W końcu zrobiłam chipsy z papieru ryżowego tak zachwalane sieci. Cóż, powiem tak, chipsy z papieru ryżowego może i są bezglutenowej, dwuskładnikowe o olej plus papier ryżowy ale prażynki krewetkowe są znacznie lepsze. Nie ma to, tamto. Osobiście mega lubię wszelkie prażynki. Zwłaszcza krewetkowe i wersję roślinną również, bo w sumie niczym nie ustępuje tym krewetkowym, może tylko mniej pachną rybą. Wiem, wiem, powinnam iść z nurtem i pisać, że chipsy z papieru ryżowego są najlepsze na świecie jak to na tiktoku bywa i wszelkich shortach. No ale pokazuję Wam, bo trzeba je mieć ale czy trzeba je jeść, to już kwestia drugorzędna. Pamiętacie prażynki, takie klasyczne w kratki? To wspomnienia mojego dzieciństwa bo o chipsach ziemniaczanych chyba nikt w tamtych czasach się słyszał. Nie wiem czy był już popcorn, bo orzechy to były zawsze, a orzeszki ziemne w łupince, nawet sama przywiozłam z wycieczki w pierwszej klasie liceum do Wilna, Kowna i Nowogródka. Nie o tym miało być. Papier ryżowy kupicie w większych marketach, na Allegro i generalnie w internecie. Mówię o takim do robienia sajgonek czy też spring rolls na przykład. Skład papieru ryżowego to zazwyczaj mąka ryżowa, sól, woda. Przynajmniej takich szukajcie, chociaż ja wdziałam chyba jeszcze takie z barwnikami i tapioką, do kompletu na przykład. Ostatnio, gdy byłam w restauracji dostałam takie prażone paski z panieru ryżowego, to znaczy nie same, stanowiły one ozdobę dania. Taka ozdóbka do zjedzenia. I przypomniałam sobie, że miałam zrobić dla Was chipsy z papieru ryżowego bo kilka osób prosiło mnie, żebym sprawdziła, czy działają. No działają ale słabo smakują. To znaczy robią się bez problemu, smażą szybko i bez przeszkód w oleju roślinnym ale w ustach się rozpuszczają i oblepiają strasznie zęby. To znaczy dla mnie to słabe danie, ja wolę typowe prażynki :) No ale zaprałam się, że wam je pokażę, żeby nie było, że ja ich nie mam. Przez to cale smażenie, napchanym się z mamą, mężem i córką frytek, bo jak miałam już rozgrzanego tyle oleju, to nie chciałam go wylać, a ja nie rozgrzewam oleju słonecznikowego czy rzepakowego dwa razy. A jakie są twoje ulubione chipsy? Także przejedzona i szczęśliwa zapraszam na chipsy z papieru ryżowego czyli taki chrupki czy też prażynki, jakby je można było nazwać.
CHIPSY Z PAPIERU RYŻOWEGO
CHIPSY Z PAPIERU RYŻOWEGO – składniki:
- papier ryżowy w dowolnym kształcie
- olej rzepakowy lub słonecznikowy (u mnie 1 litr)
CHIPSY Z PAPIERU RYŻOWEGO – przepis:
- Na patelnię wlewam olej i rozgrzewam
- Papier ryżowy tnę nożyczkami na kawałki, u mnie takie trójkąty.
- Wkładam do gorącego oleju, gdy tylko spęcznieją odławiam je łyżką cedzakową i układam talerzu z papierem kuchennym.
- Takie chipsy z papieru ryżowego fajnie wyglądają ale słabiej smakują, niemniej są ciekawą alternatywą, którą można spróbować.



Ja to z kolei paluszki slone chrupie
Lubię popcorn, ale ostatnio znalazłam coś super! Chipsy komosy ryżowej. Glutenfree 😊smaczniejsze niż normalne
Super przepis Olga choć chipsy te nie smakują jak prawić trzeba by było lepiej ale fajnie że próbowałaś
Uwielbiam takie chrupki choc troche mi sie lepiły do zębów ale ogólnie spoko smak
Dziękuje za przepis Olga mam zamiar zrobić to jutro i mam nadzieje ze wyjdzie dobrze
Bardzo ciekawy pomysł na przekąskę nigdy nie jadłem chipsów z papieru ryżowego chętnie spróbuje
Chociaż smakuje inaczej to takie chipsy są fajne do oglądania i na impreze super się nadają