| Takie kawałki ułożone zgrabnie na talerzyku, przekłute wykałaczką są nie dość, że bardzo ładnym, to jeszcze do tego smacznym fingerfood’em. Dość często je przygotowuję z tym, że zazwyczaj marynuję mięso z piersi kurczaka dzień wcześniej, co nada mu mocnego aromatu, ostrego smaku i zdecydowanego charakteru. Należy pamiętać o tym, że im dłużej mięso leży w naszej marynacie, tym jest ostrzejsze. Pasty curry mamy do wyboru w trzech kolorach zielonym, czerwonym i żółtym. Ja jednak z racji przyzwyczajenia i uwielbienia dla tego słonecznego koloru wybieram żółta pastę. Jeżeli wolicie, możecie zastąpić ją inną, którą uznacie za bardziej wam odpowiadającą, chociaż ja jeszcze nie eksperymentowałam z tym daniem w innych kolorach. Lubię takie kawałeczki podawać podgrzane w piekarniku z listkiem szałwii lub pietruszki, nie ma jak zielony akcent, zawsze ładnie wygląda i nadaje smaku, w końcu przecież najpierw je się oczami. ![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 165 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!








Świetny pomysł na fingerfood idealny na przyjęcia 😊
Uwielbiam żółtą pastę curry to idealne połączenie smaków
Szybkie aromatyczne i pięknie podane inspiracja na weekend
Marynata brzmi obłędnie wypróbuję z kurczakiem jutro
Dziękuję za prosty przepis Olga to strzał w dziesiątkę
Idealne na imprezę smakowite i łatwe do zrobienia
Fajna propozycja z szałwią zachęca do eksperymentów w kuchni
Prosty przepis a efekt wygląda bardzo profesjonalnie i apetycznie
Będę robić to danie na kolejnej domówce goście zachwyceni
Wygląda przepięknie i pewnie smakuje wspaniale