Kupiłam wczoraj w sklepie wędzone ryby i wędzony biały ser. I powiem Wam, że makaron z twarogiem wędzonym był moim pierwszym wyborem. Makaron z twarogiem wędzonym jest ulepszoną wersją makaronów z serem białym i boczkiem, opcjonalnie ze śmietaną, ze smalcem, z kiełbaską. No i oczywiście też bułka tarta smażona na masełku, bo ta zawsze wymiata. Myślę, że znakomita większość moich czytelników jadała takie danie. Z oszczędności domowej odsmażało się makaron w dowolnym kształcie na patelni z masłem lub smalcem. Na drugiej smażyło się suchą mieloną bułkę i topiło z masłem. Bezpośrednie łączenie następowało na talerzu. Makaron, na niego solidna ilość twarogu i bułeczka z masłem. Do tego dwie frakcje się zaraz tworzyły. Jedna soliła, druga posypywała cukrem. Zrobiłam dzisiejszy przepis w oparciu o wędzony twaróg. I muszę Wam powiedzieć, że to czysta rewelacja! Jest to jeden z lepszych, tańszych i bardziej uniwersalnych produktów spożywczych. Ale od początku. Kiedyś nic się nie marnowało, dojadało co zostało, zmieniając kilka składników i starając się aby posiłki nadal były smaczne.
Kiedy w mojej lodówce zostaje z wczorajszego obiadu spora porcja ugotowanego makaronu, w głowie natychmiast uruchamia się u mnie ten najpiękniejszy, kulinarny sentyment. W polskiej kuchni od zawsze genialnie radzono sobie z takimi resztkami. Doskonale pamiętam, jak nasze mamy i babcie wrzucały taki chłodny makaron na patelnię, lekko go podsmażały, a potem hojnie wkruszały do niego zwykły, biały ser lub twaróg. To była absolutna baza, do której dodawało się to, co akurat było pod ręką. Czasami całość polewało się chrupiącą bułką tartą usmażoną na złoto na prawdziwym maśle, innym razem na talerzu lądowała zeszklona cebulka lub mocno wysmażony smalec ze skwarkami. Dorzucało się resztki żółtego sera, garść świeżego szczypiorku z parapetu, zalewało wszystko rozmąconymi jajkami albo dorzucało pokrojone w kostkę końcówki dowolnej wędliny. To był prawdziwy domowy comfort food!
Dzisiaj jednak chcę Wam opowiedzieć o produkcie, który ten stary, poczciwy przepis na makaron z serem winduje na zupełnie nowy poziom, zwłaszcza jeśli omijamy w diecie mięso. Mowa o twarogu wędzonym. Uwierzcie mi na słowo, to jest absolutne, kompletne szaleństwo smakowe! Dzięki procesowi wędzenia w naturalnym dymie, ten niepozorny ser zyskuje niesamowitą, bardzo głęboką nutę, która swoim bogatym aromatem idealnie zastępuje wędlinę. Tym samym z ogromnym sukcesem wpisuje się w kanon kuchni wegetariańskiej, przynosząc ze sobą wszystkie plusy tradycyjnego nabiału i ten wspaniały, niecodzienny, dymny smak, którego często w daniach bezmięsnych nam brakuje.
Sam wędzony twaróg to produkt z piękną historią. Jest on od pokoleń doskonale znany i uwielbiany na wschodzie Europy, gdzie naturalne wędzenie serów to piękna rzemieślnicza sztuka. U nas w Polsce przez długi czas bywał ciekawostką z regionalnych jarmarków, ale od kilku lat z powodzeniem pojawia się w wielu zwykłych sklepach i dyskontach, ciesząc się absolutnie niesłabnącą popularnością. Wcale mnie to nie dziwi, bo jego możliwości są wprost nieograniczone. Smakuje obłędnie nie tylko do klusek i makaronów. Sprawdza się wybornie jako dodatek do świeżych sałatek, jako wyrazisty farsz do pierogów i wytrawnych naleśników, w zapiekankach, a nawet wkruszony rano do zwykłej, pospolitej jajecznicy.
Mój dzisiejszy makaron z twarogiem wędzonym to kwintesencja tego, co w polskiej kuchni najlepsze. Należy do dań na wskroś tradycyjnych, codziennych, a przy tym niezwykle tanich i szybkich. To mistrzostwo świata w kategorii czyszczenia zapasów, bo pozwala nam łatwo i pysznie wykorzystać i wyczerpać aktualną zawartość lodówki. Nie marnujemy jedzenia, nie wyrzucamy wczorajszych klusek, tylko w piętnaście minut czarujemy z nich pełnowartościowy, obłędnie pachnący dymem obiad dla całej rodziny.
Warto przy tym wyraźnie podkreślić jeszcze jedną, niezwykle ważną zaletę tego niepozornego składnika. Twaróg to przecież fantastyczne, niezwykle bogate źródło pełnowartościowego białka. Zawartość tego makroskładnika w serze białym jest na tyle wysoka, że wędzony twaróg stanowi bardzo atrakcyjny, zdrowy i przede wszystkim pyszny zamiennik białka dla wegetarian. Jeśli dodamy do tego fakt, że wędzona wersja nie potrzebuje już litrów tłustych sosów, by dobrze smakować, otrzymujemy produkt wręcz idealny do codziennego jadłospisu. A aromat ma intensywny i świetnie łączy się z wieloma daniami.
