Zielony koktajl

Zielony koktajl Zielony koktajl

Dzisiaj na śniadanie mamy zielony koktajl. A tak dokładnie! Nasz zielony koktajl można przygotować na setki sposobów i to jest w nim piękne. Za każdym razem może być inny w smaku, w konsystencji, ostrości i słodyczy. Tym razem mój zielony koktajl powstał ze szpinaku, bananów i moreli. A dokładnie, owocowo liściasty! Rodzinnie uważamy, że zdecydowanie najlepszy zielony koktajl powinien mieć kremową konsystencję dzięki bananom, słodycz z sezonowych owoców i oszałamiający butelkowy kolor za sprawą ogromnej dawki chlorofilu. Ponieważ na dworze ciepło, jest on moją propozycją na śniadanie, pożywne, wspaniałe i smaczne. Koktajle, smoothie i soki to hasło na nadchodzące miesiące. O ile zimną przygotowuję je z rozsądku i potrzeby dostarczenia naturalnych witamin, o tyle latem zielony koktajl przygotowuję, ponieważ bywa też tak, że nie chce mi się gotować w upalne dni. Jesteśmy rodzinnie przyzwyczajeni do tego, że zielony koktajl dobrze skomponowany zastępuje nam jakiś posiłek. A Ty, jaki koktajl lubisz? Pewnie większość osób wybierze słodkie, owocowe propozycje. Z rozsądku i „zdrowotności” jak to się kiedyś mówiło, warzywnych powinno być więcej ale o to trudniej, jednak jesteśmy przyzwyczajeni do słodkości. Zapraszam zatem na zielony koktajl ze szpinakiem!

Zielony koktajl

Zielony koktajl – składniki:

  • 50-100 g liści szpinaku (zależnie od upodobań)
  • 2-3 banany (zależnie od wielkości)
  • 2 szklanki moreli bez pestek, gruszek, jabłek lub innych owoców
  • woda do odpowiedniej konsystencji (zależnie od upodobań, ja wole gęściejsze ale są osoby wybierające rzadsze koktajkle

Zielony koktajl – przepis:

  1. Z moreli wyjmuję pestki (można też zdjąć skórkę ale ja ją zawsze zostawiam)
  2. Banany obieram.
  3. Do kielicha blendera wkładam banany, morele i szpinak, dolewam 1 szklankę lodowatej wody i miksuję na jednolitą konsystencję.
  4. Gdy zielony koktajl jest gotowy, dobierz jego konsystencję dodając pod koniec odpowiednią ilość wody.

37 myśli na “Zielony koktajl”

  1. Zrobiłam na późną kolacje dzisiaj. Dziękuję Pani Olgo za ten przepis. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo wszystkim nam smakował, nawet naszemu 3 latkowi. Świetne połączenie smakowe, choć miałam z poczatku obawy. Ale jak zwykle zaufalam i nie zawiodłam się. Będę robić ten koktajl jeszcze nie raz, bo grzadki obsadzone szpinakiem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

SKLEP Z EBOOKAMI
SKLEP Z eBOOKAMI już działa! Kliknij tu …