Focaccia pomidorowa
Z focacciami spotykam się od kilku lat i muszę powiedzieć a właściwie napisać, że nie spotkałam do tej pory idealnego książkowego przepisu. Zachęcona postanowiłam połączyłam kilka propozycji i wyszedł mi mój własny przepis. Jestem niego zadowolona i czasami decyduję się na przygotowanie focacci jako smakowego chlebka do lekkich i aromatycznych sałatek. Podaję focaccię lekko ciepłą lub zimną, bo wychodzę z założenia, że całe jedzenie ma być gotowe przed przyjściem gości, abym nie musiała stać przy kuchni i garnkach miotając się między daniami, składnikami i posiłkami. Stąd właśnie temperatura focaccini, która i tak jest smaczna w każdej postaci. A właśnie – drożdże, ja zawsze, ale to zawsze używam drożdży suchych. Wiem, że niektórzy mogą się obruszyć, ale jest to dla mnie przyjemniejsze i wygodniejsze. Takie drożdże mam zawsze w szufladzie i nie muszę się o nic martwić. A każde ciasto lub chlebek wyrasta równie dobrze. Moja „Focaccia pomidorowa w wersji modyfikowanej” jest kolejną propozycją w ramach Pomidorowego Tygodnia.


Focaccia pomidorowa – składniki:
- 400 gr mąki pszennej
- 1 opakowanie drożdży suszonych – 7 gr
- 100 ml oliwy
- kilka łyżek ciepłej wody lub mleka
- ½ łyżeczki cukru
- ½ łyżeczki soli
- pomidory suszone do przybrania
- oliwa z pomidorów suszonych do polania
- czarne oliwki
- listki ziół ja dałam bazylię
Focaccia pomidorowa – przepis:
- Mąkę mieszam z drożdżami, solą, oliwą, odrobiną ciepłej wody lub mleka, cukrem i wyrabiam sprężyste ciasto.
- Odstawiam w misce przykrytej ściereczką w ciepłym miejscu domu na godzinę do wyrośnięcia.
- W tym czasie rozgrzewam piekarnik i odsączam pomidory suszone z oliwy a następnie tnę je na kawałki.
- Przecinam również na pół oliwki i rwę listki bazylii.
- Po godzinie, gdy ciasto podwoi swoją objętość, przekładam je na stolicę, szybko kilka razy ugniatam i ręcznie formuję mniej więcej koło.
- Całość uciskam palcami aby porobić dołki i układam na cieście pomidorki wraz z oliwkami i bazylii.
- Troszkę je wgniatam i focaccia ląduje w piekarniku rozgrzanym do 220 stopni na 10 minut.
- Po wyjęciu z piekarnika polewam jeszcze ciepłe ciasto oliwą z pomidorków suszonych i tnę kółkiem do pizzy na kawałki.
- Podaję jak już pisałam jako chlebek do różnych sałatek.



Wygląda bosko, niemal czuję jak pachnie :) Hm, nawet mam drożdże suszone na składzie…
Fajna… aż mi zapachniała.
ann – drożdże suszone są moimi ulubionymi. Właściwie nie używam świeżych, bo zawsze z nimi jest jakiś problem :)
Ta focaccia nie jest pulchna jak pizza na grubym cieście. Ona jest raczej chrupka i cienka, więc jest świetnym dodatkiem do sałatek, jako prawie chrupkie pieczywo :)
Pinos – to prawda, pachnie bardzo mocno i tak … pomidorowo :) Zaznaczam, że ładnie pachnie, tak na wszelki wypadek :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
och, jak to apetycznie wygląda…jest już dość późno, ale zjadłabym bez wahania….:)
Mnie sie wydawalo ze drożdże swierze lepsze sa ale ty Olga piszesz ze suche ok to moze ja sproboje nastepnym razem z takimi, nie wiem tylko czy mleko cieple koniecznie
ciekawy sposob na focacia z pomidorami i oliwkami mi troche zawsze ciasto sie klei do rak, moze za malo maki wsypuje albo za mokre jest 🤔
Nie rozumiem po co dawac cukru do ciasta chlebka przeciez slodkie to nie powinno byc czasami u mnie wychodzi twarde jak kamien
ja pieke w nizszej temperaturze bo moj piekarnik za szybko przypala gory nigdy nie robilam w kole tylko prostokat zawsze wychodzilo ok
czy mozna zamienic oliwki na cos innego bo dzieci nie lubia czarnych i czasami zostawiaja wszystko na boku zamiast zjesc całość focaccię