniu, tapioki itd. Tak zwyczajnie i normalnie, znajduje wszędzie miejsce tam, gdzie użyłoby się nabiału krowiego.
Wiórki kupuje w wersji eko dosłownie hurtowo. Z 200 g otrzymuję około 1,2 litra mleka, ale zostają owe suche i mocno odciśnięte wiórki. Takie zawiniątka w gazie oznaczają, że w domu będzie ślicznie pachniało kokosem.
Generalnie piekarnik chodzi u nas non stop, jest swoistą częścią ogrzewania domu, szkoda, że nie mam jakiejś kuchni na drewno. Kilka dni temu robiłam pomidory suszone a mąka kokosowa mniej więcej od 2 do 3 razy w tygodniu.
Kuchnia opalana drewnem to moje marzenie. Chciałabym abym kiedyś mogła rozpalić pod kuchnią i ugotować danie w garnku na fajerkach. Wydaje mi się, że byłaby to mega frajda, no, ale czas takie moje pomysły zweryfikuje. Fakt, faktem, że nigdy tak nie gotowałam i zastanawiam się, czy taki ogień mocno okapca garnki? Dobra, jak zawsze odbiegam od tematu, wracam, więc do wiórków, mleka i mąki kokosowej.
Wiórki po drobnych zabiegach zmieniają się w wspaniałą mąkę kokosowa, która w sprzedaży potrafi kosztować 70 zł za kilogram, co jest dla mnie więcej niż przesadą. Używać jej można jako dodatek do wszystkich wypieków jako element zawierający masę błonnika no i wspaniale poprawiający smak. Za kilka dni pokażę przepis na pasztet z mąka kokosową jest mega smaczny :) Zazwyczaj mąkę robię z podwójnej porcji wiórków, czasami potrójnej.

Składniki:

• 200 g wiórków kokosowych
• 1,5 litra wody

Przygotowanie:

1. Wiórki wsypuję do miski, zalewam 1,2 litrem wody i zostawiam na noc. Jak macie mocne blender typu Vitamix czy Blendec nie trzeba wiórków moczyć.
2. Rano podgrzewam płyn z wiórkami na tyle, aby był dobrze ciepły. Przelewam do blendera i miksuję kilka minut. Im dłużej tym lepiej.
3. Na garnku zawieszam sitko, wykładam go gazą złożoną na dwie części i wylewam mleko. Mleko ścieka a wiórki zostają. Wyżymam i wyciskam je najmocniej jak mogę. Oczywiście ten biały płyn, co ścieka, to właśnie najsmaczniejsze mleko. A mi zostają wiórki.
4. Wiórki wkładam do miski i zalewam 1 szklaną wrzącej wody, mieszam ponownie i blenduję kilka minut. Powtarzam wylanie masy na sito i odciśnięcie jak najmocniej. Powtórny zabieg bendowania z gorącą wodą ma na celu wypłukanie całego tłuszczu z wiórków, mają być suche i zmienić się w mąką a nie krem kokosowy.
5. Wiórki wykładam na dużą blaszkę, rozgniatam widelcem i rozprowadzam na całej powierzchni. Wstawiam do piekarnika rozgrzanego do 100 stopni lub do 80 stopni z grzaniem góra + dół + termooobieg. Wiórki suszę około 1.5 godziny mieszając co jakiś czas i uchylając na kilka sekund piekarnik aby para znalazła ujście. Gdy wiórki są zupełnie suche przekładam je jeszcze na chwile do blendera i miksuję, aby proszek by jednorodny. Przekładam do słoika, szczelnie zamykam i trzymam w szafce.

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tagi: , , , ,

Zamieszczone w kulinarne przepisy Olgi: Dania, Dieta bez soi, Dieta bezglutenowa, Dieta bezjajeczna, Dieta bezmleczna, Dieta odchudzająca, Dieta wegańska, Diety, Dodatki do dań, Kokos, Kuchnia fusion, Kuchnie świata, Owoce na rózne sposoby, Przetwory domowe, Składniki, W rodzinnym gronie, Warzywa, owoce i przepisy wege, Wegańskie dania, Wegetariańskie Party |

61 Komentarze/-y do Mąka kokosowa

  1. Shiart (Maria Kozioł) on 11 lipca 2013 at 10:01

    wow! Normalnie szczeka opada!