Generalnie rzecz ujmując, mądrze i dobrze zbilansowana dieta wegetariańska, to prawdziwa kopalnia smaków i witamin. Kiedy oprzemy ją na solidnych fundamentach: świeżych warzywach i owocach, pełnoziarnistych zbożach i kaszach, pachnących grzybach, a do tego dołożymy dobrej jakości nabiał oraz ekologiczne jajka z wolnego wybiegu, to w naszej kuchni zaczyna dziać się magia. Powstaje wtedy świetne kombo na talerzu. Kombo, które nie tylko obłędnie, kolorowo wygląda, ale jeszcze lepiej smakuje i daje nam energię na cały długi dzień. Przepis na taki błyskawiczny makaron z twarogiem wędzonym i złocistą bułką tartą robi się dosłownie w kilkanaście minut, a intensywny, dymny smak twarogu genialnie komponuje się z naturalną słodyczą podsmażonej cebuli i słodkiej smażonej bułki.
MAKARON Z TWAROGIEM WĘDZONYM
MAKARON Z TWAROGIEM WĘDZONYM – składniki:
- 400 g ulubionego makaronu (np. świderki, kokardki lub grubsze rurki – mogą być ugotowane dzień wcześniej)
- 250 g dobrego twarogu wędzonego
- 2 duże cebule (najlepiej cukrowe)
- 2-3 łyżki masła klarowanego lub oleju rzepakowego
- 5 łyżek bułki tartej
- 4 łyżki masła
- do smaku: świeżo mielony czarny pieprz i odrobina soli (uwaga, wędzony ser bywa już naturalnie słony!)
MAKARON Z TWAROGIEM WĘDZONYM – przepis:
- Jeśli nie mam resztek makaronu w dowolnym kształcie z wczoraj, to po prostu gotuję go w osolonym wrzątku al dente, zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odcedzam, zachowując około pół kubka wody z gotowania.
- Cebule obieram i kroję w dość drobną kostkę lub w cienkie piórka, w zależności od tego, jak lubicie.
- Na dużej, głębokiej patelni rozgrzewam masło klarowane lub olej. Wrzucam pokrojoną cebulę i smażę na wolnym ogniu przez około 8-10 minut. Cebula musi być pięknie zeszklona, miękka i lekko złocista.
- Do podsmażonej cebulki dorzucam na patelnię ugotowany makaron. Wszystko razem mieszam i chwilę podgrzewam, by kluski nabrały temperatury i przeszły maślanym smakiem. (Jeśli makaron jest zbyt suchy, dolewam odrobinę zostawionej wcześniej wody z gotowania).
- Na drugiej patelni podsmażam na sucho bułkę tartą. Gdy jest złota, dodaję do niej masło i mieszam razem po roztopieniu.
- Twaróg wędzony rozkruszam w dłoniach na mniejsze i większe kawałki bezpośrednio na gorącą patelnię z makaronem.
- Całość doprawiam solidną porcją świeżo mielonego czarnego pieprzu. Próbuję i w razie potrzeby delikatnie dosalam.
- Delikatnie mieszam zawartość patelni. Zależy mi na tym, by ser tylko lekko się podgrzał, ale nie stopił całkowicie w papkę – fajnie, gdy jego kawałki są wyczuwalne przy jedzeniu. Polewam bułką tartą.
- Zdejmuję patelnię z ognia. Gotowe danie nakładam na talerze i podaję od razu, pysznie gorące!
Często zadawane pytania:
Czy do przygotowania makaronu z twarogiem wędzonym mogę użyć wczorajszych resztek z obiadu?
Zdecydowanie tak. To danie to mistrzostwo w kategorii czyszczenia lodówki. Tradycyjnie nasze mamy i babcie wykorzystywały właśnie zimne kluski z poprzedniego dnia. Wystarczy wrzucić je na patelnię z podsmażoną cebulką. Podgrzane nabiorą maślanego smaku. Potem kruszymy ser i gotowe. W ten sposób makaron z twarogiem wędzonym staje się idealnym, tanim obiadem w duchu zero waste.
Dlaczego makaron z twarogiem wędzonym to dobry wybór dla wegetarian?
Wędzony biały ser zyskuje głęboką nutę dymu podczas naturalnego wędzenia. Ten niesamowity aromat świetnie zastępuje smak wędliny czy boczku. Twaróg jest również fantastycznym źródłem pełnowartościowego białka. Dzięki temu potrawa jest bardzo sycąca. Nie wymaga dodawania tłustych sosów. Stanowi idealną propozycję do codziennego bezmięsnego jadłospisu.
Z czym najlepiej podawać makaron z twarogiem wędzonym?
Mój absolutny ulubieniec to podsmażona cebulka i chrupiąca bułka tarta na prawdziwym maśle. To klasyka, która zawsze wymiata na talerzu. Oczywiście klasyczny makaron z twarogiem wędzonym można śmiało modyfikować pod własne smaki. Warto dorzucić garść świeżego szczypiorku z parapetu. Świetnie sprawdzi się też domowy wege smalec ze skwarkami. Oszukane skwarki z kaszy gryczanej nadają potrawie jeszcze więcej tradycyjnego charakteru i rewelacyjnej chrupkości.
Jak inaczej mogę wykorzystać ser kupiony na makaron z twarogiem wędzonym?
Ten produkt daje wprost nieograniczone możliwości w domowej kuchni. Smakuje obłędnie nie tylko z kluskami. Sprawdza się wybornie jako dodatek do świeżych, kolorowych sałatek. Możesz go użyć jako wyrazisty farsz do wytrawnych naleśników lub pysznych domowych pierogów. Genialnie pasuje również do zapiekanek. Spróbuj też wkruszyć go rano do zwykłej jajecznicy. Ot tak po prostu. Potrawy nabierają dzięki niemu wyjątkowego zapachu ogniskowego dymu.


