Obiecałam, więc jest – zupa rybna z dorsza czy też z dorszem, jeśli takie nazewnictwo pasuje wam bardziej. Kupiłam na tackach. Zupa rybna z dorsza i z warzywami smakuje fenomenalnie, u nas bez makaronu, klusek czy ziemniaków, za to z chlebkiem, posypana natką pietruszki. Ponieważ były to filety bez skóry, ugotowały się bardzo szybko. Nie robiłam specjalnego wywaru na głowach, ogonach i ościach. Robię tak, gdy rozbieram całe tusze ryby, ale takie kupuję w sklepie lub zamawiam na stawach. Są to zazwyczaj pstrągi, karpie, okonie czy też jesiotry. Tu w markecie trafił się dorsz. Już wam o tym pisałam i mówiłam w filmiku, że ja za dorszem nie przepadam, ale miała być zupa rybna, to jest.
Dorsz to jedna z najchętniej wybieranych i najbardziej cenionych ryb na polskich stołach, królująca zarówno w tradycyjnych nadmorskich smażalniach, jak i w codziennej, domowej kuchni. Jego ogromna popularność wynika bezpośrednio z uniwersalnych walorów kulinarnych. Mięso dorsza jest śnieżnobiałe, wyjątkowo chude i ma zwartą, listkującą się strukturę, co oznacza, że po usmażeniu lub upieczeniu naturalnie dzieli się na grube, soczyste płatki. Wyróżnia się bardzo delikatnym, łagodnym smakiem, pozbawionym ostrego, tranowego zapachu, dzięki czemu świetnie przyjmuje przyprawy i trafia w gusta nawet tych osób, które na co dzień unikają dań rybnych. Chociaż dla mnie dorsz nie pachnie ładnie, wiem, wiem, są jego wielbiciele na moim blogu, więc dzielnie robię coś, co jakiejś części moich czytelników przypadnie do gustu.
Pod względem budowy anatomicznej dorsz charakteryzuje się specyficznymi proporcjami. Jeśli kupicie całą tuszę, to warto się jej dokładnie przyjrzeć. Wzrok przyciąga przede wszystkim masywna, nieproporcjonalnie duża głowa, wyposażona w charakterystyczny, pojedynczy wąs na żuchwie, która nierzadko stanowi nawet do jednej trzeciej całkowitej wielkości i masy ciała dorsza. Ze względu na tak duży rozmiar głowy w stosunku do reszty tułowia, podczas filetowania uzyskuje się stosunkowo niewielki procent czystego mięsa w porównaniu do gabarytów całej złowionej ryby. Mimo to, najwyższa jakość i smak pozyskanego fileta z nawiązką rekompensują tę anatomiczną dysproporcję. Z pozostałej części zawsze możecie ugotować bulion rybny! Jeszcze w lodówce czeka grenadier, to go chyba uduszę w śmietanie, bo jakiś taki bardziej maślany mam na niego pomysł.
Zupa rybna to u mnie w domu absolutny klasyk, kiedy mam ochotę na coś ciepłego, sycącego i bardzo prostego do zrobienia. Nie ma tu żadnej wielkiej filozofii, tylko uczciwe, domowe gotowanie bez stania godzinami przy kuchni. Taka zupa z mnóstwem korzeniowych warzyw, takich jak marchewka, pietruszka czy seler, świetnie rozgrzewa i nasyci każdego głodomora. U nas zjada się ją najczęściej z grubą pajdą świeżego chleba posmarowanego masłem, ale jeśli wolicie, możecie dorzucić do niej od razu pokrojone w kostkę ziemniaki. Wszystko robi się w jednym garnku, szybko i bez zbędnego zamieszania. Może być też makaron, kluski lane, śmietana, luzik, wszystko przyjmie, tak samo jak każdy gatunek ryb.
Mój przepis to zupa rybna z dorsza, bo to bardzo uniwersalna ryba, ale prawda jest taka, że do garnka możecie wrzucić właściwie filety z każdej ryby morskiej lub słodkowodnej. Świetnie sprawdzi się tu sandacz, morszczuk, mintaj, halibut czy nawet łosoś, jeśli wolicie nieco tłuściejsze smaki. Najważniejsza zasada przy wyborze jest tylko jedna: kupujcie lub przygotowujcie filety, które mają jak najmniej ości, bo nie ma nic gorszego niż wyciąganie ich z talerza pełnego zupy. Każdy gatunek ryby odda wywarowi swoje własne walory – chude, białe mięso sprawi, że zupa będzie bardzo lekka, dietetyczna i delikatna, z kolei ryby tłustsze dodadzą jej głębszego aromatu i większej treściwości. Następnym razem zrobię jeszcze z kostek rybnych mrożonych, bo ktoś mi polecał, a ja lubię kulinarne wyzwania. I sprawdzać smaki. Sama lubię gotować, ale podoba mi się, gdy ktoś gotuje też dla mnie. Prowadzę bloga od 20 lat i dzielę się z Wami ostatnio nie tylko nowymi, codziennymi przepisami, ale i filmikami. Tu proszę, na Facebooku mój look na zapałkę, coś o serdelkach i wilku. Zapraszam więc także na moje filmiki na Instagramie, TikToku i Facebooku, bo tam nie tylko piszę, ale i mówię, a kontakt filmowy jest o wiele bardziej osobisty! Tak, to też dla mnie nowość, ale próbuję :)
- INSTAGRAM https://www.instagram.com/olgasmilecom
- TIKTOK https://www.tiktok.com/@olgasmile.com
- FACEBOOK https://www.facebook.com/pages/Olga-Smile/117020318335706
