Rolady ze schabu czy też zrazy zawijane ze schabu są chyba tak znane jak wersje z wołowiny. U nas w domu zrazy zawijane ze schabu wieprzowego ustępowały miejsca tym wołowym z boczkiem wędzonym, smażoną cebulą, ogórkiem kiszonym i musztardą. Duszone długo, do miękkości mięsa mama podawała z kaszą gryczaną, sosem i surówką z czerwonej kapusty. Bo u nas robiło się wersję na kwaśno z jabłkiem, ogórkami i miodem lub cukrem. Do tej pory ją uwielbiam, chociaż teraz najczęściej kapustę kupuję w słoikach a nie sama szatkuję i podgotowuję. Zazwyczaj wybieram marki Rolnik, bo akurat ta smakuje nam najbardziej. Pakowana po 1700 ml lub 720 jest taką idealną porcją do obiadu. Zwłaszcza ta większa. U nas zawsze obowiązuje ta większa albo nawet dwie. Czasami zrobię wielką michę i jemy ją przez dwa dni ale nie w tym nic dziwnego, ponieważ jest pyszna. Klasyka bym powiedziała. Często się mówi rolady ze schabu chociaż u nas zdecydowanie występują one pod nazwą zrazy zawijane ze schabu. ROLADY czy ZRAZY ZAWIJANE jak się u Ciebie na takie danie mówiło? Tu wchodzi regionalność, przyzwyczajenia i tradycje domowe. Zrazy zawijane ze schabu to jedno z tych dań, które nie pojawiają się przypadkiem. Są pracochłonne ale bardzo dobrze sprawdzają się na niedzielny obiad, święta, imieniny i jakieś domowe uroczystości. Nie robi się ich ot tak z zaskoczenia jak jakiś makaron czy pieczone udka z kurczaka na szybko. Zrazy wymagają planu, składników, cierpliwości i nitki do wiązania. Ale odwdzięczają się smakiem, zapachem domowej kuchni. Choć dla mnie osobiście zrazy to wołowina w roli głównej to dzisiaj wersja wieprzowa ze schabu, która w wielu domach jest na równi tradycyjną gdzie liczy się i smak i praktyczność. Cienko rozbite plastry schabu, nadziewane kiszonym ogórkiem, cebulką i kawałkiem boczku lub słoniny wędzonej, zwinięte w zgrabne roladki, obwiązane nitką podsmażone a potem duszone w aromatycznym sosie są same w sobie kwintesencją polskiego, ciepłego obiadu. Najlepiej smakują w wersji wołowej, podane z kaszą gryczaną, a w wieprzowej z kluskami śląskimi lub ziemniakami z koperkiem. Zrazy zawijane ze schabu to nie tylko skomplikowane danie, to smak, który łączy pokolenia i przetrwał próbę czasu.
ZRAZY ZAWIJANE ZE SCHABU
ZRAZY ZAWIJANE ZE SCHABU – składniki:
- 10 plastrów schabu o grubości około 1,2-1,5 cm grubości każdy
- 300 g wędzonego boczku pokrojonego w plasterki
- 5 cebul lub 2 cebule cukrowe
- 2 łyżki masła lub oleju
- 3 ogórki kiszone (mogą być małosolne)
- kilka łyżek musztardy staropolskiej
- kilka łyżek musztardy francuskiej
- 4 łyżki mąki pszennej lub mieszanki bezglutenowej
- 10 grzybów suszonych
ZRAZY ZAWIJANE ZE SCHABU – przepis:
- Cebule obieram, kroję w plasterki i podsmażam na złoty kolor.
- Mięso rozbijam pomiędzy dwoma płatami folii spożywczej, im cieniej tym lepiej. Takie cieniutkie schabowe powinny wyjść.
- Na każdym kawałku posolonego i posypanego pieprzem mięsa rozsmarowuję łyżeczkę musztardy staropolskiej i musztardy francuskiej. Układam plasterek lub dwa wędzonego boczku. Następnie kładę podsmażoną w talarki cebulę a na niej ogórka kiszonego w kształcie słupka.
- Mięso zwijam w rulonik i spinam wykałaczkami lub owijam sznurkiem jak widać ślady u mnie na zrazach.
- Każdy zraz zostaje bardzo delikatnie obtoczony w mące. Podsmażam je na patelni partiami tak, aby mięso się obkurczyło i lekko przyrumieniło. Jeśli mam dostatecznie dużą patelnię, to układam mięso ciasno, dolewam około 200 ml wody lub bulionu, dodaję kilka drobno pokrojonych grzybów suszonych i duszę pod przykryciem przez 60-70 minut.
- Wyjmuję z garnka i zdejmuję sznurki. Wkładam z powrotem do sosu i to moment, że można je serwować.
- Podaję na ciepło z ziemniakami, kaszami lub kluskami.
- Trzeba jasno powiedzieć, że zrazy zawijane ze schabu wieprzowego mimo, że są pracochłonne do zrobienia, są wyjątkowo pyszne a podane z kluskami śląskimi z ziemniaków tradycyjne i domowe!



Składniki są realistyczne i sposób przygotowania zrozumiały dla początkujących
Dobrze opisane kroki przez Olgę, chętnie wypróbuję ten przepis
Przepis Olgi brzmi klasycznie i praktycznie, chętnie wypróbuję go
Dziękuję Olgo za szczegółowy opis, przepis wydaje się łatwy do odtworzenia
Przyjemnie przeczytać klasyczny przepis Olgi na zrazy zawijane, wygląda praktycznie
Jestem ciekaw smaku zrazów według przepisu Olgi, ale czasochłonne
Przydatny przepis, dobrze opisane kroki i składniki, spróbuję w weekend
Olga dobrze opisuje kroki i składniki, przepis wydaje się sprawdzalny
Danie wygląda smacznie i tradycyjnie, ale wydaje się czasochłonne i wymagające planowania
Składniki i sposób przygotowania jasne, choć wymaga dużo czasu i cierpliwości