Mam dla Was Rib Eye steak z antrykotu smażony na maśle z rozmarynem, a podany z frytkami. Rib Eye steak z antrykotu znam doskonale od wielu, wielu lat. Najlepszy jest sezonowany z wołowiny argentyńskiej. Najlepiej jedno i drugie na raz, nie ma co się rozdrabniać. Przynajmniej takie kupuję, gdy chcę przygotować je dla Taty na przykład czy dla jakichś gości. Zaraz obok T-bone to właśnie Rib Eye, New York Steak, Fillet Mignon, Stek Hanger lub Stek Onglet są steakami spotykanymi w steakowniach na całym świecie. Powiem Wam, że przez wiele lat chodziłam na Rib Eye steak wołowy do restauracji Jeff’s na Polach Mokotowskich w Warszawie lub Galerii Mokotów. Lata temu mieli też fantastycznie przygotowane mule z winem, cebulką albo z pomidorami. Nie było mnie tam przez kilka lat i powróciłam ostatnio trzy razy co kilka dni. Steków nie jadłam, ale wzięłam fajita, a mąż mule. No niestety trzy razy fajita, za każdym razem inna, z innymi składnikami. Za pierwszym wołowina, papryka i cebula. Za drugim jeszcze marchewka, cukinia i pieczarki, do zaskakującego kompletu. No, a za trzecim wołowina, papryka, cebula i pieczarki. Tak zwany brak powtarzalności, a tego wyjątkowo nie lubię, bo nie wiem czego się spodziewać. Mule obecnie mi nie smakowały. Są inne w smaku, z jakimś sosem zagęszczonym mąką, przyprawą z glutaminianem, kolor żółty, cebuli mega dużo, zupełnie to nie to, co kiedyś. Sos zostawiliśmy, zresztą nawet bagietki do tego nie było. Z tego co zamówiłam, dobra była sałatka Coleslaw, nawet córce smakowała. Takie mi skojarzenie się pojawiło, gdy wspominam Rib Eye steak z antrykotu, czy każdy inny, który jadłam na przestrzeni lat. Podany z masłem, frytkami stekowymi i sałatą jest absolutnym klasykiem. Czas znaleźć fajną steakownię w Warszawie, gdzie będzie dużo miejsca, luźna atmosfera i dobre jedzenie, bo do Jeff’s raczej nie wrócę, chyba, że na herbatę zimową, bo ta jest całkiem spoko. Steak Rib Eye ja już pisałam wam wyżej pochodzi z antrykotu sezonowanego. To gruby plaster owego antrykotu z charakterystycznym tłuszczem wewnątrz. Gdy tylko jestem w sklepie wybieram Rib Eye steak sezonowany na sucho lub na mokro przez 21 lub więcej. Nigdy nie kupuję takiego świeżego, bo akurat mięso wołowe musi być sezonowane, żeby nie było ciągnące. A Ty, jaki stek lubisz? Kruszenie mięsa to hasło klucz. Ten Rib Eye steak z antrykotu, który widzicie na zdjęciu usmażyłam dla taty. Kupiłam sezonowaną na sucho wołowinę o około 2 cm grubości, mega dobrze wyglądał, smakował i dał się przygotować.
RIB EYE STEAK Z ANTRYKOTU
RIB EYE STEAK Z ANTRYKOTU – składniki:
- 1 stek wołowe Rib EYE (u mnie duży 800g)
- 1 łyżka masła
- 1 gałązka rozmarynu
- sól i pieprz do podania
RIB EYE STEAK Z ANTRYKOTU – przygotowanie:
- Steki wyjmuję, gdzieś na 2 godziny przed smażeniem, powinny mieć temperaturę pokojową. Rozgrzewam patelnię grillową lub płaską.
- Steak Rib eye kładę na patelnię zaczyna się lekko dymić. Smażę krótko lub dłużej, zależenie od tego, jak ktoś lubi wysmażone steaki. Tym razem przyjmijmy, że grubość steak to 2 cm a czas potrzebny do wysmażenia Medium rare to 3-4 minuty z każdej strony na dużym gazie i mocno rozgrzanej patelni. To chyba najpopularniejszy stek zaraz obok medium. Mięso w środku osiąga temperaturę 57-63 stopi i zmienia kolor na ciemniejszy, osocze staje się brunatne.
- Pod sam koniec smażenia wkładam na patelnie masło i gałązkę rozmarynu. Polewam steak kilka razy a masło szybko dodaje słodyczy.
- Na zdjęciu widzicie rib eye steak z antrykotu podany z frytkami, rozmarynem oraz sałatą z sosem vinaigrette, która uciekła z kadru.



Robiłem według przepisu Olgi i moja rodzina była zachwycona stek był delikatny i pyszny
Uwielbiam steaki a ten przepis Olgi jest prosty i bardzo dobry smak mięsa idealny dla mnie
Mięso z antrykotu wyszło bardzo dobrze polewam masłem jak radziła Olga dzięki wielkie za poradę
Frytki do tego pasują idealnie zrobiłem rodzine szczęśliwa dzięki bardzo za ten genialny przepis
„Rib eye” zrobiłem według przepisu i wyszło super stek był soczysty a rozmaryn dodaje fajnego aromatu
– chyba najlepszy stek jaki jadłam w życiu dziękuje Olga za ten pyszny pomysł na obiad
„Dzięki Oli za taki świetny przepis na steaka antrykotowy wszystko poszło gładko i pyszne było mięso
Olgą przepis jest super smaczny i prosty do zrobienia bardzo mi smakowało to mięso z rozmarynem
Steak z antrykotu był najlepszy jaki jadłam w życiu polecam każdemu kto lubi dobre mięso
Próbowalam ten przepis od Olgi i naprawdę stek wyszedł pycha na masełku i rozmarynie to ekstra