Dwa dni temu był rosół na żeberkach, to wiecie, jest mięso, to zrobiłam pierogi z mięsem wieprzowym z okrasą. Pierogi z mięsem wieprzowym nie są u mnie w domu tradycyjnym daniem. Zazwyczaj, jeśli robię je z mięsem, to z wołowym z rosołu, czasami ruskie, innym razem z kapustą. Jest mega dużo możliwości, więc co jakiś czas staram się pokazać Wam inną wersję znanych i lubianych w kuchni polskiej dań. W sumie nic dziwnego, ciągle coś gotuję, smażę, piekę, lepię, najrzadziej ciasta, najczęściej kluski, tak statystycznie, ogólnie rzecz biorąc. Ciasta kupuję, ostatnio, jak co jakiś czas Wam pokazuję, kupuję ciasto Marcinek od Darii z „Życie Na Słodko” z Białegostoku. Pierogi lepię sama, jeszcze nie trafiłam na tyle smacznych pierogów, żebym wolała je kupić, niż samej stać przy stolnicy. No niestety, taka prawda.
Dwa dni temu w moim domu królował rosół wieprzowy. Nie taki zwykły, delikatny drobiowy, ale esencjonalny, głęboki w smaku, gotowany na solidnych, mięsistych wieprzowych żeberkach z dodatkiem boczku wędzonego. Boczek zjedliśmy, żeberka zostały. Dzisiaj, zgodnie z naszą staropolską, złotą zasadą, że w kuchni nic nie ma prawa się zmarnować, to samo mięso dostało drugie, wspaniałe życie. Zawsze hołdowałam domowej zaradności. Tej wspaniałej tradycji, w której z resztek niedzielnego czy wtorkowego obiadu potrafimy wyczarować prawdziwe kulinarne wspaniałości. Kiedy więc patrzyłam na ten piękny, ugotowany do miękkości kawałek mięsa, decyzja mogła być tylko jedna. Skoro jest mięso, to robimy pierogi! To właśnie w takich momentach czuję najgłębszą więź z pokoleniami naszych babć i mam, które z uśmiechem i niezwykłym sprytem potrafiły wykarmić całą rodzinę, szanując każdy, najdrobniejszy produkt wkładany do garnka, a mięso… oj, mięso to nie było codziennością.
Wieprzowina to przecież kulinarny krwiobieg Polski, filar, na którym opiera się nasza rodzima kuchnia. Z danych statystycznych jasno wynika, że jesteśmy narodem wieprzowinożerców. No tak, bo przeciętny Polak zjada rocznie około 40 kilogramów mięsa wieprzowego, deklasując w tym rankingu drób czy wołowinę. I wcale mnie to nie dziwi, pod warunkiem jednak, że mówimy o surowcu naprawdę dobrej jakości. Prawdziwy, domowy smak zaczyna się od świadomych zakupów u zaufanego rzeźnika, gdzie żeberka mają idealną proporcję tłuszczu do chudego, co gwarantuje soczystość zarówno zupie, jak i późniejszemu farszowi. Ugotowane w rosole, przesiąknięte aromatem włoszczyzny i opalonej cebuli mięso wieprzowe, po zmieleniu i szczodrym doprawieniu usmażoną cebulką, świeżo mielonym pieprzem i czosnkiem, staje się nadzieniem wręcz doskonałym. No sami spójrzcie, jak pierogi z mięsem wieprzowym świetnie wyglądają polane smalcem ze skwarkami. Wszystko do siebie idealnie pasuje.
Samo lepienie pierogów to w moim domu nie obowiązek, lecz prawdziwy, relaksujący rytuał. To ten czas, kiedy mąka oprósza kuchenne blaty, a bardzo ciepła woda, czasami z odrobiną rozpuszczonego masła, łączy się w elastyczne, aksamitne ciasto. Rodzinne gotowanie to sztuka bycia razem, gdzie każdy może mieć swoje zadanie. Od wykrawania kółek ulubioną szklanką czy, jak u nas, rantem do pierogów, po misterne sklejanie brzegów w urocze falbanki albo zlepianie ich widelcem czy po prostu łączenie dokładne, tak żeby nic nie wypadło. Pierogi z falbanką mi się bardzo podobają, są efektowne, ale ciasta wtedy jakoś więcej wychodzi, a my wolimy jednak, aby w pierogach ilością nad ciastem górował wyrazisty farsz. Nasz zero-waste’owy farsz z żeberek, wzbogacony na koniec solidną porcją podsmażonej na złocisty kolor cebulki, idealnie wypełnia te pierogi z mięsem wieprzowym, tworząc danie, które pod każdą szerokością geograficzną pachnie po prostu domem.
