Tydzień pierniczkowy się kończy, a ja dopiero uporałam się z przeziębieniem i zaczynam myśleć kulinarnie po odzyskaniu chociaż w ułamkach procentów zmysłu węchu i smaku. Gdy ich zabraknie, wtedy docenia się jakość życia, aż chce się powiedzieć smak życia :)Aniołki przygotowałam kilka dni wcześniej, jednak zupełnie nie czułam, co jem, a tym samym nie mogłam wstawić przepisu, bo jak pisać o smakach i aromatach, gdy ich nie czuć, ani nie widać. W każdym razie skoro już coś czuję, to mogę napisać, że pierniczki wyszły mi delikatne, chrupkie, z posmakiem kardamonu i gałki muszkatowej. Zrobiłam je na podobieństwo spekulatius’ów jednak tylko na podobieństwo, gdyż różnią się składnikami i formą. |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
| Ten przepis jest moją drugą propozycją w ramach zabawy Festiwal Pierniczków | |||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 244 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!
Tydzień pierniczkowy się kończy, a ja dopiero uporałam się z przeziębieniem i zaczynam myśleć kulinarnie po odzyskaniu chociaż w ułamkach procentów zmysłu węchu i smaku. Gdy ich zabraknie, wtedy docenia się jakość życia, aż chce się powiedzieć smak życia :)








Fajna opowieść o aromatach, przypomniała mi dom
Przepis Olgi brzmi świetnie i apetycznie
Piękne aniołki i apetyczna fotografia, gratulacje
Wyglądają uroczo i pewnie smakują wybornie
Pierniczki wyglądają uroczo i aż chce się piec
Przepis wygląda cudownie i inspiruje do pieczenia
Przepis genialny i bardzo inspirujący Olga uwielbiam ten aromat 😊
Dziękuję za przepis, spróbuję go w weekend
Proste składniki i świetny efekt, polecam każdemu
Kardamon i gałka muszkatołowa brzmią cudownie, muszę spróbować