Bardzo lubię zupy dyniowe, czemu dałam wyraz niejednokrotnie na łamach strony. Fascynuje mnie ich intensywny kolor, słodkawy smak i wspaniale kremowa konsystencja. Doprawiam je wieloma dodatkami, w zależności od humoru, nastroju, zasobności lodówki i kompozycji smaków na stole.Tym razem postanowiłam odejść od klasycznej konsystencji kremowej zupy dyniowej. Właściwie nie do końca, gdyż zmiksowałam tylko jej połowę. Całe i do tego wyraziste kawałki dyni pozostały jak najbardziej w zupie urozmaicając jej idealną fakturę. Dodałam dla zaostrzenia smaku małą czerwoną papryczkę, kilka filecików anchois i pociętą drobniutko cebulkę dymkę. Moją dyniówkę podam dzisiaj z podpieczoną bułką bagietką z masełkiem czosnkowym. Och będzie bardzo smacznie i kolorowo. Doszłam do wniosku, że jednak niestety czas nieodwracalnie pożegnać się z latem. Nadeszła jesień i zbliża się zima, czy tego chcemy czy nie. W każdym razie, aby przywołać jeszcze na chwilę urodę lata i nie dać się pogodzie przygotowałam kolorowe, warzywne menu na piątkowy wieczór. Rozpocznie go nasza zupa dyniowa. Pozostałe propozycje opublikuję zaraz, jak zdążę je tylko opisać. |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 21 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!







troche za dużo roboty dla mnie z tym odławianiem dyni ale może kiedyś jak będę mieć wiecej czasu spróbuję zrobić