Pisałam Wam już, że będzie smalec z podgrzybkami świeżymi lub innymi grzybami hodowlanymi. Tak, smalec z podgrzybkami ma swój urok, smak jesieni, nie przechowuje się tak długo, jak smalec z grzybami suszonymi, ale porcję do zjedzenia w ciągu tygodnia śmiało można sobie przygotować. Ja zawsze mam taki zwyczaj, że zlewam sobie smalec do słoika w trakcie wytapiania i zawsze to 800-1200 ml mam czystego, takiego do smażenia kotletów na przykład. Wychodzi mega! Za to ten, który pozostaje, ze skwarkami, z dodatkiem smażonej cebuli, czasami duszonych jabłek, jest gęsty, pełen smaku, idealny na kanapki. Teraz jest już jakby końcówka grzybów, ale chyba jeszcze nie do końca, chociaż pierwsze nocne przymrozki już były. Ja smażę sobie grzyby na zapas i mrożę, tak że jak już je rozmrożę, zawsze mogę na bieżąco dodać do smalcu. W końcu kto mi zabroni. Wychodzę z założenia, że nie dam się wpędzić w ramy wstydu czy jakiegoś dysonansu. Jestem po pięćdziesiątce i mogę wszystko! Także smalec z podgrzybkami również świetnie wpisuje się w moje obecne przekonania. Byłam dzisiaj w Siedlcach i odwiedziłam polecaną mi w postach na Facebooku Restaurację Palce Lizać. Ja tam niedługo wrócę, bo mi się bardzo podobało. Zacznę nie od jedzenia obiadowego, a od przekazu, który mega popieram. „PAMIĘTAJ ABY DZIEŃ ŚWIĘTY PO …. ŚWIĘCIĆ …., CZASEM SOBIE”. Mam tort bezowy, kupiłam cały, jakby ktoś pytał, palcem wcinam, bo łyżki nie wzięłam do samochodu! Sama lubię gotować, piec, smażyć, dusić. Najmniej kręci mnie robienie ciast, ale też z wielką przyjemnością je wcinam. Uwielbiam, gdy ktoś gotuje też dla mnie. I zaczęłam Wam to pokazywać, bo często jest co polecać! Prowadzę bloga od 20 lat i dzielę się z Wami ostatnio nie tylko nowymi, codziennymi przepisami, ale i filmikami. Tu proszę, na Facebooku pierwszy filmik z restauracji i zaczynam na słodko :) A co, wolno mi! Zapraszam więc także na moje filmiki na Instagramie, TikToku i Facebooku, bo tam nie tylko piszę, ale i mówię, a kontakt filmowy jest o wiele bardziej osobisty! Tak, to też dla mnie nowość, ale próbuję, nie tnę, nie edytuję rolek. Jak się gdzieś pomylę, to jak w życiu – słowo wypowiedziane jest już puszczone w świat, a świat nie jest idealny.
- INSTAGRAM https://www.instagram.com/olgasmilecom
- TIKTOK https://www.tiktok.com/@olgasmile.com
- FACEBOOK https://www.facebook.com/pages/Olga-Smile/117020318335706
Jeśli lubicie kuchnię polską, to dzisiejszy przepis przypadnie Wam do gustu, jestem pewna. Smalec z podgrzybkami to jeden z tych przepisów, do których wracam bardzo chętnie, zwłaszcza gdy mam ochotę na coś naprawdę swojskiego. Tradycyjny smalec od pokoleń zajmuje wyjątkowe miejsce na naszych stołach jako prosty dodatek do świeżej bułki czy wiejskiego chleba z chrupiącą skórką. Choć klasyczna wersja ze skwarkami ma swoich wiernych fanów, to dodatek grzybów całkowicie zmienia smak i nadaje mu wyjątkowy charakter. W sezonie najlepiej sprawdzają się świeże leśne zbiory: podgrzybki, borowiki czy maślaki, które pachną lasem i mają mnóstwo głębokiego smaku. Zimą lub po prostu w ciągu roku, gdy brakuje świeżych okazów, spoko sprawdzą się grzyby suszone po wcześniejszym namoczeniu albo po prostu łatwo dostępne pieczarki i boczniaki. Oprócz świetnego smaku warto pamiętać o walorach, jakie wnoszą do naszej kuchni grzyby leśne. To nie tylko wyjątkowy aromat, ale też naturalne źródło błonnika, witamin z grupy B oraz cennych minerałów, takich jak potas, miedź czy selen. W połączeniu z podsmażoną cebulką tworzą idealną bazę, dzięki której smalec z podgrzybkami staje się pożywny i sycący. W mojej domowej kuchni stawiam na prostotę, więc przygotowanie takiego smarowidła nie wymaga żadnych skomplikowanych umiejętności. Wystarczy roztopić dobrej jakości słoninę lub boczek, powoli usmażyć na tym pokrojone grzyby z cebulą i poczekać, aż wszystkie smaki dobrze się połączą. Dużą zaletą tego dania są niemal nieograniczone możliwości, jeśli chodzi o różne dodatki do smalcu. Poza klasyczną cebulą warto dorzucić do rondla drobno pokrojone jabłko, które nadaje lekkiej słodyczy i przełamuje cięższy smak tłuszczu. Ciekawym urozmaiceniem są też wędzone śliwki, orzechy włoskie czy odrobina czosnku. Sam smalec z podgrzybkami można przygotować w wersji gładkiej lub z wyczuwalnymi, większymi kawałkami grzybów jak u mnie. Wszystko zależy od tego, jak najbardziej lubicie smarować nim swoje kanapki.