Warto przy okazji zagniatania tego ciasta wspomnieć, skąd w ogóle to cudo wzięło się na naszych stołach. Z historycznego punktu widzenia pierogi przywędrowały do nas najprawdopodobniej z Dalekiego Wschodu, przemierzając Ruś Kijowską, by ostatecznie rozgościć się na polskich dworach i pod chłopskimi strzechami. Piękna legenda głosi, że w XIII wieku sam Jacek Odrowąż, znany do dziś jako Święty Jacek z pierogami, zachwycił się nimi podczas misji na Rusi i karmił nimi ubogich podczas głodu wywołanego najazdami tatarskimi. To urocze podanie tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że pierogi od zawsze były u nas symbolem gościnności, ratunku i nasycenia w trudnych czasach, a ich lepienie to narodowe dziedzictwo.
Nasz polski zachwyt nad pierogami znalazł zresztą swoje wyraźne odbicie w literaturze. Już w XVII wieku Stanisław Czerniecki, autor najstarszej polskiej książki kucharskiej „Compendium ferculorum”, opisywał rozmaite pierogi, a w epoce romantyzmu i w literaturze dworkowej (jak choćby u Juliana Ursyna Niemcewicza) wspominano o suto zastawionych stołach, na których nie mogło ich zabraknąć. Dziś wachlarz kulinarnych możliwości jest ogromny i wciąż ewoluuje. Od absolutnych hitów, takich jak pierogi ruskie, przez wigilijne z kapustą i grzybami, latem uginające się od jagód czy truskawek, aż po te najbardziej sycące z mięsem. Choć każdy z tych rodzajów ma swoich zagorzałych obrońców, to treściwe, staropolskie pierogi mięsne niezmiennie królują na podium naszych kulinarnych serc. Zapraszam Was na pierogi z mięsem wieprzowym, ale też na wszystkie inne pierogi, które do tej pory pokazywałam, a jest ich całkiem sporo, bo ponad pięćdziesiąt przepisów na pierogi w wersji domowej, jest w czym wybierać.
W połowie dnia, gdy wielki gar osolonej wody zaczyna bąblować, a pierwsze ulepione przeze mnie domowe pierogi z mięsem radośnie wypływają na powierzchnię, czuję czystą satysfakcję gospodyni. Wyłowione łyżką cedzakową, lądują w talerzach z okrasą. Dla tych, co wolą podsmażane, od razu przekładam na patelnię, by delikatnie przyrumieniły się w towarzystwie chrupiących skwarek lub zeszklonej cebuli. Te pierogi z wieprzowych żeberek to dla mnie nie tylko pyszny, ekonomiczny i sycący obiad. To przede wszystkim wielki triumf kobiecej, domowej zaradności, pracowitości, miłości do rodziny, a także wyraz szacunku do jedzenia i hołd dla polskiej tradycji, w której z jednego kawałka dobrego mięsa z rosołu potrafimy wyczarować dwa wspaniałe dni pełne smaku i rodzinnych uśmiechów.
PIEROGI Z MIĘSEM WIEPRZOWYM
PIEROGI Z MIĘSEM WIEPRZOWYM – składniki:
- Jak zrobić ciasto na pierogi – tradycyjne pszenne
- Ciasto na pierogi bezglutenowe zaparzane
- Ciasto na pierogi bezglutenowe gryczane
- Ciasto na pierogi bezglutenowe mieszane
- Ciasto na pierogi bezglutenowe Schar
- mięso wieprzowe obrane z rosołu, najczęściej są to żeberka
- 2 cebule
- 2-3 łyżki masła lub oleju
- 3 łyżki bułki tartej pszennej lub bezglutenowej
- sól i pieprz do smaku
- do polania smażona cebulka lub, jak u mnie, smalec ze skwarkami
PIEROGI Z MIĘSEM WIEPRZOWYM – przepis:
- Wyławiam mięso z rosołu, lekko studzę i oddzielam od kości.
- Obieram i kroję w kostkę cebule, podsmażam na oleju lub maśle.
