Wiecie, jak to jest, grochówka na wędzonych żeberkach ma swój urok i konsekwencje ;) Dobra, dobra, nie ma co ściemniać. Grochówka na wędzonych żeberkach, czasami z kiełbasą, z warzywami jest u mnie zupą bardziej jednak zimową niż letnią. Groch szybko fermentuje i czasami nie chce przetrwać nawet do kolejnego obiadu. Wiadomo, najlepsza grochówka taka od razu do zjedzenia. Czasami gdzieś ją sobie zamawiam, mniej się boję niż flaków. Odnalazłam w zamrażarce jedne z ostatnich żeberek, które sama wędziłam. Ich smak i aromat są zupełnie nie do podrobienia. Ale wiadomo, nie zawsze takie mam i czasami kupuję w sklepie żeberka wędzone albo kości wędzone. Sprawdzają się idealnie do zupy grochowej, do fasolówki, do krupniku, genialne. Smak, aromat i kolor za jednym zamachem. Ciekawa jestem, jaka u Ciebie jest zupa, czy grochówka jest z mięsem, bez mięsa, z kiełbasą, z wędzonymi śliwkami – jak ją robisz? Zobacz też inne moje przepisy na zupy gorące oraz przepisy na zupy zimne, bo już pewnie niedługo pierwsze chłodniki razem z botwinką zaczną się pojawiać na stole.
Wchodząc do kuchni, bardzo często skupiamy się na skomplikowanych przepisach, aptekarskich proporcjach i wymyślnych technikach obróbki, zapominając o absolutnej podstawie. Prawda jest taka, że żaden, nawet najbardziej dopracowany przepis nie uratuje naszego dania, jeśli użyjemy do niego słabych, tanich i bezwartościowych produktów. Gotowanie tak naprawdę zaczyna się już przy sklepowej półce, w warzywniaku lub na targowym straganie. To właśnie te konkretne, codzienne wybory i jakość tego, co przynosimy w siatkach, definiują ostateczny smak naszych obiadów. Warto w końcu zacząć traktować jedzenie jak realną inwestycję we własne zdrowie, a nie tylko szybki sposób na zapchanie żołądka czymkolwiek.
Zapomnijcie o lekkich zupach, które po godzinie zostawiają po sobie tylko wspomnienie głodu. Kiedy w kuchni ląduje konkret, na stole musi pojawić się grochówka na wędzonych żeberkach. To swojski przepis na prawdziwie rozgrzewającą i sycącą zupę, która nie bierze jeńców. Tutaj pierwsze skrzypce grają właśnie mocno uwędzone żeberka wieprzowe i groch. To one są najważniejsze i to od ich jakości zależy końcowy sukces. Nie ma tu miejsca na żadne półśrodki czy przypadkowe zamienniki. Ma być gęsto, dymnie i tak pożywnie, żeby jeden talerz wystarczył za cały dwudaniowy obiad.
Grochówka to jedna z najmocniejszych pozycji w tradycji kuchni polskiej. Nasze mamy i babcie od zawsze wiedziały, że groch to tania, ale niezwykle wartościowa baza. Do wyboru mamy zazwyczaj groch żółty lub zielony. Ten żółty jest bardziej klasyczny, ma głębszy smak i to on zazwyczaj ląduje w moich garnkach. W sklepach znajdziecie groch cały, który wymaga cierpliwości i moczenia przez całą noc, ale ja najczęściej sięgam po połówki. Rozgotowują się znacznie szybciej, a po potraktowaniu ich blenderem ręcznym zupełnie nie stawiają oporu i tworzą idealnie gęstą, kremową bazę, w której z radością pływają kawałki mięsa. Dlatego często też rozdrabniam je z warzywami, czasami połowę, czasami całą. W sumie w kuchni nigdy nie ma nudy.
Nie da się pisać o grochówce i nie wspomnieć o tej legendarnej, wojskowej. To danie ponadczasowe, które w kuchni polowej smakuje najlepiej na świecie. Wojskowa grochówka obrosła legendami nie bez powodu, tam nikt nie żałuje wkładki mięsnej ani czasu na wolne gotowanie. Ten specyficzny, dymny posmak, który kojarzymy z festynów czy poligonów, to właśnie zasługa porządnego wędzenia i dużej ilości majeranku. W domu staram się odtworzyć ten klimat, stawiając na jak najlepsze, aromatyczne żeberka, które oddają wywarowi wszystko, co mają w sobie najlepsze.
Podejście do mięsa w mojej kuchni opiera się na szacunku – nic nie może się zmarnować. Wędzone kości i żeberka to doskonały przykład na to, jak wykorzystać każdy kawałek. To, co dla kogoś może być tylko „odpadem”, dla dobrego kucharza jest fundamentem smaku. Kości wieprzowe przydają się do wszelkich zup, wywarów i bulionów, bo to w nich drzemie najwięcej aromatu. Podczas długiego gotowania uwalniają kleistość i zapach dymu, którego nie zastąpi żadna przyprawa w płynie czy proszku, chociaż wędzona sól też jest spoko. Wykorzystanie żeberek w całości, z ich tłuszczem i mięsem, to uczciwe podejście do produktu.
