Ziemniaki smażone to danie jest dla mnie bardzo przyjemnym wspomnieniem dzieciństwa. Muszę przyznać, że ziemniaki smażone, tak zwyczajnie na patelni albo ziemniaki smażone z przyprawami i czosnkiem, czasami cebulą lubiłam bardzo jeść na obiad albo kolację. Gdy byłam dzieckiem i stawiałam swoje pierwsze kroki w kuchni, to właśnie mama nauczyła mnie, jak odsmażać ziemniaki, jak je obierać i schładzać w lodówce. Pierwsze prace kuchenne ekscytują i zapamiętuje się je na długo. Ja pamiętam jak stałam na taborecie w kratkę, przy oknie w kuchni i widelcem przerzucałam na drugą stronę plastry ziemniaków. Czasami odsmażaliśmy tak makaron, który został z obiadu, ten zapach pamiętam do dziś! Ziemniaki smażone, to proste jedzenie, tanie, smaczne i pożywne. Od dziecka lubiłam kuchnię jarską i węglowodanową. Nie ma co ukrywać, lubię kartofle, kluski, kluseczki, makarony, naleśniki itd. A ziemniaki smażone i ziemniaki pieczone to już szczególnie!
Ziemniaki smażone
Ziemniaki smażone – składniki:
- ziemniaki ugotowane
- olej do smażenia (może być olej + masło)
- sól
- przyprawy
Ziemniaki smażone – przygotowanie:
- Ziemniaki obieram, gotuję w osolonej wodzie. Odlewam i strudzę. Najlepiej wstawiam na kilka godzin do lodówki. Powinny być bardzo zimne, wtedy zachowają kształt podczas smażenia i nie lepią się do patelni.
- Na patelni rozgrzewam pastwę oleju (można dodać też masło, jeśli chcecie). Ziemniaki kroję w grube plastry i układam ostrożnie na patelni. Smażę na dużym gazie. Gdy staną się złote delikatnie przekręcam je na drugą stronę i smażę dalej.
- Wykładam na talerz, posypuję solą i podaję.



Bardzo prosty przepis i świetny efekt
Dziękuję za pomysł Olga uwielbiam ziemniaki
Smażone ziemniaki wyszły idealnie chrupiące i aromatyczne 😋
Proste składniki a smak jak u babci 💛
Świetna instrukcja łagodna i czytelna polecam
Fajny sposób na szybki obiad dla rodziny
Dodałam czosnek extra smak wszystkim przypadł do gustu
Doskonały przepis Olga będę często wracać
Polecam każdemu kto lubi domowe smaki
Przypomniałaś mi smaki dzieciństwa, dziękuję Olga