To jedna z propozycji, które przywodzi mi na myśl kuchnię meksykańską. Zapewne za sprawą czerwonej lub czarnej fasoli, która osobiście gości w mojej kuchni niezwykle rzadko. Nawet nie potrafię sprecyzować, dlaczego tak jest, po prostu najczęściej wykorzystuję białą lub kolorową fasolę do przygotowywania sycących i rozgrzewających dań jednogarnkowych sprawdzających się idealnych na zimowe lub jesienne wieczory. Takie zupy podaję również latem, jeżeli maja stanowić samodzielny posiłek, wtedy z dodatkiem wielkiej pacyny kwaśnej śmietany lub bułki wspaniale sycą wprawiając wszystkich biesiadników w uczucie błogiego rozleniwienia. Zupa fasolowa jak wspominałam, jest dla mnie odzwierciedleniem kuchni meksykańskiej, kolarzy mi się ze smakiem tortilli z fasolą, sosem mole, fasolą z mięsem, kotletami z fasolą, generalnie kuchnią sycącą, smaczną i dość kaloryczną. Nie mam zamiaru stresować się w tym wypadku kaloriami, czasami szybkość dania stanowi o jego atrakcyjności i o tym, że właśnie ono najbardziej pasuje mi w danej chwili. Jeżeli chcę przygotować zupę, bo za kilka minut mają zjawić się goście, wtedy bardzo przydatna okazuje się fasola w puszce. Im ciemniejsza, tym lepsza, zwłaszcza do tej propozycji, którą na stole połączyłam z czarnym chlebem. Pasuje bardzo i zdecydowanie świetnie smakuje z dodatkiem kwaśnej śmietany. Gęsta śmietana przełamuje typowy fasolowy smak, dodaje odrobinę kwaskowatego posmaku moje zupie, przy jednoczesnym skutecznym gaszeniu ostrości papryczki chili. Właśnie taka ciemna zupa fasolowa jest smaczną i szybką propozycją dania podawanego w trakcie spotkania z przyjaciółmi, gdy za oknem pada śnieg i na samą myśl spacerze cierpną mi dłonie. |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 419 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!
To jedna z propozycji, które przywodzi mi na myśl kuchnię meksykańską. Zapewne za sprawą czerwonej lub czarnej fasoli, która osobiście gości w mojej kuchni niezwykle rzadko. Nawet nie potrafię sprecyzować, dlaczego tak jest, po prostu najczęściej wykorzystuję białą lub kolorową fasolę do przygotowywania sycących i rozgrzewających dań jednogarnkowych sprawdzających się idealnych na zimowe lub jesienne wieczory. Takie zupy podaję również latem, jeżeli maja stanowić samodzielny posiłek, wtedy z dodatkiem wielkiej pacyny kwaśnej śmietany lub bułki wspaniale sycą wprawiając wszystkich biesiadników w uczucie błogiego rozleniwienia. Zupa fasolowa jak wspominałam, jest dla mnie odzwierciedleniem kuchni meksykańskiej, kolarzy mi się ze smakiem tortilli z fasolą, sosem mole, fasolą z mięsem, kotletami z fasolą, generalnie kuchnią sycącą, smaczną i dość kaloryczną. Nie mam zamiaru stresować się w tym wypadku kaloriami, czasami szybkość dania stanowi o jego atrakcyjności i o tym, że właśnie ono najbardziej pasuje mi w danej chwili. Jeżeli chcę przygotować zupę, bo za kilka minut mają zjawić się goście, wtedy bardzo przydatna okazuje się fasola w puszce. Im ciemniejsza, tym lepsza, zwłaszcza do tej propozycji, którą na stole połączyłam z czarnym chlebem. Pasuje bardzo i zdecydowanie świetnie smakuje z dodatkiem kwaśnej śmietany. Gęsta śmietana przełamuje typowy fasolowy smak, dodaje odrobinę kwaskowatego posmaku moje zupie, przy jednoczesnym skutecznym gaszeniu ostrości papryczki chili. Właśnie taka ciemna zupa fasolowa jest smaczną i szybką propozycją dania podawanego w trakcie spotkania z przyjaciółmi, gdy za oknem pada śnieg i na samą myśl spacerze cierpną mi dłonie.





Wypróbowałam z czarnym chlebem i wyszło idealnie
Genialne połączenie fasoli i śmietany, bardzo polecam
Olga masz talent do prostych smacznych dań
Będę serwować tę zupę gościom w weekend
Świetny pomysł na szybki obiad po pracy
Uwielbiam takie jednogarnkowe propozycje, dziękuję za inspirację
Idealna zupa na zimowe wieczory, polecam z dodatkami
Przepis prosty, składniki dostępne i bardzo sycące
Zrobiłam wersję z papryką w proszku i pyszne
Przepis prosty i bardzo smaczny idealny na zimowe wieczory