Sam groch to roślina niesamowita pod względem wartości odżywczych – zawiera mnóstwo białka, co czyni zupę tak sycącą. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że grochówka ma też swoją ciemniejszą stronę. Przez zawartość specyficznych związków groch bywa ciężkostrawny i u wielu osób powoduje gazy. To jedna z tych zup, które bywają wzdymające i mogą powodować kłopoty żołądkowe, jeśli nie wiemy, jak je ugryźć. Dlatego właśnie tak kluczowe są przyprawy. To nie tylko kwestia smaku, ale przede wszystkim wsparcie dla naszego układu trawiennego. Sekret, który sprawia, że grochówka jest bezpieczna i pyszna, to trio: majeranek, czosnek i pieprz. Majeranku sypię do garnka całe garście, rozcierając go mocno w dłoniach, bo to on najlepiej radzi sobie z właściwościami wzdymającymi grochu. Czosnek dodaję na samym końcu, żeby nie stracił swojej mocy, a sól i świeżo mielony czarny pieprz domykają całość. Dobra grochówka musi być wyraźna, pieprzna i czosnkowa. To zupa, która stawia na nogi i daje siłę do działania, a po zjedzeniu czuć, że to był prawdziwy, uczciwy posiłek zrobiony z najlepszych składników.
Gotowanie z dobrych, pełnowartościowych składników jest w gruncie rzeczy o wiele prostsze i wymaga mniej pracy. Produkt wysokiej jakości broni się sam. Nie musimy zalewać go toną gotowych, słonych mieszanek przypraw, sztucznych wzmacniaczy smaku czy ciężkich sosów, żeby nadać mu jakikolwiek wyraz. Wystarczy dobra sól, grubo mielony pieprz, świeże zioła i odpowiednia temperatura na patelni czy w piekarniku. Kiedy zaufamy dobrym produktom, nasza kuchnia stanie się konkretna, sycąca i uczciwa. To podejście, w którym smak idzie w parze ze zdrowiem. A dzisiejsza grochówka na wędzonych żeberkach ma swój urok i pojawia się na naszych stołach kilka razy w roku w różnych zestawieniach: raz z kiełbasą, innym razem z boczkiem, w wersji wege z tofu wędzonym albo śliwkami, a dokładnie suską sechlońską.
GROCHÓWKA NA WĘDZONYCH ŻEBERKACH
GROCHÓWKA NA WĘDZONYCH ŻEBERKACH – składniki:
- 400 g połówek grochu zielonego lub żółtego
- 400-500 g wędzonych żeberek lub kości wędzonych
- 4-5 marchewek
- 2 spore pietruszki
- 4 cebule
- ½ korzenia selera
- 800 g ziemniaków
- sól i pieprz czarny mielony
- 2 łyżki majeranku
- 2 ząbki czosnku
- olej do smażenia
- kilka listków laurowych i kulek ziela angielskiego
GROCHÓWKA NA WĘDZONYCH ŻEBERKACH – przepis:
- Do garnka wrzucam wędzony boczek lub żeberka, dodaję groch, listki laurowe, ziele, zalewam 3 litrami przefiltrowanej wody i gotuję jakieś 50 minut.
- Teraz tak: można mieć gotowany bulion na warzywach lub użyć warzyw bezpośrednio do zupy, ścierając je na tarce. Ja miałam bulion, ale chyba weselej wygląda grochówka, gdy pływa w niej marchewka.
- Włoszczyznę obieram i ścieram na tarce o drobnych oczkach. Cebulę kroję w kostkę, podsmażam na oleju, po czym dodaję do niej starte warzywa. Następnie wszystko dodaję do gotujących się żeberek i grochu. Gotowanie z warzywami zajmie jakieś 20 minut.
- Ziemniaki obieram, kroję w kostkę i gotuję w oddzielnym garnku. Gdy są miękkie, to znak, że można dodać je do grochówki razem z wodą, w której się gotowały.
- Dosypuję roztarty w dłoniach majeranek oraz dodaję zgniecione przez praskę 2 ząbki czosnku.
- Nakładam na talerze. Grochówka na wędzonych żeberkach jest mega dobra! Można podać ją dodatkowo z chlebem, chociaż obowiązku nie ma – i tak świetnie smakuje!
Często zadawane pytania:
Jakie mięso jest najlepsze, aby wyszła idealna grochówka na wędzonych żeberkach?
Sukces całego dania zależy od jakości wybranych produktów. Najlepsza grochówka na wędzonych żeberkach potrzebuje mocno uwędzonych żeberek wieprzowych lub kości. Oddają one wywarowi niepowtarzalny aromat dymu oraz odpowiednią kleistość podczas długiego gotowania.
Czy domowa grochówka na wędzonych żeberkach wymaga wcześniejszego moczenia grochu?
Wszystko zależy od rodzaju użytych nasion. Cały groch faktycznie potrzebuje wielogodzinnego moczenia w wodzie. Moja grochówka na wędzonych żeberkach najczęściej powstaje z połówek grochu żółtego lub zielonego. Rozgotowują się one znacznie szybciej i dają się łatwo zblendować na gęstą bazę.
W jaki sposób doprawić zupę, aby grochówka na wędzonych żeberkach była lżej strawna?
Groch charakteryzuje się tym, że czasami obciąża żołądek i powoduje wzdęcia. Prawdziwa grochówka na wędzonych żeberkach wymaga potężnej garści majeranku. Zioło to trzeba mocno rozetrzeć w dłoniach tuż przed wrzuceniem do garnka. Dodatkowo wrzucam zgnieciony czosnek na samym końcu gotowania oraz sporo świeżo mielonego pieprzu.
Z jakimi dodatkami podawana jest zazwyczaj grochówka na wędzonych żeberkach?
Sama w sobie stanowi bardzo sycący i rozgrzewający posiłek. Klasyczna grochówka na wędzonych żeberkach świetnie smakuje z chrupiącą pajdą świeżego pieczywa. Zachęcam do upieczenia własnego bochenka, a pomoże w tym mój prosty przepis na chleb, który idealnie pasuje do dymnych smaków. Polecam również przejrzeć inne moje przepisy na zupy gorące, gdzie ot tak po prostu znajdziesz mnóstwo kulinarnych inspiracji.


