Lekkie, owocowe desery są dla mnie kwintesencją lata. Mimo, że wprost przepadam za typowymi lodami tłustymi, śmietankowymi, to czasami bardziej z rozsądku niż potrzeby podniebienia kuszę się na przegotowanie lodów sorbetowych. Ich smaki zmieniają się jak w kalejdoskopie, zależnie od dostępnych owoców, sezonu i mojego apetytu na lody. W trakcie mojego niespodziewanego nadmorskiego urlopu jadłam lody w kilku miejscach. Nie chcę narzekać, ale już dawno nie spotkałam w kurortach lodów przez duże L, takich własnej produkcji, słodkich, lekkich, którymi mogłaby się cukiernia chwalić i do której byłyby długie kolejki. Wszędzie dostępne są za to lody w typie świderków, z automatów, przygotowywane z masy proszkowej, nieróżniące się nic a nic smakiem, niezależnie od miejscowości i długości geograficznej budki. Ohydna masa przypominająca w smaku bitą śmietanę z torebek dosłownie owładnęła całym Pomorzem. W geście szaleństwa mogłam zjeść lody przemysłowych marek, sprzedawane na kulki, również niebędące żadnym wybitnym rarytasem.Jednak narzekać nie mogę, jako, że wyjazd zawsze kojarzy mi się z chodzeniem od restauracji do restauracji, również tym razem jadłam kilka wspaniałych dań i nie omieszkam o nich napisać. Zdecydowanie trzeba chwalić pensjonaty, restauracje i kawiarnie, które stawiają na oryginalność, smak, klasę i produkty najwyższej jakości, a było ich w ostatnich dniach kilka na mojej drodze. Sorbetowe lody truskawkowe z musem morelowym są moją domową propozycją dla dzieci i dorosłych, którzy nie posiadają maszynki do lodów. Do ich przygotowania wystarczą jedynie foremki, blender i smaczne owoce. |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
| Ten przepis jest moją czwartą propozycją w ramach zabawy Sezon Truskawkowy | |||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 31 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!
Lekkie, owocowe desery są dla mnie kwintesencją lata. Mimo, że wprost przepadam za typowymi lodami tłustymi, śmietankowymi, to czasami bardziej z rozsądku niż potrzeby podniebienia kuszę się na przegotowanie lodów sorbetowych. Ich smaki zmieniają się jak w kalejdoskopie, zależnie od dostępnych owoców, sezonu i mojego apetytu na lody. W trakcie mojego niespodziewanego nadmorskiego urlopu jadłam lody w kilku miejscach. Nie chcę narzekać, ale już dawno nie spotkałam w kurortach lodów przez duże L, takich własnej produkcji, słodkich, lekkich, którymi mogłaby się cukiernia chwalić i do której byłyby długie kolejki. Wszędzie dostępne są za to lody w typie świderków, z automatów, przygotowywane z masy proszkowej, nieróżniące się nic a nic smakiem, niezależnie od miejscowości i długości geograficznej budki. Ohydna masa przypominająca w smaku bitą śmietanę z torebek dosłownie owładnęła całym Pomorzem. W geście szaleństwa mogłam zjeść lody przemysłowych marek, sprzedawane na kulki, również niebędące żadnym wybitnym rarytasem.








Bardzo mi sie podoba ten wpis dużo błędów miałem robiąc lody wcześniej ale teraz wiem jak lepiej zrobić domowe smakiem cudnyy