To wersja nagich babeczek troszkę mocniejsza w smaku niż nagich z borówkami. Mocniejsza, gdyż możemy śmiało dodać do kremu adwokata lub Malibu, zapach cytrynowy lub kokosowy i nic tylko jeść, jeść i jeść. W tym przypadku również stawiam na ułatwienia w kuchni, czyli nie zamęczaj się w kuchni kobieto a idź do sklepu i kup nagie babeczki w wersji słodkiej i do tego sote. O ile kilka lat temu było to wyczynem i raczej największe szanse miało się zamawiając je w cukierni o tyle traz można je dostać właściwie praktycznie w każdym większym sklepie. Wcale się nie dziwię, bo są one wspaniałym półproduktem, smacznym a tak pracochłonnym w wersji domowej. A my zrobimy do nich masę, dodamy owoc i nasze wersja będzie przynajmniej moim zdaniem często znacznie smaczniejsza niż sklepowa, co więcej będzie nasz sama więc już z samego założenia będzie znacznie smaczniejsza. Uwielbiam te babeczki i zawsze faszeruję je sezonowymi owocami i kremem na bazie serka mascarpone i jogurtu. Nie kusze się tu na dodawanie dodatkowo żółtek tylko ze względu na fakt, że żadna kobieta nie lubi być wpuszczana w maliny z ilością kalorii a deser ten sama w sobie leki nie jest, więc wystarczy tego dobrego. |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 8 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!
W tym przypadku również stawiam na ułatwienia w kuchni, czyli nie zamęczaj się w kuchni kobieto a idź do sklepu i kup nagie babeczki w wersji słodkiej i do tego sote. O ile kilka lat temu było to wyczynem i raczej największe szanse miało się zamawiając je w cukierni o tyle traz można je dostać właściwie praktycznie w każdym większym sklepie. Wcale się nie dziwię, bo są one wspaniałym półproduktem, smacznym a tak pracochłonnym w wersji domowej. A my zrobimy do nich masę, dodamy owoc i nasze wersja będzie przynajmniej moim zdaniem często znacznie smaczniejsza niż sklepowa, co więcej będzie nasz sama więc już z samego założenia będzie znacznie smaczniejsza. Uwielbiam te babeczki i zawsze faszeruję je sezonowymi owocami i kremem na bazie serka mascarpone i jogurtu. Nie kusze się tu na dodawanie dodatkowo żółtek tylko ze względu na fakt, że żadna kobieta nie lubi być wpuszczana w maliny z ilością kalorii a deser ten sama w sobie leki nie jest, więc wystarczy tego dobrego. 





No i znowu coś do wypróbowania! Tylko znowu muszę poczekać na jakąś okazję… Tylko może sama upiekę korpusy babeczek, bo bardzo to lubię :) Sama nie wiem czemu, może uspokaja mnie wylepianie foremek ciastem ;)
Te babeczki wygladja calkeim smakowicie ale troche nie rozumie z tą żelatyna czy naprawde trzeba tyle jej dawac bo boje sie że masa wyjdzie za twardy 😅
Sklepowe babeczki chyba łatwiej niz robic w domu ale to chyba nie zawsze wychodzi taniej zwłaszcza jak duzo gości jest co myslicie
Ja robiłem podobne ale krem zawsze mi się rozlewał moze przez to ze jogurt miałam z lodowki a nie schłodzony dość czemu tak się robi
Olgo ten przepis ciekawy tylko dla dzieci bez alkoholu a ciekawe czy mozna zamiast mascarpone dac zwykly serek wiejski i czy to bedzie dobre 🤔
U mnie morele trudno dostac teraz i daje brzoskwinie z puszki wychodzi niby ok ale konsystencja masy czasami dziwna ktoś ma podpowiedz?
Czy ktoś próbował dodać esencje waniliowa zamiast migdalowej bo ja alergie mam i sie zastanawiam czy nie popsuje calosc smaku
Nie jestem pewna czy te babeczki po nocy w lodówce będą dobre zawsze mi wyszla taka lekko mokra spód co można zrobić żeby tego nie bylo