Na koniec ważna kwestia, czyli różne możliwości doprawienia całego smarowidła. Podstawą jest oczywiście sól i świeżo mielony czarny pieprz, ale do grzybów świetnie pasują zioła. Świetnie sprawdzi się tutaj majeranek, świeży lub suszony tymianek, a także liść laurowy i ziele angielskie dodane podczas wytapiania tłuszczu. Jeśli lubicie wyraziste smaki, możecie pokusić się o dodanie szczypty ostrej papryki lub odrobiny majeranku otartego w dłoniach tuż przed końcem gotowania, chociaż ja postawiłam na sól i majeranek. Gotowy smalec z podgrzybkami wystarczy przełożyć do słoiczków, ostudzić i wstawić do lodówki, by cieszyć się prostym, domowym przysmakiem przez długi czas.
SMALEC Z PODGRZYBKAMI (LUB PIECZARKAMI)
SMALEC Z PODGRZYBKAMI (LUB PIECZARKAMI) – składniki:
- 2 kg surowej słoniny (bez skóry)
- 500 g świeżych podgrzybków (lub pieczarek)
- 2 duże cebule cukrowe
- 1 czubata łyżka suszonego majeranku
- sól i świeżo mielony czarny pieprz do smaku
SMALEC Z PODGRZYBKAMI (LUB PIECZARKAMI) – przepis:
- Słoninę starannie oczyszczam i kroję w drobną, równą kostkę. Im równiejsza kostka, tym równiej będą wytapiać się skwarki. Można też zmielić na dużych oczkach w maszynce do mięsa, najlepiej na szarpaku (sitko z 3 oczkami), takich do kiełbas.
- Przekładam słoninę do dużego garnka z grubym dnem. Ustawiam najmniejszy możliwy ogień, dodaję 1 szklankę wody i powoli wytapiam tłuszcz. Zajmuje to zazwyczaj około godziny. Od czasu do czasu mieszam, sprawdzając, czy skwarki robią się złociste.
- W międzyczasie obieram cebule cukrowe i kroję w drobną kostkę.
- Podgrzybki (lub pieczarki) dokładnie oczyszczam i również kroję w kostkę lub plasterki, wielkością zbliżoną do cebuli (pisałam Wam wyżej, że można je również zmielić na dużych oczkach).
- Na osobną, suchą patelnię wlewam kubek smalcu, wrzucam podgrzybki (lub pieczarki) i cebulę. Podsmażam wszystko razem, aż cebulka pięknie zmięknie i się zeszkli.
- Kiedy skwarki w garnku są już idealnie chrupiące, przekładam do nich zawartość patelni (grzyby z cebulą). Mieszam i trzymam na małym ogniu jeszcze przez 2-3 minuty, by smaki się połączyły.
- Zdejmuję garnek z palnika. Dodaję czubatą łyżkę majeranku (wcześniej rozcieram go w dłoniach, by uwolnił maksimum aromatu) oraz doprawiam solidnie solą i świeżo mielonym pieprzem. Dokładnie mieszam.
- Jeszcze gorący smalec rozlewam ostrożnie do czystych, suchych słoików lub kamionkowych naczyń. Odstawiam do wystudzenia, a następnie wstawiam do lodówki, by masa stężała i stała się idealnie biała.
- Smalec z podgrzybkami (lub pieczarkami) podaję na grubej kromce chleba – u mnie białego na zakwasie.
Smalec z podgrzybkami (lub pieczarkami) i często zadawane pytania do tego przepisu:
Jak długo można przechowywać smalec z podgrzybkami?
Świeży smalec z podgrzybkami nie przechowuje się tak długo jak ten z suszonymi grzybami. Najlepiej zjeść go w ciągu tygodnia. Wystarczy przełożyć gotowe smarowidło do słoiczków i wstawić do lodówki. Będzie idealny na codzienne kanapki.
Jakie inne grzyby pasują do przepisu na smalec z podgrzybkami?
Możesz śmiało wykorzystać inne dary lasu. Świetnie sprawdzą się borowiki lub maślaki. Poza sezonem polecam użyć namoczonych grzybów suszonych. Sprawdzą się też łatwo dostępne pieczarki oraz boczniaki. Masz tutaj pełną dowolność.
Jak przygotować słoninę, żeby smalec z podgrzybkami miał idealne skwarki?
Starannie oczyszczam słoninę i kroję ją w bardzo drobną i równą kostkę. Dzięki temu skwarki do smalcu z podgrzybkami wytapiają się równomiernie i stają się cudownie chrupiące. Możesz też zmielić słoninę w maszynce do mięsa na szarpaku. To znacznie przyspiesza pracę w kuchni.
Co jeszcze można dodać do słoiczka, robiąc domowy smalec z podgrzybkami?
Klasyczna cebula cukrowa to absolutna podstawa. Warto jednak poeksperymentować i dorzucić pokrojone jabłko dla odrobiny słodyczy. Ciekawym urozmaiceniem będą też wędzone śliwki, posiekane orzechy włoskie lub ząbek czosnku. Swój domowy smalec możesz modyfikować ot tak po prostu, według własnego gustu.
Czym najlepiej doprawić smalec z podgrzybkami?
Absolutną podstawą jest porządna szczypta soli i świeżo mielony czarny pieprz. Taki smalec z podgrzybkami doskonale komponuje się również z ziołami. Uwielbiam dodawać suszony majeranek rozcierany w dłoniach tuż przed końcem gotowania. Możesz też dorzucić liść laurowy i ziele angielskie podczas samego wytapiania tłuszczu.


