Kilka dni nie pisałam, co nie znaczy, że miałam wolne, wręcz przeciwnie. Gotuję jeszcze więcej niż dotychczas, opisuję w międzyczasie i staram się przygotować bardzo ciekawe przepisy. Pracuję obecnie nad kilkoma swoimi książkami, które ukażą się zgodnie z planem wydawniczym w 2011 roku. Oj dzieje się dzieje, mam mniej czasu na stronę www, ale za to suma summarum przepisów będzie więcej. Bardzo się cieszę, nie ma jak połączenie pracy z hobby.Wczoraj wieczorem byłam wyjątkowo senna, jednak zmotywowana jutrzejszym obiadem zmusiłam się jeszcze do ponownego wstania z łóżka i pójścia do kuchni. Pamiętałam, aby namoczyć przez noc fasolę do barszczu. Co miałam zrobić, to zrobiłam, wróciłam do sypialni i natychmiast zapadłam w sen. Jakie było moje zdziwienie, gdy rano w misce zobaczyłam pół kilograma idealnej do gotowania ciecierzycy. No cóż, z barszczu nici, pozostała mi wizja zakwasu buraczanego, też smacznie, więc zaczęłam kombinować, cóż to z takiej ilości ciecierzycy mogę przygotować. Zanim wiedziałam, ugotowałam ją do miękkości i stojąc nad garnkiem jak kat nad dobrą duszą kombinowałam i mieszałam myślach smaki. I tak to w zaciszu mojej kuchni powstała pasta z ciecierzycy i parmezanu. Ostra w smaku, słona, o charakterystycznym zapachu dojrzałego sera, posmaku słodkiej cebuli i gładkości dobrej oliwy. O tak! Już wiem, że owa pasta zagości na stałe w moim domowym repertuarze past do chleba i dipów do warzyw. |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 192 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!
Kilka dni nie pisałam, co nie znaczy, że miałam wolne, wręcz przeciwnie. Gotuję jeszcze więcej niż dotychczas, opisuję w międzyczasie i staram się przygotować bardzo ciekawe przepisy. Pracuję obecnie nad kilkoma swoimi książkami, które ukażą się zgodnie z planem wydawniczym w 2011 roku. Oj dzieje się dzieje, mam mniej czasu na stronę www, ale za to suma summarum przepisów będzie więcej. Bardzo się cieszę, nie ma jak połączenie pracy z hobby.




Wygląda smacznie chciałabym spróbować kiedyś
Mam zamiar wypróbować ten przepis w weekend
Dobre proporcje składników i prosty opis wykonania,
Olga podała jasne proporcje i kolejność czynności 🙂
() Przepis Olgi wydaje się praktyczny i smakowity
Zauważalna równowaga między słonym parmezanem a oliwą
Konsystencja i aromat przypominają klasyczne pasty z regionu śródziemnomorskiego
Ciekawa kombinacja smaków i konkretne proporcje
Składniki uczciwe i wykonanie proste do odwzorowania
() Prosty i zrozumiały przepis, chętnie wypróbuję