|
|||
| Zastanawiam się czy bardziej popularnym zwrotem są u nas babeczki czy muffinki. Babeczki dla mnie są takie nasze, własne. W sumie oba zwroty oznaczają ciastka na bazie mąki, jajek, tłuszczu, mleka i różnych dodatków. Wyrastają ładnie, smakują przednio. Wiele razy pokazywałam u siebie różne propozycje na babeczki, nawet ostatnio na takie, które można serwować osobom na diecie bezglutenowej oraz bezmlecznej. Od czasu do czasu kuszę się na przygotowanie właśnie takich babeczek. Ograniczam ich ilość jedynie z rozsądku, bo smakowo są genialne i jako klasyczny i nieuleczalny łasuch nie bardzo mogę oprzeć się takiej pokusie. No trudno, jedni lubią słodycze, a inni jazdę na nartach. W zaciszu mojej kuchni swobodnie i bez najmniejszego skrępowania eksperymentuję sobie ze składem muffinek. Dodaję do nich owoce, czekoladę, orzechy, otarte skórki z owoców lub masę przypraw. Można przygotowywać je klasycznie na słodko lub wytrawnie. Jeśli chcesz przygotować jakiś wypiek szybko lub jeśli nie masz doświadczenia z pieczeniem to polecam babeczki Delecta. Tym razem zrobiłam Babeczki Delecta nadziane czekoladą z płatkami czekolady. Ładnie wyrosły, spokojnie mogą stanowić ozdobę stołu i być smacznym dodatkiem do popołudniowej kawy. Jeśli lubicie bawić się kolorami i chcecie zmienić aranżację stołu wystarczy, że użyjecie kolorowych papilotek i ustawicie babeczki na drucianym stojaku. Będzie wtedy iście wiosennie i wesoło. |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 21 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!





„Przepis od Olgi to strzał w dziesiątke babeczki sie udały i wszystkim smakowały”