Przez pół sezonu jadłam pesto z rzodkiewki a właściwie z zielonych liści rzodkiewek. Fajne jest! Pesto z rzodkiewki było naturalnym wyborem po odcięciu chrupiących rzodkiewek z pęczka związanego gumką. Listki myjemy i dzielimy się nimi ze świnkami morskimi. Wszyscy są na nie chętni. Przez wiele lat przygotowywałam takie zielone pesto tylko latem, jednak ostatnie lata pokazały, że przez cały rok na spokojnie można zjeść świeże, aromatyczne pesto z listków rzodkiewki. Oczywiście używamy go, jak każdego innego pesto. Do makaronów, ryżu, klusek. Do kanapek, do burgerów, do pieczonych warzyw, smażonego tofu albo bezczelnie wyjadamy łyżką ze słoika. Pokazywałam Wam już kilkanaście przepisów na PESTO, każdy z nich lubię i śmiało modyfikuję w miarę potrzeb lub posiadanych składników. Zazwyczaj zamieniam płynnie orzechy. Wybieram w znamienitej większości orzechy nerkowca, ponieważ są bardzo neutralne w smaku. W przypadku pesto z rzodkiewki to dość ważne, bo same listki mają charakter. W przypadku łagodnej sałaty można pokusić się o orzechy włoskie lub jeszcze lepiej – laskowe. Orzechy piniowe za to, są strasznie drogie po prostu i raczej ich w codziennej kuchni nie używam. Powiem wam, że pesto z rzodkiewki jest dla mnie w pewnym sensie szczególne, ponieważ traktuje je jako wykorzystanie odpadów czyli takie Zero west w kuchni. Ciekawa jest, jakie pesto ty lubisz i czy pesto z rzodkiewki jest ciekawą propozycją?
PESTO Z RZODKIEWKI
PESTO Z RZODKIEWKI – składniki:
- 2 pęczki rzodkiewek z ładnymi listkami
- ½ szklanki orzechów nerkowca
- 3 ząbki czosnku (zależnie od gatunku i ostrości)
- sok z ½ cytryny
- 50-80 g sera w typie parmezanu (u mnie wersja bezmlecznego, wegańskiego parmezanu) lub 3 łyżki płatków drożdżowych ale spoko może też być ser: Pecorino Romano, Parmezan, Grana Padano
- około 80 ml oliwy (jeśli nie przeszkadza gorzkość) lub oleju
- sól do smaku
PESTO Z RZODKIEWKI – przepis:
- Do kielicha malaksera wkładam oberwane i umyte listki rzodkiewki, obrane ząbki czosnku, ser pokrojony w kostkę, orzechy i dolewam oliwę.
- Miksuję tak długo aż konsystencja będzie zadowalająca. Często dodaję sporo soli i dodatkowo jeszcze porcje oliwy. Smak jednak trzeba dostosować do siebie.
- Pesto z rzodkiewki a właściwie jej liści przekładam do słoika, zalewam wierzch oliwą i wstawiam do lodówki.



Wypróbuję na makaronie i kanapkach chyba będzie smakować dobrze
Dziękuję, Olgo, przepis prosty i smaczny
Prosty przepis który chętnie wypróbuję w tygodniu
Ciekawa propozycja na wykorzystanie liści rzodkiewki, chętnie przetestuję w kuchni
Ciekawy pomysł wykorzystania liści rzodkiewki, chętnie wypróbuję przepis Olgi
Proste składniki i praktyczne wskazówki, podoba mi się opis zastosowań
Zamierzam wypróbować pesto z liści rzodkiewki według przepisu Olgi
Podoba mi się pomysł wykorzystania liści jako sposób na ograniczenie odpadów
Cenne wskazówki o orzechach i dopasowywaniu soli przydadzą się w praktyce
Dziękuję Olgo za inspirację i jasne wskazówki dotyczące proporcji składników