Ach to taka wariacja na temat galaretek maści wszelakiej. Uwielbiam galaretkę z kurczaka, kiedyś zimne nóżki w galarecie powodowały u mnie lekkie dreszcze, jak widać czas zmienia gusty :) Od jakiegoś czasu eksperymentuję na gruncie galaret i to nie tylko w wersji słodkiej, chociaż takie owocowe uwielbiam ale również w wytrawnej, gdyż pozwala na rewelacyjną wprost swobodę tworzenia i łączenia nowych smaków.Ładna galaretka jest ozdobą stołu nie tylko kusi smakiem ale powinna również zachęcająco wyglądać a cóż wygląda ładniej niż soczyste kolory na początku wiosny. Tak więc powstała galaretka kukurydziana z szynką, bo przecież szynka na stole świątecznym znaleźć się bezapelacyjnie musi, a jak musi to już jest. Bawiąc się kolorami i smakami dodałam papryczkę i ciętą drobno cebulkę dymkę. Cała galareta wyszła słodka w ogólnym smaku, mocno warzywna, lekko rosołowa i pachnąca nieziemsko wędzoną swojską szynką, którą udało mi się kupić w delikatesach pod marką szynki wielkiej. Nie wiem czy jest ona wiejska, chociaż wierzyć mi się nie chce jednak aromat identyczny z naturalnym posiada jak najbardziej i przez to pachnie wędzonką i ogniskiem. Ach jak mi się letnio zrobiło i świątecznie, gdy tak siedzę nad galaretką, zajadam ją z kolorowymi sosami majonezowymi (zdaję sobie sprawę, że mało dietetycznie) i patrzę przez okno na pierwsze promyki słońca, które zaczęły już motywować trawę do wzrostu. Aż chciałoby się śpiewać piosenkę Marka Grechuty „…Wiosna ach to ty…” |
|||
![]() |
|||
| Ten przepis jest moją ósmą propozycją w ramach zabawy KUCHNIA WIELKANOCNA | |||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 15 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!
Ach to taka wariacja na temat galaretek maści wszelakiej. Uwielbiam galaretkę z kurczaka, kiedyś zimne nóżki w galarecie powodowały u mnie lekkie dreszcze, jak widać czas zmienia gusty :) Od jakiegoś czasu eksperymentuję na gruncie galaret i to nie tylko w wersji słodkiej, chociaż takie owocowe uwielbiam ale również w wytrawnej, gdyż pozwala na rewelacyjną wprost swobodę tworzenia i łączenia nowych smaków.






uwielbiam te galaretki na stole u mnie zawsze znika najszybciej a twoja z kukurydzą jeszcze nie jadłam fajny pomysl 😍
Pierwszy raz widzem taka kombinacje skladnikow do galarety normalnie szok smakowy, bede probowal napewno
dziekuje za inspiracje Olga swieta beda bardziej kolorowe dzieki temu przepisowi juz czuje ten zapach szynki mniam
kocham majonez do takich rzeczy tez jem zawsze duzo sosu i wiem ze to niezdrowe ale raz w roku mozna zaszalec
galaretka jak z bajki wyglada no nigdy nie pomyslalem o kukurydzy w galarecie dziekuje Olga za super idee