  2. Monika on 11 lipca 2013 at 10:16

    Jak z przechowywaniem takiej mąki? Myślę, że jak dobrze wysuszona to nie powinno być problemów… ale ile ona „wytrzymuje”? :)

  3. Paulina on 11 lipca 2013 at 10:58

    droga Olgo, kuchnia z fajerkami jest jak najbardziej piękną rzeczą, ale co do garnków – cóż, najlepiej poszukać u babć lub na strychach, bo te nowe to w życiu by tej kuchni nie przeżyły — czyli mega niszczą, i czernią garnki…

    ale podgrzewanie posiłków na kuchni opalanej drewnem…bajka :)

    ps. jak chcesz spróbować, zapraszam do moich dziadków :)

  4. KLOTT on 11 lipca 2013 at 13:17

    Serdeczne dzięki za cenne wskazówki .Przy produkcji mleka z kokosa ,miałam problem co zrobić z pozostałościami, dlatego wysuszyłam naturalnie tzn.cienko rozsypane na stole i zmiksowałam na mąkę,przechowuję w słoju w lodówce.Czy tak można ?Czy nadają się do czegoś.. no właśnie do czego?W jakiej proporcji używać do wypieków?

  5. Łucja on 11 lipca 2013 at 14:23

    bardzo przydatny przepis, chyba się skuszę na taką mąkę :)

  6. Olga Smile on 11 lipca 2013 at 16:11

    KLOTT – oczywiście, tak robi się mąkę. Ja dodaję ją do pasztetów warzywnych naprawdę w znaczących ilościach. Będę opisywała dokładnie moje proporcje :)

  7. Olga Smile on 11 lipca 2013 at 16:12

    Monika – ja trzymam w słoikach. Kilka miesięcy spokojnie :)

  8. Lukrecja on 12 lipca 2013 at 08:05

    taka mąka może być ciekawa
    z chęcią coś innego bym zjadła z niej niż pasztet:)

    a co do kuchni opalanej drewnem, gotowałam na takiej, a raczej widziałam jak robiła to babcia, nie robiła tego latem bo gotowała się razem z obiadem
    najgorzej jest regulować płomień i trzymać jego stabilny poziom, to wymagało wprawy
    a co do stanu garnków nie pamiętam
    babcia zwyke w niej nie piekła tylko używała prodiża bo tak było prościej

  9. Barbara on 12 lipca 2013 at 08:20

    Pani Olgo, jakiś czas temu zapisałam się na newsletter’a i jestem pełna podziwu dla Pani inwencji i kreatywności. Chapeaux bas! :) i bardzo dziękuję, moja kuchnia dzięki Pani nabrała jeszcze więcej kolorów…:)

  10. Olga Smile on 12 lipca 2013 at 14:35

    Barbara – bardzo dziekuję!

  11. Miśka on 17 lipca 2013 at 22:01

    Pani Olgo kuchnia kaflowa rzeczywiście bajka z niej wszystko inaczej smakuje szczególnie jajecznica na starej patelni mojej babci jak ostatnio u niej byłam przyszło mi w udziale usmażyć udka z kurczaka patelnia za szybko się nagrzała tak chlapało że całą podłogę zapryskało całe szczęście ja uszłam bez szwanku ale kuchnia zasmrodzona okopcona i zadymiona no parada atrakcji jak zawsze jak się na taką kuchnie olej rozleje czy zachlapie to trzeba szybko posypać solą to na przyszłość jak by z fajerami wyszło;)jutro zabieram się za mleko i mąkę dziękuję za przepis…

  12. agalu on 26 lipca 2013 at 16:07

    ooooo, a ja ostatnio chciałam kupić taką mąkę, ale cena mnie odstraszyła… a tu proszę! dziękuję za przepis, super!

  13. krystyna on 7 sierpnia 2013 at 21:00

    Kocham gotować ,piec, ciągle szukam nowych przepisów,ale jeszcze daleko mi do Pani .Wielki szacun.

  14. dianawas on 14 września 2013 at 14:11

    a gdzie można dostać wiórki eco w rozsądnej cenie?

  15. dianawas on 14 września 2013 at 14:23

    i jeszcze jedno – czy zalanie wrzątkiem i suszenie w temperaturze powyżej 70 st. nie zabijają cennych wartości odżywczych kokosa?

