Od kilu dni chodzę z mężem na grzyby do pobliskiego lasu. Uwielbiam te nasze jesienne spacery, gdy wilgoć osiada na mchu, duże fioletowe żuki maszerują żwawo piaszczystą drogą i zbliża się rykowisko. W lesie pachnie grzybami, liśćmi i nadchodzącym chłodem. Ostatnio obudziły się komary i uprzykrzają nam wrześniowe grzybobranie, ale to nic, przyroda ma swoje prawa.Nie lubię spotykać innych grzybiarzy na swojej trasie spacerów. I nie chodzi tu o wyścig, kto więcej darów lasu ma w koszyku, a o hałas i zamieszanie, jaki wprowadzają. Wieczne nawoływania, krzyki, śmiecenie, muzyka. Bez zastanowienia można powiedzieć, gdzie w weekend parkował samochód – znak rozpoznawczy: butelki po napojach, puszki po piwie i torebki foliowe. Zadziwia mnie i szokuje ten brak szacunku dla miejsca, do którego się przyjeżdża. Moje produkcja serów na potrzeby domowe i rodzinne rozszerzyła się ostatnio o fetę i mozzarellę. Nie mam niestety dostępu do owczego mleka, jednak zastępuję go z powodzenie mlekiem krowim. Gdy mąż przywozi mi dwudziestolitrową kankę pełną mleka, po domu rozchodzi się maślany zapach. Nie da się ukryć – mleko prosto od krowy inaczej pachnie i smakuje, niż biały płyn kupowany w marketach. Z fety, tej domowej lub kupionej w sklepie często przygotowuję prostą i aromatyczną pastę, która podana z krakersami lub wytrawnym suchym chlebem typu waza smakuje wprost wyśmienicie. Wilgotna, pikantna, aromatyczna i tłuściutka – stanowi wspaniałą przekąskę przed telewizorem lub podczas spotkania ze znajomymi przy stole. |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 21 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!
Od kilu dni chodzę z mężem na grzyby do pobliskiego lasu. Uwielbiam te nasze jesienne spacery, gdy wilgoć osiada na mchu, duże fioletowe żuki maszerują żwawo piaszczystą drogą i zbliża się rykowisko. W lesie pachnie grzybami, liśćmi i nadchodzącym chłodem. Ostatnio obudziły się komary i uprzykrzają nam wrześniowe grzybobranie, ale to nic, przyroda ma swoje prawa.





mam takie pytanko, do każdej pasty dodaje pani oliwę, jaki wpływ ma ona na pasty, czy można ją pominąć? przepisy bardzo mi się podobają ale jestem na diecie i te kcal trochę przerażają:)
Katerinka – możesz pominąć, zastąp sokiem lub jakimś bulionem :)
Śliczna jest ta pasta a jaka smaczna!!!!!
Jestem pod głębokim wrażeniem! Dziękuję za wpis!
ojejku jakie swietna pomys na te pasta z fetty ale ja mylałam ze tymianek trza najpierw sparzyć czy nie? Smak pewnie mocny
super przepisik Olga takie prosty i pysnzie wygląda nie wiedziałam ze feta mozna tak łatwo zmiksowac z papryczka czosnkiem cud 🍞
też robilem cos takiego ale nie dawałem szczypiorka chyba musze sprobowac nastepnym razem bardzo fajne zdjecia tez sie podoba
ja uwielbiam taka pasta z krakersami a moze być jakos inny chleb zamiast tego waza? bo u mnie trudno kupic
olga masz naprawde talet do opisywanua smaku wszystko tu sie czyta az chce sie isc do kuchnia i robic odrazu to pasta 😍
ciekawie smakuje chyba, muszę sprobowac jak to wyjdzie z mlekiem zwyklym bo owcze nie mam juz od lat takich okazji, dzieki