Wspomnieniem słodyczy z czasów mojego dzieciństwa jest blok czekoladowy z mlekiem w proszku, z ciastkami. Blok czekoladowy z mlekiem w proszku ma w sobie urok minionej epoki. Czasów PRLu, lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Dla mnie nadal jest wyjątkowy i chętnie go jadam przy nadarzającej się okazji. Pokazywałam Wam go wczoraj na Facebooku, zaraz po pokrojeniu w plastry. Ja używam kakao w proszku, takiego o obniżonej zawartości tłuszczu. Może być dowolnej marki, tym razem miałam kakao Wedla z Ghany, ale jak pisałam, może być marki Wawel, Kruger czy innych marek własnych sieci handlowych. Ja czasami kupuję kilka opakowań na zapas. Do bloku czekoladowego użyłam dwóch opakowań po 80 g. Coś mi się wydaje, że kiedyś kakao było po 100 g w opakowaniu. Ale jak z każdym produktem, tak i z kakao, konkurencja cenowa, zmniejszenie pojemności, a opakowanie nadal duże. Mocno jest to zauważane, nie tylko w produktach spożywczych, ale też w lekach, 6 mini tabletek w opakowaniu, a butla taka, jakby tam ze 200 miało wejść.
Dobra, ale ja nie o tym miałam pisać, a o wspomnieniach. Dla wielu moich czytelników blok czekoladowy z mleka w proszku jest elementem związanym z domem rodzinnym, z czasami szkolnymi czy fantastycznymi czasami dorastania. Zapytałam swoich czytelników na Facebooku, ile mają lat. Okazało się, że większość w granicach 45-55 lat, co od razu podpowiada mi, co jedli, gdy byli dziećmi. Wychowaliśmy się w czasach, gdy w sklepach był ocet, a od czasu do czasu coś w kolorowym opakowaniu, jak guma Donald czy Turbo. Domowy blok czekoladowy, kogel-mogel kręcony w kubku, wafle andruty przekładane kremem czy budyniem i kisiel był deserem ostatniej szansy. Zapominamy teraz o takich przepisach, ale wracają one jak bumerang, bo są po prostu świetne. Po moich ostatnich eskapadach do barów mlecznych we Wrocławiu, jeszcze muszę budyń ze śmietaną zrobić, hahaha. Serio, serio, aż się łezka w oku kręci. Także z wielką przyjemnością zapraszam Was na obiecany blok czekoladowy z mlekiem w proszku z ciastkami, ja miałam jakieś kruche, wkomponowały się rewelacyjnie.
BLOK CZEKOLADOWY Z MLEKIEM W PROSZKU
BLOK CZEKOLADOWY Z MLEKIEM W PROSZKU – składniki:
- 200 g masła
- 400 g mleka pełnotłustego w proszku
- 1 szklanka cukru
- 120-160 g kakao (ja po prostu wsypałam dwie paczki Wedla kakao z Ghany)
- 120 ml mleka tłustego
- 10-20 dowolnych ciastek (osoby na diecie bezglutenowej wybierają ciastka gluten free)
BLOK CZEKOLADOWY Z MLEKA W PROSZKU – przepis:
- W rondelku rozpuszczam masło, dodaję do niego mleko, cukier i kakao. Gdy wszystko się połączy, przelewam do miski.
- Do gorących i płynnych składników dodaję mleko w proszku, a następnie mieszam mikserem do czasu otrzymania gładkiej masy. Może być też mieszanie łyżką, jak wolisz.
- Do masy czekoladowej dosypuję pokruszone ciastka, tak aby ich nie pokruszyć jakoś mocniej.
- Formę keksową wykładam folią spożywczą lub papierem do pieczenia. Jak widać, wyszło git!
- Blok czekoladowy z mleka w proszku schładzam przez kilka godzin w lodówce i podaję pokrojony w plastry.
Często zadawane pytania:
Jakie mleko w proszku jest najlepsze do bloku czekoladowego?
Do tego przepisu koniecznie użyj mleka pełnotłustego w proszku (niebieskie opakowanie, zazwyczaj „niebieska łaciata”). Mleko granulowane czy odtłuszczone instant się tutaj nie sprawdzi, bo masa nie zastygnie tak, jak powinna. To właśnie to mleko nadaje blokowi ten charakterystyczny smak, który pamiętamy z dzieciństwa, podobnie jak w przypadku andrutów z masą krówkową.
Czy można użyć innego kakao niż Wedla?
Oczywiście! Ja użyłam akurat kakao Wedla z Ghany, bo lubię jego głęboki kolor, ale sprawdzi się każde ciemne kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, np. Wawel czy Kruger. Ważne, żeby było go sporo – ja sypnęłam aż dwie paczki, żeby blok był naprawdę mocno czekoladowy. To taki sam „comfort food” jak domowy kogel-mogel.
Jakie ciastka dodać do środka?
Tutaj masz pełną dowolność. Ja wykorzystałam kruche herbatniki, które świetnie chrupią w zębach. Możesz też użyć słonych krakersów dla przełamania słodyczy, a jeśli jesteś na diecie bezglutenowej, wybierz po prostu ciastka gluten free. Wkomponują się rewelacyjnie!
Dlaczego masa na blok czekoladowy wyszła za rzadka?
Zazwyczaj dzieje się tak, gdy dodamy za dużo płynnego mleka lub masła w stosunku do mleka w proszku. Pamiętaj, żeby masę dokładnie wymieszać mikserem lub łyżką. Po schłodzeniu w lodówce przez kilka godzin wszystko powinno pięknie zastygnąć i dać się kroić w plastry. Wyszło git!
Czy blok czekoladowy to deser tylko z czasów PRL?
Dla wielu z nas to smak dzieciństwa, lat 70. i 80., kiedy słodycze były towarem deficytowym. Ale ten przepis wraca jak bumerang, bo jest po prostu pyszny! To sentymentalna podróż w czasie, tak samo jak wizyty w barach mlecznych czy domowy budyń. Warto go zrobić, żeby przypomnieć sobie te fantastyczne czasy dorastania.







We wrześniu 44
Jeszcze przez miesiąc 40
Niebawem 50 😁
48
45 🧓
41, ale mentalnie 16
50 od 22-go stycznia 😎
38 jeszcze 😉