Numer specjalny 4/2008 strona 46
Poradnik Domowy – Dania jarskie i półmięsne, jarskie to wiem ale półmięsne? ;)
Lubię kupować książki, gazety i magazyny. Przeglądam je z wielką przyjemnością. Czasami zawieszam się oko na jakimś kwiatku redaktorskim, który zawsze może się zdarzyć. Czytam wtedy wielokrotnie, starając się wyeliminować błąd przeczytania, dysleksję, dysgrafię i wszelakie ewentualne „dys”, które mogłyby się zdarzyć. Tak było i tym razem.
Wczoraj robiłam porządek w gazetach, a dokładniej w setkach moich gazet stojących ładnie w drewnianych segregatorach na półkach. Natknęłam się numer z przepisami czytelników gazety „Poradnik Domowy”, już położyłam na kupce pod nazwą „makulatura”. Gdy jeszcze raz przeleciałam wzrokiem tytułu i nie myliłam się, znalazłam dania półmięsne :)
Zanim przejrzałam zastanawiałam się, co to takiego danie półmięsne. Te półmięsne …. zagadka ;) Hmmm no ja już sama nie wiem, może na połowie talerza kotlet, na drugiej ryż? To się liczy do półmięsnych? Macie jakieś propozycje? :)




Termin półmięsne można interpretować jako kuchnię gdzie mięso występuje w funkcji uzupełniającej
Ciekawe pojęcie nie spotkałem się z tym wcześniej
Ciekawa notatka o terminie półmięsne, myślę że chodzi o mniejszą ilość mięsa 🙂
Ciekawa obserwacja, też się zastanawiam nad półmięsnymi potrawami
Może chodzi o mniejsze porcje mięsa w potrawie 🤔
Trochę zagadkowe określenie półmięsne, ciekawi mnie definicja
Termin półmięsne brzmi niejasno, warto zapytać autorkę Olgę o wyjaśnienie
Zastanawiam się czy to określenie regionalne czy redakcyjne i co dokładnie znaczy
Dobre wspomnienia z gazetą, Olga mogła mieć rację co do takich proporcji
Dziękuję Olgo za ciekawą wzmiankę, zastanawia mnie termin