  16. Olga Smile on 14 września 2013 at 15:01

    dianawas – nie zalewam wrzątkiem ale zimną wodą, jeśli mielę w Vitamixie. Niemniej suszenie niszczy, no chyba, że ma się Sedonę, wtedy wyjdzie RAW :)

  17. Olga Smile on 14 września 2013 at 15:02

    dianawas – ja kupuje w BioPlanet, Organic lub allegro :)

  18. Patrycja on 20 września 2013 at 09:57

    Zastanawiam się jakie wartości przyjąć po uzyskaniu już mąki? Takie jak w wiórkach? Czy nieco mniejsze? Na pewno zmniejszy się ilość tłuszczu, ale jak będzie z węglowodanami? Zależy mi na jak najmniejszej ich zawartości.

  19. Olga Smile on 20 września 2013 at 10:25

    Patrycja – zerknij tu, tabela dla mąki koksowej Mąka kokosowa

  20. Patrycja on 22 września 2013 at 11:25

    Dlaczego mleczko na drugi dzień zrobiło się kwaśne? ;( Wlałam go do słoika, zamknęłam i wstawiłam do lodówki.

  21. Patrycja on 22 września 2013 at 19:16

    Dlaczego powstałe mleczko zrobiło się kwaśne na drugi dzień? ;( Zamknęłam je w słoiczku i wstawiłam do lodówki…?

  22. Olga Smile on 22 września 2013 at 23:04

    Patrycja – może za ciepło było w domu, może próbowałaś i łyżkę włożyłaś do środka. Kwaśnieje najczęściej po 4 dniach, jeśli zachowa się sterylność przygotowywania :) Następnym razem dokładnie umyj miskę, namocz w lodówce na przykład, żeby bakterie wolniej się namnażały i uważaj na próbowanie. Potem siup do butelki lub słoików i stoi spokojnie i czeka :)

  23. moniczkawkuchni on 7 listopada 2013 at 20:54

    genialne, po prostu genialne… zaraz zabieram się do produkcji :)
    A może masz też patent na mąkę migdałową?

  24. Olga Smile on 7 listopada 2013 at 22:38

    monika – a mam :) dokładnie tak jak samo po zrobieniu mleka migdałowego zostaje mąka tak samo po zrobieniu migdałowego :) http://www.olgasmile.com/mleko-migdalowe.html Suszy się tak samo :)

  25. boo on 1 grudnia 2013 at 22:56

    O matulu, trudny przepis, narobiłam się jak wół ale warto było, obłędnie dobre!

  26. Violet on 7 grudnia 2013 at 21:16

    Witam serdecznie.
    Od 3 tygodni jestem wegetarianką z małymi odchyłami, ale rezygnuję też z glutenu w diecie. Przypadkiem trafiłam na książkę o mące kokosowej, no i szukam w necie… ceny mąki powalają. Tak trafiłam tu i zostanę na dłużej:)
    Mam pytanie…czy kupowane na allegro wiórki kokosowe są bez dodatku siarki? Zerknęłam w domu do starych zapasów i mam niestety siarkowane. :(
    Znalazłam tanie wiórki – 5 kg za 55 zł w Badapak, ale nie piszą, czy to wiórki 100% czy z dodatkiem siarki. Czy miałaś kiedyś doświadczenia z nimi? Albo znasz tańsze źródło wiórków?
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za bardzo ciekawy blog.

  27. Olga Smile on 9 grudnia 2013 at 11:55

    Violet – witaj :) Ja kupuję praktycznie zawsze wiórki w wersji eko, tu nie oszczędzam, żeby mieć pewność, że siarkowane nie są tak samo jak eko owoce suszone. Wychodzi około 6 zł za 400 g Taniej nie znalazłam. Tu wychodzi jakieś 75 za 5 kg.

  28. Teresa on 11 grudnia 2013 at 21:32

    Bardzo dziękuję za przepis na mąkę kokosową. Właśnie dzisiaj obiegłam wszystkie sklepy w jej poszukiwaniu. Skoro nigdzie jej nie było, postanowiłam dokonać zakupu przez internet. I traf – szukając przepisu na ciasto drożdżowe na bazie mąki kokosowej, trafiłam na ten wpis.
    A czy może ktoś eksperymentował z mąką kokosową i drożdżami? Nie mogę i nie lubię proszku do pieczenia w ciastach. Więc jeśli KTOS otwarł już te drzwi, to będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam

  29. Olga Smile on 11 grudnia 2013 at 23:01

    Teresa – dodaje mąkę do wypieków drożdżowych ale jako składową mak bezglutenowych. Nie piekę na samej kokosowej bo jest zbyt sypka i nie wiąże się odpowiednio :)

