Olga Smile

Paprykarz

Autor:
  • bez Glutenu
  • bez Glutenu
  • bez Mleka
  • bez Mięsa


Lubicie paprykarz? Paprykarz, zwłaszcza paprykarz szczeciński jest wspomnieniem wielu młodych ludzi, ich wypadów wakacyjnych poza miasto, jedzenia w akademiku czy wakacyjnych śniadań na łonie natury. Dla mnie również nie jest on obcy.
Ja najbardziej lubię paprykarz wegetariański taki przygotowany w zaciszu własnej kuchni, na bazie ryżu, włoszczyzny, smażonej cebuli, pomidorów i przypraw. Smakuje genialnie! Można kupić paprykarz z rybami lub właśnie warzywny w wersji wegetariańskiej. Najczęściej sprzedawany jest w niedużych słoikach, jednak ja wolę przygotowywać własny paprykarz. Staram się unikać konserwantów, barwników, zagęszczaczy i kilku innych substancji, na które alergie mam ja lub członkowie mojej rodziny. Stąd od jakiegoś czasu bez specjalnego wysiłku przygotowuje moją własną, sprawdzoną i lubianą w moim domu wersję paprykarza – paprykarza wegetariańskiego. Używam do niego ryżu, najchętniej pełnoziarnistego, ale jeśli takowego nie macie można spokojnie zastąpić go dowolnym białym ryżem, który gotuje się znacznie szybciej i skraca czas przygotowania dania.
Muszę się przyznać, że przygotowanie smacznego paprykarzu nie jest trudne jednak pochłania troszkę czasu, ze względu na oddzielne gotowanie włoszczyzny i ryżu w wywarze, ale efekt jest świetny, smakowity i bardzo ciekawy. Taki paprykarz najlepiej smakuje na kanapkach z kiszonym ogórkiem, jakimś majonezem lub kwaśnym sosem. Ja lubię jeść go samego, dodatkowo przyprawionego pieprzem i solą, bo lubię pikantne dania, takie po których aż zapiera mi dech i od czasu do czasu indywidualnie, na swoim talerzu tak właśnie przyprawiam paprykarz! Rodzinie pozwalam jeść w wersji łagodnej :) Taki paprykarz jemy całą rodziną, dziecko go bardzo lubi, młodsi goście, którzy przyjeżdżają do nas z rodzicami też nie narzekają – to znak, że danie jest OK, bo dziecko, jak to dziecko zawsze prawdę powie prosto w oczy :)

• pęczek włoszczyzny lub odzienie 3 duże marchewki, 2 duże pietruszki, 1 seler
• koncentrat pomidorowy
• 1 – 1,5 szklanki ryżu (ja miałam brązowy długoziarnisty)
• 3 cebule
• 50 ml oleju
• 2 pomidorowy
• sól
• czarny pieprz
• 2 łyżki słodkiej papryki
• 1 łyżeczka pikantnej papryki
Krok Po kroku:

1. Włoszczyznę obieram, wkładam do garnka, lekko solę, zalewam niewielką ilością wody i gotuję do miękkości. Gdy jest gotowa, ścieram marchew, pietruszkę i selera na tarce na wiórki.
2. Cebule obieram, rozdrabniam, solę i smażę na oleju na złoty kolor. Pomidory sparzam  wrzątkiem, kroję w kostkę i dodaję do cebuli. Duszę razem około 10 minut.
3. W wywarze w gotowania warzyw gotuję ryż. Jeśli trzeba dodaję więcej ryżu, a jeśli jest za mało płynu, uzupełniam zimną wodą z kranu. Ryż musi być miękki i sypki.
4. W dużej misce mieszam dokładnie ryż z rozdrobnionymi warzywami, cebulą z pomidorami, papryką w proszku, solą, pierzem oraz koncentratem pomidorowym. Jeśli istnieje konieczność doprawiam jeszcze do smaku. Paprykarz trzymam w lodówce w słoikach. Spokojnie poczeka na zjedzenia nawet 10 dni.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tagi: , , , , , , , ,

