Dzisiaj w ramach zabawy w czeski tydzień powrót do jesieni, czyli grzybowy przysmak z Szumawy.
Jak już wielokrotnie pisałam jestem uzależniona od zbierania grzybów. Nie znam się specjalnie na wielu gatunkach, więc corocznie poprzestaję na prawdziwkach, podgrzybkach, zajączkach, koźlakach, maślakach i kurkach. A na kurki mamy swoje od lat ulubione miejsca, jak każdy grzybiarz oczywiście. Co prawda sen z oczu mi spędza myśl, że ktoś zbiera również pod tymi samymi drzewami ale co można na to poradzić, głęboki oddech i dziarski marsz w las zawsze pomaga…
Fajnie, że autorka wspomina o swoich ulubionych miejscach do zbierania grzybów
Przyjemnie się czytało opis i chętnie wypróbuję przepis Olgi
Sympatyczny opis zbierania grzybów i refleksje o jesiennej naturze
Przepis Olgi brzmi prosto i zachęcająco, na pewno wypróbuję
Miły tekst o grzybach, przypomniał mi spacer po lesie
Dzisiaj ciekawe miejsce i praktyczne wskazówki dla początkujących grzybiarzy
Uwagi o współdzieleniu miejsc są realistyczne i dobrze ujęte
Opowieść przypomina mi moje wycieczki do lasu z rodziną