NALEŚNIKI Z GRZYBAMI I SEREM
Zdecydowałam się dzisiaj na naleśniki z grzybami i serem, chociaż do końca nie wiedziałam, czy się uda. Naleśniki z grzybami i serem białym, kremowym, lekkim albo kozim w puszystym stylu fantastycznie sprawdzają się na kolację albo obiad. Byłam na grzybach w lesie… stylizacja, look, moda i uroda w moim wydaniu, czyli posiadanie dystansu i luzu na co dzień to prawdziwa przyjemność. Bez spiny, makijażu i kija w dupie. Jesuuuuuu jak ja się cieszę, że jestem po pięćdziesiątce i już się za bardzo nie przejmuję. Fanom moich stylizacji leśnych obiecałam, że będę je pokazywać, tak że nie ma przebacz. Gorąco pozdrawiam, wiadomka, i zapraszam na oglądanie filmików na Facebooku, Instagramie i TikToku pokazywałam. Taka jestem teraz technologicznie rozwinięta ;)
Naleśniki z grzybami i serem zrobiłam z podgrzybkami i serem kozim kremowym, ale w takiej wersji mój mąż lubi najbardziej, a ja uwielbiam karmić rodzinę, bo zdałam sobie z tego sprawę, że jest to też forma okazywania miłości :) Gdyby mnie czytali, to by się dowiedzieli, że obowiązek jedzenia przez nich tego, co ugotuję, jest nagrodą. Oj tam, oj tam. Powiem Wam, że naleśniki z podgrzybkami smażonymi na maśle, z solą, pieprzem i natką pietruszki są świetnym daniem jesiennym. Dostałam od mamy stertę naleśników, a ona smaży najlepsze, to nawet zmotywowałam się, żeby w upał do lasu pojechać, bo ja zdecydowanie wolę, gdy jest 15 stopni niż 21 w lesie i stojące powietrze. Wtedy owady atakują, w lesie jest sucho i tylko gałązki trzeszczą pod nogami. Zbiory nie były duże, ale za to podgrzybki sprawdzają się fantastycznie.
Dla zapalonego zbieracza nie ma nic piękniejszego niż mglisty, rześki poranek spędzony w gęstym lesie. Tym razem była to 14 godzina i upał, ale co tam, potrzeba zbieractwa większa od uczucia dotykania przez słoneczko. To właśnie tam, pośród ciszy zakłócanej jedynie śpiewem ptaków, odnajduję najgłębszy spokój i najpiękniejszy czas, który mogę dzielić z rodziną, uciekając od codziennego zgiełku. W moim wypadku to ADHD, ale i tak spokojniej, niż gdy mąż jest ze mną sam na sam w samochodzie. Bo mi muzyka nie przeszkadza, mogę śpiewać, niech się wstydzi ten, co słyszy ;), a nie mam o czym myśleć i go zabawiam. W lesie chociaż myślę jeszcze o grzybach i pół mózgu mam tymczasowo zajęte. Z każdym krokiem chłonę aromat żywicy, wilgotnej ściółki i starych drzew. Uwielbiam ten kontakt z przyrodą, zawsze ma on swój pyszny finał w mojej tradycyjnej kuchni, gdzie zebrane plony zamieniają się w sycący posiłek. Kiedy po udanym spacerze wracamy do domu z pełnymi koszami lub pustymi, wiem, że na obiad coś przygotuję. Tym razem miałam plan, że będą ukochane naleśniki z grzybami i serem, które idealnie podsumowują ten wspólnie spędzony czas.
Kultura zbieractwa to coś, co my, Polacy, mamy mocno wdrukowane w nasze wschodnioeuropejskie DNA. Dziś takie jesienne grzybobranie to dla nas przede wszystkim wspaniała rozrywka, pretekst do długiego spaceru i odpoczynku od pędzącego świata, ale przecież nie zawsze tak było. Niegdyś to ciche przeczesywanie leśnych ostępów stanowiło niezwykle ważny element budowania domowych zapasów i gwarantowało przetrwanie długich, surowych zim. Kuchnia polska od wieków jest pełna grzybów i całe szczęście, bo te ziemiste, wyraziste w smaku dary natury są fenomenalnym świadectwem mądrości i zaradności naszych przodków, a my mamy przywilej tę wspaniałą tradycję kontynuować.