Zamieszczone w kulinarne przepisy Olgi: Dania, Dieta bezglutenowa, Dieta bezjajeczna, Dieta bezmleczna, Dieta odchudzająca, Dieta wegańska, Dieta wegetariańska, Diety, Impreza w 30 minut, Imprezy, Imprezy dla dzieci, Jedzenie na impreze, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Karnawał, Kolacja, Kuchnia polska, Kuchnie świata, Lunch, Makaron i kluski w wielu odsłonach, Pasty do chleba, Piknikowe menu, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Przepisy na co dzień, Przepisy z pomidorami, Przetwory domowe, Ryż, Składniki, Śniadania, Sylwester, W rodzinnym gronie, Wegańskie dania, Wegetariańskie Party, Zimne przekąski – przystawki, Zimne przekąski – przystawki na imprezy karnawałowe |

9 Komentarze/-y do Paprykarz

  1. Emmato on 30 sierpnia 2012 at 09:35

    Droga Olgo, co to znaczy „Ryż musi być … i wywróżony” ??? Przepis smakowity, chetnie skorzystam.

  2. KLOTT on 30 sierpnia 2012 at 16:39

    Co to znaczy ryż wywróżony?
    W mojej kuchni domowej brak koncentratu pomidorowego ,czy obejdzie się bez?

  3. Olga Smile on 30 sierpnia 2012 at 21:29

    Klott – już poprawiam :) raczej nie obędzie się bez koncentratu chyba, że usmażysz więcej pomidorów wtedy będzie Ok :) Miało być wypróżony ryż :) czyli sypki :)

  4. Olga Smile on 30 sierpnia 2012 at 21:30

    Emmato – Miało być wypróżony ryż :) czyli sypki :)

  5. Graszka on 31 sierpnia 2012 at 23:10

    Jak wiekszosc Twoich smarowidelek na pewno pyszny. Wlasciwie zapomnialam juz smak paprykarzu. Ale pamietam, ze go kiedys bardzo lubilam. Warte wyprobowania. Dziekuje za inspiracje i serdecznie pozdrawiam.

  6. Krzych on 3 września 2012 at 18:20

    Uzbieralo mi sie tych przepisow od Ciebie podczas nieobecnosci w domu, dzis na stol wjechal paprykarz.
    Szczecinski moze nie byl, ale wyszedl mi przepyszny.
    Ulatwilem sobie tez zycie i skrocilem czas przygotowywania i ryz ugotowalem razem z warzywami, jednoczesnie.
    Sadzac po tempie, w jakim go ubywa ze sloiczka, niedlugo bedzie zamowienie na kolejny;)

  7. Ola on 6 lutego 2013 at 12:21

    Doskonały ten paprykarz, dodałam jeszcze troszkę pieczarek coby mi smakiem pod ten „rybny” bardziej podchodził. Dziękuję za wege alternatywę dla mojego ulubionego harcerskiego jedzonka :)

  8. Olga Smile on 6 lutego 2013 at 14:12

    Ola – super pomysł – dziękuję!

  9. Nati on 2 stycznia 2014 at 15:04

    Nie nawidziłam paprykarzu, karmili nas tym w przedszkolu jakieś 23 lata temu :) Ale ten bez ryby jest świetny (ryby lubię ale paprykarzu rybnego nie), zrobiłam go na sylwestra w wersji dość pikantnej i do tego świeża bagietka :) pyszny, ale dobrze by było zaznaczyć jakich rozmiarów wychodzi takie cudo bo nie spodziewałam się dwóch pełnych dużych słoików. Jak będę robić dla dwóch osób to będzie za dużo, a tak przynajmniej wiem że dla nas wystarczy połowa porcji. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*



Dodaj zdjęcie

Do swojego komentarza możesz dołączyć zdjęcie, np. wykonanej według prezentowanego tu przepisu lub Twojej własnej receptury potrawy. Sprawisz mi ogromną przyjemność, dzieląc się ze mną swoimi spostrzeżeniami :). Pamiętaj, że maksymalny rozmiar dodawanego zdjęcia to 500 kB, a nazwa pliku nie może zawierać spacji i polskich znaków. Wybrany przez Ciebie plik zostanie automatycznie dodany do Twojego komentarza.