
Frittata ziemniaczana
To prosta frittata ziemniaczana przygotowana z kartofli, kukurydzy i świeżych listków tymianku. W Hiszpanii nazywa się ją tortillą, właściwie nie wiem, dlaczego, dla mnie jest to frittata i już!
Smażę ją na dużej patelni, aby była dość cienka, nie grubsza niż 1 cm. Następnie tnę na trójkąciki i podaję zimną na talerzu z różnorodnymi przystawkami. Jest bardzo smaczna i aromatyczna. Ziemniaki nie są dominujące, raczej czuje się smak kukurydzy, soli morskiej i aromat ziół. Żółty kolor rozwesela, podkreśla barwy lata. Mi osobiście kojarzy się z cukrem, wakacjami i relaksem. Może właśnie, dlatego tak ja lubię i często podaję jako jedną z przekąsek na swoich imprezach.
Frittata ziemniaczana – składniki:
- 4 do pięciu ugotowanych w mundurkach ziemniaków ale nie koniecznie. Ta fritata świetnie się bez nich obywa. Sprawdza się również świetnie w wersji lekko słodkiej z kukurydzą i dużą ilością tymianku. Ziemniaki możemy więc pominąć.
- mała puszka kukurydzy
- 3 do 5 jajek zależenie od tego, jak wysoką chcemy fritatę uzyskać
- łyżka lud dwie listków tymianku
- sól
- łyżeczka masła
Frittata ziemniaczana – przepis:
- Ziemniaki gotujemy w mundurkach w osolonej wodzie.
- Obieramy z łupin i tniemy na plasterki lub w niewielką kosteczkę.
- Wrzucamy wystudzone na patelnię z łyżką masła, podsmażamy chwileczkę i dokładamy odsączoną kukurydzę z puszki.
- W tym czasie mieszamy w misce jajka z solą i tymiankiem, taka masę jajeczną wylewamy na ziemniaki, przykręcamy gaz, przykrywamy pokrywką smażymy około 10 minut.
- Jajka muszą się mocno ściąć na górze.
- Studzimy, tniemy na trójkąty i podajemy jako jedną z przekąsek.



Podoba mi się opis smaku i sposób przygotowania
Przepis wygląda prosto i praktycznie, chętnie wypróbuję
Przepis brzmi praktycznie i smacznie, chętnie wypróbuję wersję Olgi
Lubię pomysły na szybkie przekąski, szczególnie te bez skomplikowanych składników
Fajnie że Olga podzieliła się przepisem, zastanawiam się nad wariantami ziołowymi
Frittata ma ładny kolor i aromat tymianku, dobry pomysł Olgi
Przepis wygląda prosty i smaczny, chętnie wypróbuję na weekend
Chętnie wypróbuję wersję bez ziemniaków i podam na spotkaniu rodzinnym
Podoba mi się pomysł podawania na zimno jako przekąska na przyjęcia
Przepis jest przejrzysty i chętnie wypróbuję wersję bez ziemniaków