MOJE MASTIFY HISZPAŃSKIE
Część z Was wie, że mam mastify hiszpańskie. Od zawsze kocham molosy za ich wielkość, charakter i taki spokój ducha. Mam sporo psów i często czytelnicy proszą mnie, żebym pokazała szczeniaki jak rosną, jak się zmieniają, jakie są teraz. Skoro tak, to dziś lifestylowo i znowu kilka zdjęć moich mastifów hiszpańskich. Kolejna psia cześć naszego stada, bo ostatnio pokazywałam adoptowaną sunię kundlus pospolitus, którą ktoś w lesie wyrzucił. Jeszcze niedawno pokazywałam szczeniaczki mastifa A dzisiaj, no proszę jak mi towarzystwo urosło :) Pamiętam jak mi wiele lat temu jeden znajomy powiedział, „że suki rozwijają się psychicznie cale życie, a pieski do 6 miesiąca, bo potem już tylko rosną.” Hahaha a moje rosną cały czas i trzeba w trakcie zabawy uważać, bo jak się cieszą i ganiają, to często skutecznie podetną. Wtedy są dwa wyjścia albo się leży albo jedzie bo potrafią próbować pomiędzy nogami przebiegać hahah Mamy teraz czas kwarantanny więc jestem jak należy w dresie, kaloszach, bez makijażu czyli „po domowemu”.



Fajne ujęcia psów, przydałyby się informacje o pielęgnacji
Ciekawy wpis, chciałbym zobaczyć więcej zdjęć szczeniąt
Miło czytać takie relacje z życia z mastifami
Tekst w sam raz dla miłośników dużych psów Olga
Zwracam uwagę na bezpieczeństwo przy zabawie z takimi psami
Proszę o więcej informacji o diecie i rozwoju szczeniąt
Fajnie, że wspominasz o adopcji i wcześniejszych historiach
Zdjęcia pokazują charakter psów, ale brakuje danych o treningu
Doceniam szczerość w opisie codziennego życia z psami 😊
Fajne zdjęcia, widać spokój i dużą masę psa