Dzisiaj wege obiad, kalafior smażony z pomidorkami, podany na serku wiejskim z czosnkiem. Taki kalafior smażony z pomidorkami pięknie się prezentuje, dobrze smakuje i także świetnie się podgrzewa. Porcję białka do tego obiadu pozyskałam z wysokobiałkowego serka wiejskiego. Przełożyłam go do malaksera i zblendowałam z odrobiną soli oraz dwoma obranymi ząbkami czosnku. Taki podkład pod kalafiora pasuje wyśmienicie. W sumie można na takim kremie z serka podać każde smażone czy też pieczone warzywa. Komponuje się idealnie z kalafiorem, brokułami, szparagami, z cukinią, bakłażanem, z pomidorami, papryką czy nawet fasolą albo ciecierzycą z cebulką i koperkiem. To uniwersalny dodatek, a kalafior smażony z pomidorkami koktajlowymi wyszedł mi świetny. Użyłabym dużych pomidorów, gdyby udało mi się jakieś smaczne kupić. Obecnie jednak nadal te małe odmiany są bardziej aromatyczne od szklarniowych, większych koleżanek. Kalafiora podgotowałam, miałam dwie małe główki, powiedzmy takie wiosenne, nawet miały opis, że polskie, więc się ucieszyłam. Gotowanie przez 10 minut, wystudzenie i podsmażenie na maśle ma swój urok – świetnie taki kalafior wygląda i dobrze smakuje.
Ten widok mocno przypieczonego kalafiora z karmelowymi brzegami i ten sos spod pomidorków mieszający się z białym kremem… aż ślinka cieknie! Zielone szparagi, o których wcześniej nie wspomniałam, fantastycznie ożywiają kompozycję i dodają jej jeszcze więcej wiosenno-letniego charakteru. Ja nie jestem fanką szparagów, fasolka to zupełnie inna inszość. No, w każdym razie powstał mi słoneczny obiad pełen smaku, czyli złocisty kalafior, pomidorki i szparagi na białkowym kremie. Skwierczące na patelni masło to dla mnie jeden z najpiękniejszych kuchennych dźwięków, który natychmiast przyciąga domowników. Kiedy kładę na nim ugotowanego, porządnie ostudzonego kalafiora, po całej kuchni od razu rozchodzi się ten charakterystyczny, lekko orzechowy i głęboki aromat. Uwielbiam ten moment, gdy blade różyczki chwytają mocny, złoto-brązowy kolor, a misternie zarysowana struktura przekrojonej główki staje się cudownie chrupiąca i wręcz karmelowa na brzegach. W mojej kuchni nic się nie marnuje, dlatego najczęściej gotuję od razu całego kalafiora, by mieć świetną bazę do szybkich, sycących obiadów na kolejne dni.
Słoneczna pogoda, która od samego rana zagląda dzisiaj przez moje okna, aż prosi się o takie właśnie roślinne, kolorowe dania. Promienie słońca dosłownie tańczą na kuchennym blacie, a ja mam ochotę na coś, co z jednej strony będzie konkretne, a z drugiej przypomni mi letnie, swobodne popołudnia na tarasie. W takie dni najchętniej sięgam po warzywa w nieoczywistym wydaniu. Zamiast tradycyjnej bułki tartej z masłem, która oczywiście ma swój niezaprzeczalny, babciny urok i do której mam wielki sentyment, postanowiłam stworzyć kompozycję znikającą z talerzy w mgnieniu oka.