Wydobycie z tych leśnych zdobyczy tego, co najlepsze, to prawdziwy obowiązek każdego miłośnika domowego gotowania. Tym razem w moim wiklinowym koszu było kilkanaście brunatnych podgrzybków, z których postanowiłam wyczarować danie czerpiące z korzeni, a jednocześnie niesamowicie otulające. Połączenie cieniutkiego, usmażonego na złoto ciasta z farszem, w którym króluje las, to kwintesencja polskiego smaku ubranego w lubianą przez wszystkich, codzienną formę. Ze ślinotokiem patrzę na piętrzący się stos naleśników usmażonych przez mamę. Są najlepsze! Wiem już nawet przed zrobieniem ich, że naleśniki z grzybami i serem to potrawa, która zawsze wywołuje szczery uśmiech na twarzach moich domowników.
Sam proces przygotowania farszu to czysta kulinarna poezja, zaczynająca się od wrzucenia na patelnię starannie oczyszczonych, pokrojonych podgrzybków. Kiedy ich naturalny, intensywny aromat zaczyna wypełniać całą kuchnię, zapach masła i grzybów staje się złocisty, wyłączam gaz i doprawiam solą, pieprzem i posiekaną natką pietruszki. Hołdowanie drobnym przyjemnościom to sztuka, której uczę się każdego dnia, a celebrowanie wspólnych, ciepłych posiłków to jej absolutnie najważniejszy element. Gorące, lekko podrumienione na patelni placki, z których po przekrojeniu wypływa kremowo-grzybowy środek, smakują najlepiej, gdy jemy je bez pośpiechu, wspominając okrzyki radości na widok każdego dorodnego grzyba w lesie. Taki obiad to nie tylko zaspokojenie głodu, to przede wszystkim najpiękniejsza forma podziękowania naturze za jej szczodrość. Z satysfakcją patrzę na pustoszejące półmiski i upewniam się w przekonaniu, że naleśniki z grzybami i serem kozim to nie tylko świetny domowy przepis, ale moja osobista, jadalna laurka dla polskiego lasu.
Naleśniki smaruję grubo serkiem, nie mieszam go na patelni, bo nie chcę uzyskać kremowego sosu. Wystarczy mi ser na naleśniku, który wspaniale przełamuje wyrazistość grzybów i nadaje masie idealnej aksamitności. Ten śmietankowy dodatek sprawia, że podsmażone kawałki podgrzybków łączą się w zwartą, bogatą w smaku całość, która doskonale trzyma się wewnątrz delikatnego ciasta. Zawijając w zgrabne rulony lub składając w trójkąty kolejne naleśniki z grzybami i serem, uświadamiam sobie, że w tych niepozornych składnikach drzemie prawdziwa siła naszej tradycji i szacunek do tego, co rodzi ziemia.
NALEŚNIKI Z GRZYBAMI I SEREM
NALEŚNIKI Z GRZYBAMI I SEREM – składniki:
- 1 szklanka mąki pszennej, najlepiej Szymanowskiej lub Poznańskiej
- 1 szklanka mleka
- 1 szklanka wody, może być lekko gazowana
- 1 jajko
- 80 ml oleju roślinnego
- szczypta soli
- Składniki na nadzienie
- 500 g podgrzybków
- sól i czarny pieprz do smaku
- tak z 50 g masła lub oleju
- ser biały, lekki, kremowy albo kozi
- natka pietruszki
NALEŚNIKI Z GRZYBAMI I SEREM – przepis:
- Do wysokiego naczynia lub dużej miski wsypuję przesianą mąkę pszenną, dodaję szczyptę soli, mleko, wodę oraz jajko.
- Całość miksuję lub energicznie ubijam trzepaczką, aż powstanie gładkie ciasto bez żadnych grudek. Na sam koniec wlewam olej i ponownie krótko mieszam. Odstawiam ciasto na 15 minut, żeby odpoczęło.
