Truskawki w czekoladzie

Truskawkowy Tydzień – odsłona pierwsza. Tym wpisem rozpoczynam tydzień truskawkowego szaleństwa. Trwa on u mnie w domu już od jakiegoś czasu, gdyż miałam okazję zapełnić braki w spiżarce dżemem truskawkowym własnej roboty. Wyszedł mi, co prawda dość rzadki, ale nic to … smakowi domowych przetworów nic nie dorówna!
Truskawkowy tydzień u mnie na stronie otwierają słodkie truskawki w polewie czekoladowej. Takie truskawki podaję kilka razy w roku, nie tylko w ramach sezonu letniego. Czasami uda mi się poza sezonem kupić truskaweczki w małych koszyczkach w lepszych delikatesach. Ten mały deser pozwala gospodarzom i gościom skosztować odrobiny luksusu, gdy za oknem szaro lub wręcz biało. Wszyscy domownicy przepadają u mnie za takimi truskawkami, więc serwuję je, a jakże, gdy tylko mam ku temu okazję.
Przygotowanie jest proste a efekt smaczny bardzo, ładny i wręcz poniekąd ekskluzywny.

Jest to kolejny deser, który stwarza duże pole do manewru przygotowującej go osobie. Za każdym razem możemy zmieniać smak naszych truskawek, modyfikować go, eksperymentować dodając do czekolady zioła lub przyprawy. Możemy również posłużyć się znaną wszem i wobec skórą otartą z cytryny, limonki, pomarańczy lub mandarynki. Również świetnie sprawdza się drobno pocięta świeża mięta, listki szałwii, czy kolendry. Z przypraw polecam czarny mielony pieprz, pieprz zielony, ostrą paprykę lub wędzoną paprykę. Wszystkie te aromaty przenikając do czekolady zmienią ogólny smak naszych truskawek w polewie czekoladowej. A pyszne są, że hej!

 
 
 
 
 

* truskawki ładne, soczyste jędrne, nie muszą być bardzo słodkie

* 1 tabliczka białej czekolady
* 1 tabliczka gorzkiej czekolady
* opcjonalnie łyżeczka posiekanych listków mięty, troszkę ostrej papryki lub czarnego pieprzu

Truskawki myję i suszę. W kąpieli wodnej umieszczam pokruszoną białą czekoladę. Do tego celu wystarczy nam mała miseczka i kubek wrzącej wody. Rozpuszczając białą czekoladę musimy pilnować temperatury, aby się nam masa nie przegrzała, gdyż będzie się kruszyć i może się skawalić. Truskawkę zanurzam i obtaczam w białej czekoladzie. Wyjmuję, chwilkę czkam, aby spłynął nadmiar czekolady i układam na natłuszczonym papierze do pieczenia. Gdy mam obtoczone wszystkie truskawki, wkładam je na chwilę do lodówki. Gdy czekolada stwardnieje, czynność zanurzania powtarzam, ale ty razem w czarnej czekoladzie sote lub z dodatkiem przypraw lub ziół. Również odkładam truskawki na czysty natłuszczony papier i lądują one ponownie w lodówce. Podaję zimne, prosto z lodówki. Są świetne, czekolada pęka, kruszy się i rozpuszcza w ustach uwalniając niebiański smak owocu – dla mnie to najlepszy sposób serwowania truskawek.

14 myśli na “Truskawki w czekoladzie”

  1. Też mam pytanie;) Mięty stosujesz tylko jako ozdobę, czy dodajesz do czekolady ? Jeśli tak to, w jaki sposób ?

  2. Pingback: Podsumowanie Truskawkowego Tygodnia 2008 przepis Olga Smile

  3. Pingback: Pavlova z truskawkami przepis Olga Smile

  4. Pingback: Ciasto Placek przepis Olga Smile

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

SKLEP Z EBOOKAMI
SKLEP Z eBOOKAMI już działa! Kliknij tu …