Należę do wielbicielek bakłażana praktycznie w każdej postaci. Od kilku lat warzywo to nie sprawia kłopotów, gdyż właściwie wszystkie sprzedawane w sklepach gatunki oberżyny pozbawione są już goryczki. Pomaga nam to ograniczyć do minimum czas jego przygotowanie do jedzenia. Nie trzeba ciąć oberżyny w plasterki, soli i czekać aż warzywo puści gorzki sok, który odlejemy. Teraz wystarczy pociąć bakłażana w plasterki i już można smażyć go na patelni, gotować, piec lub grillować. Ja lubię smażyć go na teflonowej patelni grillowej, gdyż dzięki temu uzyskuję ładne poprzeczne paseczki, a dodatkowo nie dodaję oleju, który bakłażan ciągnie jak gąbka wodę. Ale co ważne, tak przygotowany bakłażan świetnie się przechowuje w zalewie w lodówce, więc spokojnie można przygotować marynowaną oberżynę w większej ilości i zajadać się przez kilka dni. A na pewno nie szybko nam się znudzi, gdyż jest po prostu wyborny! |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 317 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!









Dzięki za inspirację Olga, zrobię ten bakłażan w weekend
Miękki środek i chrupiące brzegi, rewelacja
Będzie idealne z ciabattą, planuję zrobić w weekend
Doskonała marynata, aromat czosnku i ziół powala
Świetnie opisane przygotowanie i pomysł na zalewę
Wypróbowałam z bagietką, wszyscy chwalili danie
Zrobiłam dziś wieczorem i wszyscy zachwyceni 😋
Bakłażan w tej wersji to strzał w dziesiątkę
Prosty sposób przechowywania w lodówce, bardzo praktyczne
Bardzo aromatyczne, dodam więcej czosnku następnym razem