| Takie kawałki ułożone zgrabnie na talerzyku, przekłute wykałaczką są nie dość, że bardzo ładnym, to jeszcze do tego smacznym fingerfood’em. Dość często je przygotowuję z tym, że zazwyczaj marynuję mięso z piersi kurczaka dzień wcześniej, co nada mu mocnego aromatu, ostrego smaku i zdecydowanego charakteru. Należy pamiętać o tym, że im dłużej mięso leży w naszej marynacie, tym jest ostrzejsze. Pasty curry mamy do wyboru w trzech kolorach zielonym, czerwonym i żółtym. Ja jednak z racji przyzwyczajenia i uwielbienia dla tego słonecznego koloru wybieram żółta pastę. Jeżeli wolicie, możecie zastąpić ją inną, którą uznacie za bardziej wam odpowiadającą, chociaż ja jeszcze nie eksperymentowałam z tym daniem w innych kolorach. Lubię takie kawałeczki podawać podgrzane w piekarniku z listkiem szałwii lub pietruszki, nie ma jak zielony akcent, zawsze ładnie wygląda i nadaje smaku, w końcu przecież najpierw je się oczami. ![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 129 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!






Świetny sposób na imprezową przekąskę, dziękuję 😊
Podoba mi się żółta pasta, soczyste kawałki kurczaka
Bardzo ładne podanie, dopracowane i apetyczne
Prosto, szybko i efektownie, będę powtarzać ten przepis
Doskonałe na imprezy, lubię aromat żółtej pasty curry
Kawałeczki wyglądają świetnie, listki szałwii to miły akcent
Smakowite i eleganckie fingerfoody, inspiracja od Olgi
Przyjazny przepis dla początkujących, łatwo osiągnąć efekt
Wypróbowałam z lekką modyfikacją, wszyscy chwalili smak
Wygląda przepięknie i na pewno pyszne 🌿