Jeśli eksperymentujecie z różnymi rodzajami mięsa ryby, musicie pamiętać o zmiennym czasie gotowania. Ryby zachowują się w garnku zupełnie inaczej niż wieprzowina czy drób i trzeba uważać, żeby ich nie rozgotować. Chude, delikatne ryby, takie jak wspomniany dorsz czy mintaj, ścinają się dosłownie w kilka minut. Wrzucone do gorącego wywaru błyskawicznie stają się białe i gotowe do jedzenia, a zbyt długie trzymanie ich na ogniu sprawi, że rozpadną się na drobną papkę. Ryby o nieco grubszym i bardziej zwartym mięsie, jak łosoś, potrzebują dosłownie chwili dłużej. Zasada jest prosta: rybę zawsze dodaję do zupy na samym końcu, kiedy wszystkie warzywa i ewentualne ziemniaki są już całkowicie miękkie. A jak to doprawić? Zupa rybna z dorsza wybacza wiele i daje ogromne pole do popisu, zależnie od tego, na co macie ochotę. Ja stawiam na prostotę, dlatego u mnie podstawą są ziele angielskie, liść laurowy, solidna szczypta soli, pieprz i odrobina masła, która świetnie łączy smaki. Do tego koniecznie dużo koperku i natki pietruszki dorzuconych już na talerzu. Jeśli jednak wolicie bardziej wyraziste obiady, możecie doprawić bulion słodką i ostrą papryką, dodać trochę czosnku, albo wrzucić łyżkę koncentratu pomidorowego, który fajnie zakwasi wywar. Opcji jest mnóstwo, a zupa w każdej z tych wersji wychodzi pyszna, prosta i domowa. Tak, domowa zupa rybna ma swój urok, zwłaszcza gdy jest w niej dużo warzyw i chudego mięsa. Lepiej dodać mniej wody na początku, zawsze łatwiej dolać. Zapraszam, niech ta prosta zupa rybna napełni wasze talerze i brzuchy, ot tak po prostu, i będzie przyjemną odmianą dnia codziennego!
ZUPA RYBNA Z DORSZA
ZUPA RYBNA Z DORSZA – składniki:
- 1 kg białej ryby (u mnie filety z dorsza bez skóry)
- 3 marchewki
- 3 cebule
- 2 korzenie pietruszki
- ¼ selera korzeniowego
- 10 kulek ziela angielskiego
- 5 liści laurowych
- 1 czubata łyżka koncentratu pomidorowego
- 3 łyżeczki cukru trzcinowego jasnego (opcja)
- 1 łyżka słodkiej papryki
- ½ łyżeczki pieprzu kolorowego mielonego
- 2-3 litry wody
- 3 łyżki masła
- do podania cytryna i natka pietruszki
ZUPA RYBNA Z DORSZA – przepis:
- Marchewki, korzenie pietruszki oraz seler myję, obieram i kroję w kostkę lub w plasterki. Cebulę kroję w kostkę.
- W garnku o grubym dnie rozpuszczam masło i podsmażam posolone warzywa – muszą być miękkie i słodkie. Dolewam wodę, dodaję ziele angielskie oraz liście laurowe. Gotuję około 20 minut.
- Do wywaru wkładam kawałki surowej ryby. Gotuję na małym gazie przez około 10-15 minut od ponownego zagotowania. Doprawiam koncentratem, solą, cukrem i słodką papryką. Jeśli były to filety bez ości, już nic nie robię, tylko podaję. Jeśli macie filety ze skórą i ośćmi, trzeba je wyłowić, podzielić, obrać i włożyć z powrotem do zupy. Zupa rybna z dorsza i z warzywami smakuje fenomenalnie, u nas bez makaronu, klusek czy ziemniaków, za to z chlebkiem, posypana natką pietruszki!
Zupa rybna z dorsza i często zadawane pytania do tego przepisu:
Z czym najlepiej smakuje zupa rybna z dorsza?
Ta zupa rybna z dorsza doskonale komponuje się z grubą pajdą świeżego chleba posmarowanego masłem. Możesz również dorzucić do garnka pokrojone w kostkę ziemniaki, ot tak po prostu. Świetnie sprawdzi się też ulubiony makaron lub lane kluski. Pamiętaj o dużej ilości świeżego koperku i natki pietruszki do posypania na talerzu. Jeśli masz ochotę na domowe wypieki, polecam mój domowy chleb żytni na zakwasie.
Jak długo gotuje się zupa rybna z dorsza z warzywami?
Sama zupa rybna z dorsza powstaje błyskawicznie. Najpierw podsmażasz i gotujesz warzywa przez około 20 minut. Dopiero gdy będą zupełnie miękkie, dodajesz rybę. Chude mięso ścina się w zaledwie kilkanaście minut. Zbyt długie gotowanie sprawi, że filety rozpadną się na papkę.
Jak doprawić zupę rybną z dorsza, aby miała wyrazisty smak?
Moja domowa zupa rybna z dorsza opiera się na prostych dodatkach. Używam ziela angielskiego, liści laurowych, soli, pieprzu i odrobiny masła. Dodaję też czubatą łyżkę koncentratu pomidorowego. Koncentrat fajnie zakwasza wywar. Miłośnicy ostrych smaków mogą dorzucić trochę słodkiej i ostrej papryki oraz ząbki czosnku. Wszystko zależy od twoich preferencji.



Instrukcje są przystępne i nie za długie, dobry wpis dla początkujących
Czy można dodać ziemniaki do garnka zamiast podawać z chlebem Tak będzie bardziej sycąco
Podoba mi się pomysł z koncentratem pomidorowym, spróbuję wersji ostrzejszej
Fajnie że podałaś czas gotowania Olga, to pomaga w praktyce