Pamiętajcie, że jakość składników to absolutny fundament dobrego gotowania. Wybrałam piękną, zwartą główkę kalafiora z polskiego targu. Ugotowałam go w całości już wczoraj, bo dobrze schłodzony kalafior nie rozpada się na patelni i o wiele łatwiej pokroić go w równe, zwarte „stekowe” porcje. Na drugiej patelni podsmażyłam przekrojone na pół pomidorki koktajlowe, odrobinę czosnku w plasterkach i jedną cukrową cebulę. Ta odmiana cebuli to strzał w dziesiątkę, ponieważ wspaniale karmelizuje się pod wpływem temperatury. Pomidorki puszczają niesamowity, słodko-kwaskowy sok, który na patelni łączy się w gęsty, błyszczący sos. Jeśli lubicie takie proste, warzywne cuda, na pewno zasmakuje wam też mój kalafior pieczony, który od lat robi furorę.
Żeby danie było nie tylko pyszne, ale i odżywcze, przygotowałam coś specjalnego na spód talerza. Zamiast klasycznego purée z mączystych ziemniaków (które zresztą uwielbiam), zrobiłam szybki, kremowy serek wysokobiałkowy. Do kielicha blendera wrzuciłam dwa opakowania dobrego serka wiejskiego, dodałam czosnek, odrobinę soli i zmiksowałam wszystko na gładką, aksamitną masę. Wyszedł mi fantastyczny, puszysty hummus białkowy, który idealnie przełamuje bogaty smak warzyw. Jeśli unikacie nabiału, polecam zastąpić serek wiejski domowym serkiem z miękkiego tofu, który w konsystencji i smaku doskonale go przypomina , a do smażenia kalafiora wykorzystać roślinne masło wegańskie z oleju kokosowego – przepisy na oba te dodatki znajdziecie w mojej książce „Roślinny nabiał”. Ciekawa jestem, czy Ty wolisz kalafiora czy brokuła, ja w sumie nie wiem, zależnie od pory roku :)
Sam proces układania tego dania na talerzu to czysta przyjemność dla zmysłów. Najpierw rozsmarowuję grubą warstwę mojego czosnkowego kremu z serka wiejskiego, tworząc jasne tło. Na to lądują dwie potężne, mocno przypieczone porcje kalafiora, pachnące prawdziwym masłem. Obok nich układam kilka jędrnych, ugotowanych na parze zielonych szparagów – ich intensywny kolor niesamowicie ożywia cały talerz! Na sam koniec nakładam solidną porcję ciepłych, miękkich pomidorków z podsmażoną cebulką. Ten aromatyczny, naturalny sos z patelni swobodnie rozlewa się po białkowym kremie, tworząc piękne, bursztynowe oczka. To proste połączenie chrupkości, kremowości i ciepła działa na zmysły od pierwszego kęsa. Koniecznie zróbcie tego kalafiora, bo to obiad, który robi się niemal sam! Smażony kalafior z pomidorkami, szparagami i białkowym kremem to idealny, szybki obiad w duchu zero waste. Połączenie chrupiących warzyw z patelni, soczystych szparagów i aksamitnego kremu z serka wiejskiego to wizualna i smakowa uczta.
KALAFIOR SMAŻONY Z POMIDORAMI
KALAFIOR SMAŻONY Z POMIDORAMI – składniki:
- 1 średnia główka kalafiora (ugotowana wcześniej w całości i wystudzona)
- 2 opakowania serka wiejskiego (najlepiej z dobrym składem)
- 2-3 ząbki czosnku (część do serka, 1 ząbek w plasterkach do pomidorków)
- 2 potężne garście pomidorków koktajlowych
- 1 cebula cukrowa
- pęczek zielonych szparagów (zblanszowanych lub ugotowanych na parze)
- 2-3 łyżki prawdziwego masła (82%) do smażenia kalafiora
- odrobina oliwy z oliwek lub masła klarowanego do pomidorków
- sól i świeżo mielony czarny pieprz do smaku
KALAFIOR SMAŻONY Z POMIDORAMI – przepis:
- Ugotowanego i dobrze wystudzonego kalafiora przekrawam ostrożnie na cztery równe części, uważając, by zachować piękny przekrój głąba.
