W przepisie na bułeczki cynamonowe pisałam o moim hobby hand made’owym, sukcesywnym zgłębianiu tajników scrapbookingu, decoupage, malowaniu, lepieniu i również szyciu zabawek z dzieckiem. Dostałam masę maili z prośbą o pokazanie owych prac plastycznych. Robię to z wielką nieśmiałością i tremą muszę przyznać. Szyję od jakiegoś czasu jednak z doskoku i nie przejawiam w tym kierunku specjalnych zdolności manualnych, za to owy brak talentów staram się rekompensować determinacją a wręcz upartością. Zeszły weekend upłynął nam pod hasłem twórczości. Powstała lalka aniołek typu Tilda, kwiecisty i pasiasty misio oraz taca, która do kategorii dziecięcych zabawek zaliczona być nie może, ale za to do celów kuchennych jest w sam raz. Lalka Marysia, została wykonana z kawałka prześcieradła, kilku za małych ubranek dla dzieci – pełen domowy recykling. A ile przy tym było zabawy!!! Moja maszyna w motylki, która nie jest specjalnie skomplikowanym urządzeniem nadającym się dla początkującej krawcowej szyje rewelacyjnie i aż przyjemnie jest do niej zasiąść. Sama się zastanawiam, który etap tworzenia zabawek jest najfajniejszy – obmyślanie planu, rysowanie projektu, dobieranie materiałów, szycie czy efekt końcowy? |
|
|
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 169 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!




Analiza procesu twórczego w tekście ukazuje autentyczne zaangażowanie i praktyczny wymiar hobby
Szczegóły techniczne i podejście do projektu są wartościowe i praktyczne ()
Opis procesu tworzenia jest rzeczowy i inspirujący, dziękuję
Ciekawe pomysły, ale proste do zrobienia
Refleksja nad procesem twórczym i praktycznym recyklingiem zdaje się łączyć estetykę z codzienną funkcjonalnością
Zastanawiam się który etap jest najciekawszy
Dokładny opis procesu i praktyczne wskazówki dla początkujących
Ładne prace i ciekawy wpis, gratulacje
Świetnie opisane etapy tworzenia i inspiracje 🙂
Pomysły proste i przyjemne do wykonania od Olgi