- W maszynce do mielenia mięsa mielę raz lub dwa razy mięso oraz podsmażoną cebulę. Przekładam do miski i sowicie doprawiam solą, mielonym czarnym pieprzem i czasami dodaję bułkę tartą, jeśli farsz jest jakby za rzadki.
- Przygotowuję wybrane ciasto.
- Uwaga: Jeśli rozpoczynasz przygodę z ciastami bezglutenowymi, wybierz mąkę 5 Stagioni gluten free, którą znajdziecie na Allegro, świetne z niej pierogi wychodzą!
- Stolnicę posypuję mąką i wałkuję na niej cienkie ciasto. Wycinam kółka wycinarkami lub szklanką. Na środek każdego kółka układam czubatą łyżeczkę farszu z mięsa wieprzowego. Brzegi ciasta smaruję wodą i zlepiam, dociskając widelcem lub palcami. Gdy jest potrzeba, lekko je dodatkowo moczę wodą.
- Pierogi układam na ściereczce wysypanej mąką i przykrywam, aby nie wysychały. Gotuję partiami kilka minut, aż wypłyną i zrobią się miękkie.
- Układam na talerzu pierogi z mięsem wieprzowym i podaję polane smalcem ze skwarkami.
Często zadawane pytania:
Z jakiego mięsa najlepiej zrobić pierogi z mięsem wieprzowym?
Przygotowując pierogi z mięsem wieprzowym, warto wykorzystać mięso z rosołu. Najczęściej wybieram ugotowane do miękkości żeberka. Takie mięso jest soczyste i cudownie przesiąknięte aromatem włoszczyzny. To świetny sposób na kreatywne wykorzystanie resztek z obiadu. Wystarczy obrać porcję wieprzowiny z kości i zmielić z cebulką. Oczywiście można ugotować pyszny rosół z boczkiem wędzonym specjalnie w tym celu. Ot tak po prostu nic się u nas w kuchni nie marnuje.
Jak doprawić farsz na pierogi z mięsem wieprzowym?
Nadzienie mięsne wymaga zdecydowanych dodatków. Zmielone mięso z żeberek trzeba szczodrze doprawić solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem. Kluczowym składnikiem jest zeszklona na maśle cebula. Nadaje ona całości wspaniałego wyrazu i prawdziwie domowego smaku. Jeśli masa wyda się zbyt rzadka, wystarczy wsypać odrobinę bułki tartej pszennej lub bezglutenowej.
Z jakim ciastem najlepiej przygotować pierogi z mięsem wieprzowym?
Tradycyjne pierogi z mięsem wieprzowym wspaniale łączą się z klasycznym ciastem pszennym. Wybór zależy jednak wyłącznie od Twoich preferencji żywieniowych i potrzeb domowników. Jeśli unikasz glutenu, polecam wypróbować elastyczne ciasto na pierogi bezglutenowe. Wyrabiasz je na bardzo ciepłej wodzie i z łatwością lepisz ulubione kształty. Wszelkie falbanki wychodzą z niego równie pięknie.
Z czym podawać ugotowane pierogi z mięsem wieprzowym?
Najlepszym dodatkiem do tego sycącego dania jest klasyczna okrasa. Ulepione pierogi z mięsem wieprzowym wspaniale smakują polane domowym smalcem z chrupiącymi skwarkami. Wersja z solidną porcją podsmażonej cebulki też sprawdza się znakomicie. Można je nałożyć na talerz od razu po wyłowieniu z garnka. Wielu moich domowników woli jednak takie odsmażone na patelni na złoty kolor.



Lubię gdy pierogi pływają w garnku i czekają na okrasę
Proste składniki wielka radość przy stole to mój ulubiony obraz
Prosty przepis, łatwo wykorzystać mięso z rosołu i przygotować farsz z podsmażoną cebulą i pieprzem
Fajnie, że opisano różne rodzaje ciasta, nawet bezglutenowe, i jak je wyrabiać na ciepłej wodzie
Dziękuję Olgo za zachętę do zero waste, pokazujesz jak z resztek zrobić sycące pierogi
Krótkie wskazówki krok po kroku ułatwiają gotowanie, podoba mi się porada z bułką tartą gdy farsz jest rzadki
Przydatne informacje o doborze mięsa i podaniu z okrasą, chyba zrobię takie na niedzielę
Przepis prosty i smaczny, zrobię na niedzielę
Bardzo lubię pomysły z wykorzystaniem resztek, super inspiracja
Dziękuję Olga, pierogi wyglądają jak od babci