Por przez wiele lat kojarzył mi się tylko jako składnik rosołu lub w ostateczności skomponowany z jabłkiem jako surówka do obiadu. Aż tu nagle za sprawą znajomego odkryłam pora na nowo. Przepis zmodyfikowałam dość mocno, gdyż znajomy jest z serii osób strzegących tajemnic swojej kuchni i nie chciał się podzielić przepisem na dobre. Co mnie nie zniechęciło, ba, wręcz zmotywowało do zrobienia porów jeszcze smaczniejszych niż jego. Jak widać w kuchni też potrzebny jest czasami dreszczyk i emocje rywalizacji. Marnowane pory są propozycją dla ludzi lubiących kuchnię włoską, smak i aromat czosnku a jednocześnie nietuzinkowe przystawki lub składnik obiado-kolacji. Takie pory świetnie smakują w zestawieniu z sałatami jak również w sałatkach na zimno. Zazwyczaj serwuję je jako przystawkę do kolacji lub obiadu, jest mało kłopotliwa, taka jak powinna, więc przygotowana wcześniej i wyrazista w smaku – por nad pory. Co prawda mój przepis zawiera czosnek, ale zawsze można go wyeliminować na rzecz innych przypraw, chociaż nadaje on właśnie ten specyficznie idealny smak porom.![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 124 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!






Wypróbowałem przepis Olgo i wszystkim smakowało
Świetne przechowywanie w oleju pomysł bardzo praktyczny
Smak czosnku idealnie podkreśla delikatność porów
Przepis trafiony na letnie kolacje polecam serdecznie 🍽️