  30. betti on 19 grudnia 2013 at 20:46

    Pani Olgo,
    Robie wlasnie swoja pierwsza make kokosowa wdlug Pani przepisu. W calym domu pachnie wrecz nieziemsko ;)
    Mam tylko problem z piekarnikiem.Ma jakies 18 lat (Wrozamet model Eva)i niestety nie moge na nim ustawic temperatury. Za kazdym razem kiedy skrecam kurek do minimum plomien gasnie.Najnizsza temp.jaka moge uzyskac to ok. 110-120stopni a to raczej za duzo. Czy godzina w tej temperaturze wystarczy? Czy moze robienie maki w tym piekarniku mija siw z celem i lepiejnkupowac gotowa lub uskladac na nowy piekarnik? ;)

  31. Olga Smile on 20 grudnia 2013 at 14:52

    betti – spoko wyjdzie jak nie brązowieje zbytnio to jest OK. Na wszelki wypadek uchlaj lekko piekarnik wkładając łyżkę, żeby ciepło i wilgoć z wiórków uciekała :)

  32. betti on 29 grudnia 2013 at 10:49

    Bardzo dziękuję za odpowiedź.Ta moja pierwsza w życiu mąka kokosowa wyszła w smaku raczej jak krakersy ;), choć nie wyglądała na przypaloną… i wogóle nie była słodka – pewnie zbytnio wycisnęlam wiórki podczas produkcji mleczka i dlatego ze smaku kokosa pozostało wspomnienie ;) Będę próbowała do skutku :)

  33. Rosa on 2 stycznia 2014 at 10:26

    Z chęcią zjadłabym taką porcję w jakimś cieście :-]

  34. Piękna on 5 stycznia 2014 at 17:18

    Twoje przepisy są najlepsze na świecie!

  35. Martka on 14 stycznia 2014 at 22:46

    udało się mam własna mąkę kokosową. Super!

  36. XXX on 17 stycznia 2014 at 12:14

    rewelacja, od lat interesuję się zdrową żywnością, pracuję i nie wszystko mogę robić sama bo brakuje mi czasu, jak jestem zmuszona kupic warzywa w sklepi ( swoich zabrakło) dostaję dreszczy na myśl o chemii. Przepis rewelacja wypróbuję na pewno i często będę zaglądać na tę stronę DZIEKI

  37. ingrid on 18 stycznia 2014 at 15:20

    Olgo, ten przepis jest na mojej liście do zrobienia szybko :)

  38. Paulina on 26 stycznia 2014 at 11:37

    Witam, właśnie zamierzam zrobić ten przepis ale chciałabym zachować więcej wartości odżywczych i tu pytanie czy zamiast suszenia w piekarniku, które jednak wpływa negatywnie na wartości odżywcze to czy mogę wysuszyć wiórki rozkładając je na blaszcze i dać na kaloryfer? Akurat teraz w zimie to mógłby być dobry pomysł- co Pani o tym sądzi?

  39. Paulina on 2 lutego 2014 at 16:48

    Witam a czy mąkę można przygotować np. bez udziału piekarnika a susząc je na kaloryferze?;)

  40. Olga Smile on 2 lutego 2014 at 19:29

    Paulina – da się :)

  41. Melka on 2 lutego 2014 at 22:02

    Świetny pomysł, bo mąka kokosowa jest bardzo droga!!!

  42. Olga Smile on 6 marca 2014 at 17:57

    Paulina – mogą zgnić niestety. Ale spróbuj!

  43. kasia kowalska on 27 marca 2014 at 09:14

    Pani Olgo, czy znajdę gdzieś przepis na pasztet z mąką kokosową? Bo nie mogę odnaleźć.

  44. Olga Smile on 28 marca 2014 at 14:43

    kasia kowalska – typowego nie dałam. Ja robię wszelakiej maści pasztety warzywne i dodaje do nich make kokosową z mąką ziemniaczaną.

