Jestem wielką wielbicielką zup jako dania na imprezy. Dałam temu wyraz już wielokrotnie, więc i ty razem jeszcze raz potwierdzę – zupa jako danie wprowadzające do biesiadowania jest wprost rewelacyjna. Jeszcze jak do tego dodamy porę roku, a co za tym idzie zimnicę, opady deszczu, wiatr, małą ilość słońca, to nie ma nic lepszego niż pożywana i rozweselająca zupa. Mnie dość łatwo kulinarnie rozweselić, wystarczy podać mi ciepły, kaloryczny i maślany w smaku posiłek. A te wszystkie punkty zupa spełnia idealnie. Ostatnio odkryłam w sklepach podgrzewacze do zupy, które super sprawdzają się podczas imprez. Kiedyś były zarezerwowane tylko i wyłącznie dla gastronomii, a teraz już możemy śmiało zapatrzeć się w podgrzewacze w sklepach internetowych. O ile kilka lat temu spotykałam tylko dość siermiężne urządzenia, o tyle na dzień dzisiejszy mamy znacznie szerszy wybór. Po pierwsze ich faktura się polepszyła, na korzyść materiałów lekkich, dobrze wykończonych i lśniących. Po drugie, to już nie tylko czarne beczułki stojące nad palnikiem gazowym, ale również delikatniejsze w wyglądzie szklane wazy, w których ciepło utrzymywane jest za pomocą świeczki lub palnika naftowego ewentualnie gazowego. Nie straszą wagą, wielkością i średnio atrakcyjnym wyglądem. Teraz zdecydowanie jest w czym wybierać. Takie rozwiązanie sprawdza się, gdy goście mają w zwyczaju rozmawiać przy jedzeniu i spędzać czas pół na pół jedząc i konwersując. Można wtedy śmiało podać podgrzaną w piekarniku lub na kuchence zupę, uruchomić podgrzewacz i przez następne kilkadziesiąt minut cieszyć się nadal gorąca zupą, która parując będzie z wielką przyjemnością kusiła do nakładania i zjadania jej ze smakiem.Zupa porowa z ziemniakami i kluseczkami szczypiorkowymi jest jedną z moich ulubionych zup. Wabi smakiem, kremową i delikatną konsystencją i tym wyjątkowo pięknym bladozielonym kolorem, rzadko spotykanym w daniach. Pasują do niej różne kluseczki jak wybrałam ziemniaczane i szczypiorkowe zarazem kluski kładzione. Są efektowne, szybki i łatwe do przygotowania. Pasują do zupy idealnie, a wraz z nią smakują wybornie. I właśnie zupa jest moją piątą już propozycją w ramach Ziemniaczanego Tygodnia II. |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 178 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!
Dałam temu wyraz już wielokrotnie, więc i ty razem jeszcze raz potwierdzę – zupa jako danie wprowadzające do biesiadowania jest wprost rewelacyjna. Jeszcze jak do tego dodamy porę roku, a co za tym idzie zimnicę, opady deszczu, wiatr, małą ilość słońca, to nie ma nic lepszego niż pożywana i rozweselająca zupa. Mnie dość łatwo kulinarnie rozweselić, wystarczy podać mi ciepły, kaloryczny i maślany w smaku posiłek. A te wszystkie punkty zupa spełnia idealnie. Ostatnio odkryłam w sklepach podgrzewacze do zupy, które super sprawdzają się podczas imprez. Kiedyś były zarezerwowane tylko i wyłącznie dla gastronomii, a teraz już możemy śmiało zapatrzeć się w podgrzewacze w sklepach internetowych. O ile kilka lat temu spotykałam tylko dość siermiężne urządzenia, o tyle na dzień dzisiejszy mamy znacznie szerszy wybór. Po pierwsze ich faktura się polepszyła, na korzyść materiałów lekkich, dobrze wykończonych i lśniących. Po drugie, to już nie tylko czarne beczułki stojące nad palnikiem gazowym, ale również delikatniejsze w wyglądzie szklane wazy, w których ciepło utrzymywane jest za pomocą świeczki lub palnika naftowego ewentualnie gazowego. Nie straszą wagą, wielkością i średnio atrakcyjnym wyglądem. Teraz zdecydowanie jest w czym wybierać. Takie rozwiązanie sprawdza się, gdy goście mają w zwyczaju rozmawiać przy jedzeniu i spędzać czas pół na pół jedząc i konwersując. Można wtedy śmiało podać podgrzaną w piekarniku lub na kuchence zupę, uruchomić podgrzewacz i przez następne kilkadziesiąt minut cieszyć się nadal gorąca zupą, która parując będzie z wielką przyjemnością kusiła do nakładania i zjadania jej ze smakiem.






Bardzo podoba mi się pomysł z podgrzewaczami do zupy
Kremowa porowa z ziemniakami to mój hit sezonu
Przepis od Olgi brzmi świetnie i zachęcająco
Polecam podać z grzankami i świeżą pietruszką, pycha
Pyszna propozycja na imprezę, będę serwować ją gościom
Przepis świetny, zupa pachnie domem i ciepłem
Rewelacyjna konsystencja i smak kluszeczek świetnie pasują
Przepis autorstwa Olgi jest wspaniały i prosty
Kluszeczki idealne, moja rodzina poprosiła o dokładkę
Wygląda obłędnie, zdjęcia zachęcają do gotowania 🍲