Zima, zupa z ryby czyli rybna, pojawia się na stole moje mamy od czasu do czasu. Taka zupa z ryby, przygotowywana na dziesiątki, jak też nie setki sposobów ma swoje miejsce w tradycji polskiej kuchni. W moim domu rodzinnym zupa z ryby powstawała najczęściej w okolicach świąt i to zazwyczaj z głów karpi i wszystkich ości z kręgosłupem włącznie. Potem siedziałam z mamą godzinami i obierałyśmy mięso, aby żadne ości w zupie nie pływały. U nas zupa z ryby zawsze występowała w połączeniu z kluskami lanymi. Gdy kilka lat temu zrobiłam swoją wersję zupa z ryby bodajże z łosia podałam ja zupełnie bez żadnych wkładów za to opieczoną bułką z masłem. No powiem wam, że była to poezja smaków. Ostatnio, gdy zupa z ryby ma powstać w mojej kuchni często waham się pomiędzy makaronem i kluskami zacierkami. Jednak z makaronem jest wygodniejsza, bo pracy przy niej mniej, no o ile oczywiście macie makaron smaczny i taki, który jeść możecie. Tym razem moja zupa z ryby powstała z kilku gatunków ryb, prawie na kształt Bouillabaisse (czytaj bujabes), no jednak inna, bo oczywiście bez skorupiaków i krabów. Za to z dodatkiem smażonych pomidorów. Wyszła obłędnie smaczna. Powstał mi całkiem pokaźny 5 litrowy garnek zupa z ryby i o dziwo, gdy przejechała rodzina zjadły mi go 4 osoby hahaha, ledwo zdjęcie zrobiłam! Nie jest łatwe życie blogera, garnka trzeba bronić. A u Ciebie zupa z ryby powstaje z kluskami, zacierkami, makaronem, ziemniakami czy bez wkładu?
ZUPA Z RYBY
ZUPA Z RYBY – składniki:
- 3 marchwie
- 3 cebule
- 2 pietruszki
- ¼ selera
- 1,5 kg białej ryby (na zdjęciu filety bez skóry z dorsza i mintaja)
- 10 kulek ziela angielskiego
- 5 listów laurowych
- 500 g pomidorów świeżych lub z puszki
- 3 łyżki koncentratu pomidorowego
- 3 łyczki cukru trzcinowego jasnego
- 1 łyżka słodkiej papryki
- ½ łyżeczki pieprzu kolorowego mielonego
- 3 litry wody
- 3 łyżki oleju
- 300 g ulubionego makaronu (u mnie bezglutenowy)
ZUPA Z RYBY – przepis:
- Pomidory obieram ze skórki, kroję na kawałki i przesmażam na patelni z solą i oliwą. Po 15 minutach, wyłączam gaz i przecieram je przez sito.
- Marchewki, pietruszki oraz selera obieram, ścieram na tarce. Cebulę kroję w kostkę.
- W garnku o grubym dnie rozgrzewam olej i podsmażam posolone warzywa. Muszą być miękkie i słodkie. Dolewam wodę, dodaję przyprawy i cukier. Gotuję około 20 minut.
- Do wywaru wkładam kawałki ryby. Trzymam do ponownego zagotowania na małym gazie, od momentu wrzenia gotuję 2-5 minut zależnie od wielkości kawałków ryby.
- W oddzielnym garnku gotuję makaron.
- Do zupy dodaję makaron, doprawiam koncentratem, przecierem pomidorowym i zagotowuję ponownie. Zupa z ryby jest sycąca, pyszna i lekka. Powinna być słodko-kwaśna i dość pieprzna. Tu każdy musi doprawić zgodnie ze swoimi preferencjami. Fakt, faktem zupa rybna smakuje najlepiej zimą, pewnie ze względu na temperatury panujące na zewnątrz.



Zabieram się do wypróbowania tej zupy w wolny dzień
Szczegóły dotyczące smażenia pomidorów są pomocne w smaku zupy
Przepis przypomina domowe tradycje, Olga dobrze to opisuje
Porcja pięciu litrów to sporo warto planować posiłki wcześniej
Przepis wydaje się prosty i wart wypróbowania przez każdego
Sposób serwowania z bułką brzmi nietypowo lecz rozsądnie
Przydatne porady dotyczące odcedzania i obierania mięsa z ości
Wspomnienie o obieraniu mięsa z ości przywołuje rodzinne wspomnienia Olgi
Zastanawiam się nad użyciem innych gatunków ryb w tym przepisie
Pomysł na smażone pomidory jako baza wydaje się interesujący