To jedna z najprostszych zup, jakie można przygotować w średnio 20 minut przy minimalnym nakładzie pracy. Właśnie dzisiaj potrzebna mi była taka zupa, gdyż od rana z niczym się nie wyrabiam, w związku z tym przepis również jest później opublikowany. Ale za to zrobiłam właśnie zupkę ziemniaczano-groszkową. Fantastyczne jest w niej to, że wygląda pięknie, smakuje przednio, a nie wymaga od gotującego praktycznie żadnego wysiłku.Dzisiaj nie miałam w zamrażarce gotowego rosołu, musiałam się więc wesprzeć kostką rosołowa, której, jak pisałam już wielokrotnie wyjątkowo nie lubię używać, jednak czasami mi się zdarza. Groszek miałam mrożony, ale o taki zdecydowanie łatwiej niż świeży o tej porze roku. Raczej nie używam puszkowego, który jest blady, bez smaku i bardzo miękki. A do wszystkiego dodałam kiełki z groszku, które udało mi się wczoraj kupić w sklepie osiedlowym. I tak w kilka minut powstała ładna zupa, którą można w przyjemnością postawić na stole. I właśnie zupka stała się moją dziewiątą propozycją w ramach Ziemniaczanego Tygodnia II. |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 15 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!








Dziwne troche mi się wydało miksowanie ziemniakow na krem, nigdy tak nie robilem mama zawsze kroiła i zostawiało sie kawałki
Olgo a czy można dodać jakies inne warzywa do tej zupy na przykład marchewka albo seler czy to popsuje smak?
Zrobiłem dzisiaj według przepisu tylko bez kiełków bo zapomniałam kupić. Zupa wyszło zielono fajna taka gładka tekstura
U mnie dzieci za bardzo groszku mrożonego nie chcą jeść muszę zmiksować wszystko razem żeby ukryć smak bo inaczej protestują 😅
Próbowałem wersje z innymi przyprawami i trochę śmietana dodałem wyszlo mi chyba troche inne niz u Olga ale nadal smaczna