- Odłamuję zdrewniałe końcówki szparagów i gotuję je krótko na parze lub blanszuję we wrzątku (powinny pozostać sprężyste i intensywnie zielone).
- Na dużej patelni rozgrzewam prawdziwe masło, układam porcje kalafiora i smażę na średnim ogniu, aż brzegi staną się mocno złociste i chrupiące.
- Na drugiej patelni rozgrzewam oliwę. Wrzucam cebulę pokrojoną w piórka, plasterki czosnku oraz pomidorki koktajlowe przekrojone na pół. Podsmażam, aż cebula zmięknie, a pomidorki wyraźnie puszczą aromatyczny, gęsty sok. Doprawiam solą i pieprzem.
- Do blendera przekładam serek wiejski, dodaję czosnek (1-2 ząbki) i szczyptę soli. Miksuję na gładki, puszysty krem.
- Na dnie płaskiego naczynia rozsmarowuję warstwę serkowego kremu. Układam na nim gorącego, przypieczonego kalafiora oraz zielone szparagi. Całość zwieńczam hojną porcją podsmażonych pomidorków z cebulą, pozwalając, by ich sok swobodnie spłynął po kremie. Podaję natychmiast, bo kalafior smażony z pomidorkami jest świetną propozycją obiadową!
Często zadawane pytania:
Czy do przygotowania przepisu na kalafior smażony z pomidorami muszę wcześniej ugotować to warzywo?
Tak. Gotowanie w całości to świetny sposób. Dzięki temu zabiegowi główka zachowuje swój kształt. Dobrze schłodzony kalafior nie rozpada się na patelni. Możesz go wtedy łatwo pokroić w grube i równe plastry. Taka baza sprawia, że kalafior smażony z pomidorami wychodzi idealnie. Ot tak po prostu.
Jakie pomidorki najlepiej sprawdzą się, gdy robię kalafior smażony z pomidorami?
Zdecydowanie polecam małe odmiany koktajlowe. Charakteryzują się one wspaniałym aromatem i dużą ilością soku. Ich słodko-kwaśny smak świetnie łączy się w gęsty i błyszczący sos. Taki wybór to gwarancja smaku na talerzu. Jeśli lubisz takie szybkie warzywne obiady, na pewno zasmakuje Ci też mój kalafior pieczony.
Czym zastąpić serek wiejski, aby kalafior smażony z pomidorami był daniem wegańskim?
Nabiał z mleka krowiego możesz łatwo zamienić na roślinną alternatywę. Świetnie sprawdzi się tutaj domowy serek z miękkiego tofu. Posiada on bardzo podobną konsystencję. Do smażenia warzyw wybierz wegańskie masło na bazie oleju kokosowego. Wtedy kalafior smażony z pomidorami stanie się w pełni roślinną propozycją dla całej rodziny.
Z czym jeszcze dobrze smakuje kalafior smażony z pomidorami podany na białkowym kremie?
To bardzo uniwersalne danie. Ja dodaję do niego ugotowane na parze zielone szparagi. Ożywiają one kompozycję i dodają jej charakteru. Możesz też dorzucić podpieczoną cukinię albo ugotowaną fasolkę szparagową z cebulką i koperkiem. Do zebrania aromatycznego sosu pasuje wyśmienicie chrupiące pieczywo. Sprawdź mój prosty przepis na chleb, który świetnie uzupełni taki obiad.
Na jakim tłuszczu przygotować kalafior smażony z pomidorami?
Różyczki kalafiora najlepiej podsmażyć na prawdziwym maśle o zawartości osiemdziesięciu dwóch procent tłuszczu. Skwierczące masło nadaje warzywom lekko orzechowy i głęboki aromat. Brzegi stają się cudownie chrupiące i mocno złociste. Z kolei pomidorki warto podsmażyć na odrobinie oliwy z oliwek. Gwarantuję, że taki kalafior smażony z pomidorami zniknie z talerzy w mgnieniu oka.