- Rozgrzewam mocno patelnię. Ponieważ olej jest już w cieście, zazwyczaj nie muszę dodatkowo natłuszczać patelni, choć przy pierwszym naleśniku czasem warto przetrzeć dno odrobiną tłuszczu.
- Wylewam cienką warstwę ciasta, rozprowadzając je równomiernie po całej powierzchni.
- Smażę naleśniki z obu stron na złocisty kolor, aż staną się przyjemnie elastyczne i zaczną łatwo odchodzić od brzegów.
- Podgrzybki czyszczę i kroję w plasterki.
- Na patelni rozgrzewam masło, wrzucam podgrzybki i smażę na dużym gazie. Zależy mi na tym, aby się zrumieniły, a nie puściły soku.
- Po kilku minutach, gdy grzyby są gotowe, doprawiam do smaku roztartymi solą, pieprzem i posiekaną natką pietruszki.
- Gorące naleśniki smaruję solidną warstwą kremowego serka, nakładam grzyby, a następnie zwijam w rulony lub składam w trójkąty.
- I właściwie tyle, naleśniki z grzybami i serem podaję do jedzenia, bo nic więcej one z oprawy nie potrzebują, chyba że jeszcze trochę grzybów, które zostały z patelni.
Naleśniki z grzybami i serem i często zadawane pytania do tego przepisu
Jakie grzyby najlepiej pasują na naleśniki z grzybami i serem?
Wiadomka, najlepiej sprawdzą się świeże podgrzybki z lasu. Takie grzyby mają wspaniały aromat i świetną strukturę. Jeśli akurat nie masz podgrzybków, możesz wykorzystać inne grzyby leśne lub popularne pieczarki. Pamiętaj o smażeniu ich na dużym ogniu. Wtedy naleśniki z grzybami i serem wyjdą niesamowicie smaczne. Bez spiny, przygotujesz je błyskawicznie.
Jaki serek wybrać, żeby zrobić pyszne naleśniki z grzybami i serem?
Ja najbardziej lubię kremowy serek kozi. Mój mąż wprost uwielbia taką wersję na obiad. Sprawdzi się też każdy lekki serek biały o kremowej konsystencji. Ważne jest to, aby smarować nim ciasto dość grubo. Serek świetnie przełamuje intensywny smak leśnych zbiorów i nadaje farszowi idealnej aksamitności.
Czy ciasto na naleśniki z grzybami i serem musi odpoczywać przed smażeniem?
Tak, ciasto powinno odpocząć przez około piętnaście minut. W tym czasie mąka pęcznieje. Dzięki temu placki stają się elastyczne i nie rwą się na patelni. To bardzo ważny krok. Zawsze o tym pamiętam, gdy smażę tradycyjne naleśniki. Wtedy naleśniki z grzybami i serem udają się perfekcyjnie. Ot tak po prostu.
Jak smażyć farsz na naleśniki z grzybami i serem, żeby nie puścił soku?
Kluczem jest mocno rozgrzana patelnia i duży ogień. Grzyby wrzucam na gorące masło. Chcę je szybko zrumienić. Nie można ich dusić na małym płomieniu. Sól, pieprz i natkę pietruszki dodaję dopiero pod sam koniec smażenia po wyłączeniu gazu.



Podoba mi się opis zbierania grzybów i sposób podania przepisu
Składniki są jasne i łatwe do kupienia
Chętnie spróbuję z serkiem kozim według tego przepisu
Instrukcje dotyczące smażenia grzybów są pomocne i przejrzyste
Miło, że jest lista składników i proste kroki przygotowania
Opis leśnego spaceru jest przyjemny i pasuje do potrawy
Fajnie, że Olga wspomina o odpoczynku ciasta przed smażeniem
Porady jak uniknąć puszczenia soku przez grzyby są praktyczne
Prosty przepis na ciasto ważne żeby odpoczęło 15 minut
Fajnie że podałaś sposób na zrumienienie grzybów i dużą patelnię