  45. dulcynea on 9 kwietnia 2014 at 14:13

    Wyobraz sobie zimowy poranek, masz ochote na poranna kawe (oczywiscie do dyspozycji masz swoj wymarzony piec opalany drewnem). Wspolczesnie nalewamy wode do czajnika i juz, tymczasem w przypadku pieca nalezy najpierw ROZPALIC. Jesli przygotowalas sobie dzien wczesniej zapas drewna do wysuszenia to bedzie latwiej, jesli zapomnialas i drewno jest zbyt wilgotne to proces bedzie bardziej mozolny. Rozpalanie: wynosimy popiol tzn czyscimy palenisko. Nastepnie ukladamy rozpalke czyli papiery i suche drewienka aby rozniecic ogien, cierpliwie czekamy az nabierze mocy i wtedy dokladamy coraz to wieksze szczapy drewna. Miejmy nadzieje, ze ”cug” w kominie jest ok, jesli nie to bedziemy musieli na to dumuchac i chuchac aby sie zajelo. Nastepnie czekamy na nasz czajnik, zanim ten sie nagrzeje najpierw musi nagrzac sie blacha w piecu…..szybka poranna kawa gotowa JUZ w 1.5h jesli wszystko pojdzie ok. Wychowalam sie na takiej kuchni i zbawieniem byla kuchenka gazowa. Niemniej jednak zycze spelnienia marzen:)

  46. Olga Smile on 9 kwietnia 2014 at 15:01

    dulcynea – taka kuchnię chcę jako klimatyczną w domu, moja kuchenka zostaje :) Ale gdy nie ma prądu lub mam ochotę mogłabym w takim piecu coś upiec :) Moje wyobrażenia są wielkie i ciepłe na ten temat :)

  47. pari on 26 kwietnia 2014 at 05:24

    Wspaniała wyszła!

  48. Justyna Prygiel na FaceBook on 26 kwietnia 2014 at 17:02

    Myślę , że więcej niż 25 . Zdecydowanie więcej bo co z tymi o których nie mamy pojęcia . Wymieniłabym ok 15-20 :)

  49. Marta Kurkiewicz na FaceBook on 26 kwietnia 2014 at 17:06

    obstawiam, że ze 30 :) zboża (kukurydza, ryż, proso, sorgo, gryka,amarantus, komosa, teff)ziemniak, maniok(tapioka), wszystkie strączki, orzechy, pestki, kokos, żołądź, kasztan jadalny…

  50. Justyna Prygiel na FaceBook on 26 kwietnia 2014 at 17:07

    Dynia – widziałam mąke z dyni ale to chyba do strączków się zalicza :)

  51. Olga Smile na FaceBook on 26 kwietnia 2014 at 17:10

    Marta Kurkiewicz – jeszcze, jeszcze ….. kilka ;)

  52. Marta Kurkiewicz na FaceBook on 26 kwietnia 2014 at 17:21

    ktoś mi ostatnio mówił o mące z bananów :)

  53. Olga Smile na FaceBook on 26 kwietnia 2014 at 17:23

    tak jest :)

  54. Anna Stępińska na FaceBook on 26 kwietnia 2014 at 17:23

    Olga, a masz jakiś fajny pomysł na zużycie mąki słonecznikowej?

  55. Marta Kurkiewicz na FaceBook on 26 kwietnia 2014 at 17:25

    Nie wiem jak Olga, ale ja polecam do spodu kruchego i do panierowania

  56. Olga Smile na FaceBook on 26 kwietnia 2014 at 17:27

    Anna Stępińska – ja do chlebów, do wszelkich wypieków, pasztetów itd. Do panierowania tez jest świetna :)

  57. Olga Smile na FaceBook on 26 kwietnia 2014 at 17:31

    No to ile mąk, ile?

  58. Joanna Machna-Czajka na FaceBook on 26 kwietnia 2014 at 22:27

    Prawie z wszystkiego można zrobić mąkę.. Ja obstawiam jakieś 60/70

  59. Klaudyna Król na FaceBook on 26 kwietnia 2014 at 22:49

    Tyle ile zbóż bezglutenowych, masa.Wszystkie nasiona to zboża. nawet z banów się piecze chleb, co ziemia urodzi.

  60. Bogna Sadowska na FaceBook on 27 kwietnia 2014 at 21:20

    Moim zdaniem jest ich „gadziliard”. Człowiek jest bardzo pomysłową istotą i potrafi zrobić mąkę nie tylko ze zboża…. Ograniczeniem jest tu pomysłowość i „jadalność” :-)

  61. [...] samodzielnie – jest pysznym produktem ubocznnym przy domowej produkcji mleka kokosowego (polecam przepis i wskazówki Olgi Smile). Mąkę kokosową można zastąpić również mąką migdałową, która jest nieco [...]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*



Dodaj zdjęcie

Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :). Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB, a nazwa pliku nie może zawierać spacji i polskich znaków. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.