Pamiętam je doskonale. W moim domu rodzimym smażone kapelusze pieczarek były częstym elementem kolacyjnym. Lubiłam je i to bardzo. Ponieważ smażone kapelusze pieczarek takie klasyczne mama robiła obtaczając je w jajku i bułce tartej, po czym smażyła na maśle. Jedli je wszyscy. Było to w czasach, gdy o alergiach, nietolerancjach czy specjalnych dietach nikt jeszcze nie słyszała. No niestety takie pieczarki jak kiedyś u nas też już nie występują, ponieważ jajek większość mojej rodziny jeść nie może. Jednak korzystając z okazji, że wpadli znajomi przygotowałam dokładnie takie jak kiedyś smażone kapelusze pieczarek z czosnkiem, solą i dodatkami. Jedliśmy je tak, jak jada się kotlety, z ziemniakami i surówką lub ułożone na chlebie posmarowanym masłem. A Ty, lubisz smażone kapelusze pieczarek?
SMAŻONE KAPELUSZE PIECZAREK
SMAŻONE KAPELUSZE PIECZAREK – składniki:
- 4 duże kapelusze pieczarek
- 3 jajka
- 3 łyżki bułki tartej (pszennej lub bezglutenowej)
- 1 ząbek czosnku
- olej lub masło do smażenia
SMAŻONE KAPELUSZE PIECZAREK – przepis:
- Kapelusze czyszczę.
- Jajka rozbijam do talerza, lekko solę i rozmącam.
- Czosnek obieram, przeciskam przez praskę, delikatnie nacieram nim pieczarki.
- Pieczarki obtaczam w jajku i bułce tartej, czasami raz jeszcze w jajku.
- Smażę na złoto z obu stron najpierw blaszkami do dołu, potem do góry. Wtedy soku zostaną w pieczarkach.
- Polecam, smażone kapelusze pieczarek są świetne!



Przepis jest jasny i praktyczny zacznę od razu z ziemniakami i surówką
Smaczny pomysł na prosty obiad czy przekąskę warto przygotować dla całej rodziny
Chętnie zrobię te smażone kapelusze pieczarek na weekend z rodziną 😊
Przepis przypomina mi domowe smaki z dzieciństwa chętnie wypróbuję 😊
Ciekawy przepis od Olgi który przywołuje wspomnienia z dzieciństwa
Przypominają mi smaki z dzieciństwa, choć teraz jem rzadziej
Przydatne wskazówki dotyczące smażenia i przypraw które warto zapamiętać
Fajny opis i praktyczne wskazówki dzięki Olga za inspirację
Fajny pomysł na szybki obiad, chętnie podam z ziemniakami i surówką
Przepis przypomina mi dzieciństwo i prostotę domowych smaków, dziękuję