Pracuję teraz znacznie więcej niż odpoczywam, nie mam czasu na relaks, ale staram znaleźć się, chociaż chwilkę na ucieczkę psychiczną od pracy, domowych obowiązków i ciągłego planowania. Nie jestem zorganizowana, lubię spontaniczność i fajne niespodzianki szykowane przez los. Przez mój brak dokładnego planowania i trzymania się grafiku czasami wpadam w pułapki czasoprzestrzeni i na genialne pomysły niczym Sid z epoki lodowcowej, czyli skupić się i wytworzyć w mig skrzela ;) Dzisiaj w nocy było -20 stopni, marzę o ciepłym słońcu i odliczam dni do nadejścia wiosny. Napełniłam karmiki dla ptaków mieszanką prosa, kanaru, pestek słonecznika wyłuskanych i w łupinkach, rodzynkami, rozdrobnioną kukurydzą, pestkami dyni i siemieniem. Zawiesiłam wielki płaty słoniny i nie musiałam długo czekać na gości. Sikorki, gile i wróble odnalazły drogę do jadłodajni, która z tego, co się zapowiada będzie działała pełną parą, bo mróz ma być tej zimy okazały. |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||
Interakcje czytelnika
Ten przepis kulinarny ma 28 komentarzy. Dziękuję Ci za komentarze do przepisów!





’kocham takie domowe przepisy i ciesze się że znalazłam twój blog Olga miło czytać o karmieniu ptaków tez ❤️’
Olga, ja nie umiałam piec chleb a tu wszytko tak opisane ze nawet ja rozumiem i juz chce robic dzisiaj ten przepis ❤️
Ależ to opis zapachów piszesz wspaniały ja czytałam i myśle ze sama czuje aromat cebula z oliwkami razem wow
Super mega inspirujoncy tekst dzięki tobie spróbuję upiec swoj pierwszy chlep z cebulkom i oliwka
Kocham takie domowe klimaty zimowe puch czapki snieg za oknem a cieple pieczywo cudny przepis Olga dziekuje
Uwielbiam jak ktos daje proste przepisy bo zawsze cos popsuje a tutaj nawet mi sie chyba uda 😂
Te twoje karmiki dla ptakow tez mnie zachwycily tak malo kto dba o naturę az serce sie robi milsze
Wlasnie tego szukalam na dzis kiedy mroz duzy i chce cos cieplego do herbaty napewno sprobuje dzieki Olga 😊