Placuszki cieszą się nieprzerwaną popularnością podczas organizowanych przeze mnie spotkań domowych. O ile racuchy czy placki ziemniaczane musiałabym podawać na ciepło, o tyle bliny zdecydowanie lepiej smakują na zimno. Są wygodne do przygotowania, pyszne i pozwalają na dowolne komponowanie smaków, łączenie ich według fantazji, doprawianie i modyfikowanie. Takie właśnie przepisy są zdecydowanie najlepsze, gdyż pozwalają na zorganizowanie imprezy ze składników, które właśnie posiadany w lodówce, bez wymyślnych dodatków i kosztownych zakupów.Bliny razowe smakują świetnie, same z siebie są lekko pikantne, jakby delikatnie szczypiące w język. Różnią się, więc znacznie w smaku od blinów pszennych z mąki oczyszczonej typ 450 czy 500. Ponieważ nigdy nie mogę się zdecydować czy wolę bliny razowe z pełnoziarnistą mąką pszenną, czy żytnią od lat łączę oba gatunki z wielkim powodzeniem. Osobiście uważam, że służy to placuszkom, podkreślając wytrawny ich charakter, nadając tej fantastycznej pikanterii i ziarnistej konsystencji. Co ciekawe, bliny smakują dorosłym i dzieciom. Moi pełnoletni goście zajadają je z pastami łososiowymi, rybami wędzonymi, pasztetami i musami mięsnymi. Czasami właśnie z pomidorkami, kaparami i serem kozim. Młodsi imprezowicze zajadają się plackami z syropem klonowym, miodem pszczelim, miodem z kwiatków mniszka czy hitem sezonu zimowego, czyli syropem z kwiatu bzu, który przygotowuję rokrocznie w całkiem sporych ilościach. Z proponowanej porcji składników wychodzi około 60 większych placków lub 100 zupełnie malutkich. Jeżeli potrzebuję uzyskać placuszki na jeden kęs, nakładam na patelnię porcje ciasta łyżeczką do herbaty, to mój sprawdzony sposób odmierzania. |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 15 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!
Placuszki cieszą się nieprzerwaną popularnością podczas organizowanych przeze mnie spotkań domowych. O ile racuchy czy placki ziemniaczane musiałabym podawać na ciepło, o tyle bliny zdecydowanie lepiej smakują na zimno. Są wygodne do przygotowania, pyszne i pozwalają na dowolne komponowanie smaków, łączenie ich według fantazji, doprawianie i modyfikowanie. Takie właśnie przepisy są zdecydowanie najlepsze, gdyż pozwalają na zorganizowanie imprezy ze składników, które właśnie posiadany w lodówce, bez wymyślnych dodatków i kosztownych zakupów.





Wziełam skladniki jak u ciebie i mialam problem czy masło musi byc cieple bo ja dałam zimne ale wyszło tez fajnie dzieki za inspiracje
ja mam pytanie mleko moze byc sojowe? bo chce wersje bez laktozy i ciekawa jestem czy to będzie ok na pewno przepis super wygląda
Pieklem bliny pierwszy raz zyciu i dzieci sie zachwycaly z syropem miodowym wyszlo mi bardzo dużo placuszków tak jak piszesz
Wszystko zrobiłem krok po kroku według instrukcji i bliny sa puszyste ale troszke mi sie przypalily na patelni bo moze za mocno grzałem 😂
Olgo twoje przepisy zawsze sa inspirujoncy a te blinki to genialna opcja na kazda impreza polecam każdemu wyprobowac