
Rolki z cukinii i łososia
Ach, to taka mini wariacja na temat sushi. Nie każdy może przepadać za klasycznym sushi, więc tym razem proponuje kolorową odmianę „niby sushi” Jeszcze troszkę i powstanie mi nazwa własna potrawy nibysushi :)
W każdym razie takie piękne fingerfoody możemy wykonać praktycznie z każdego warzywa i serwować na zimno podczas imprez nie tylko domowych, ale i bardziej oficjalnych. Są ładne, smaczne, wygodne i kolorowe. Mają w sobie to wszystko, co sprawia, że szybko z talerzy znikają. Wcześniej przedstawiałam już tego typu fingerfood. Tym razem moja wariacja obejmuje cukinię, łososia wędzonego i ogórka zielonego powszechnie zwanego na straganach wężem.
Rolki z cukinii i łososia – składniki:
- łosoś wędzony w kawałku
- ogórek waż
- cukinia zielona
- troszkę oleju sezamowego
- ziarna sezamu czarnego i złotego
Rolki z cukinii i łososia – przepis:
- Przygotowanie jest banalnie proste. Cukinię wraz ze skórka tniemy na cienkie paski, najlepiej posłużyć się skrobaczką do warzyw.
- Takie paseczki obgotowujemy kilka sekund lub smażymy na patelni gilowej, aby powstał wzór. Średnio zajmuje to do 10 sekund na stronę. Ja smażę tylko z jednej strony, wtedy cukinie pozostaje jędrna i nie jest zbytnio szklista.
- Łososia tnę na słupki, tak sam ogórka.
- Rybę wraz z ogórkiem zawijam w pasek cukinii.
- Posypuję sezamem, skrapiam olejem sezamowym i układam na talerzach. Podaję w temperaturze pokojowej.



Prosty opis wykonania i zrozumiały, przyda się na przyjęcie
Przepis Olgi wydaje się prosty i dobrze skomponowany
Przydatny przepis na przekąskę łatwy do przygotowania
Świetny pomysł na imprezę, proste do przygotowania i ładnie wyglądają
Ładne i proste fingerfoody które świetnie sprawdzą się na przyjęciu, dziękuję Olgo
Cukinia podsmażona tylko z jednej strony to ciekawy pomysł i łatwy sposób na jędrność
Interesujące połączenie składników można łatwo modyfikować według gustu
Fajny pomysł na imprezowe fingerfoody, prostota wykonania i smak zapewne trafia w gust
Dobra alternatywa dla klasycznego sushi, dziękuję Olga za inspirację
Fajny pomysł na imprezowe fingerfoody, chętnie wypróbuję przepis Olgi w najbliższy weekend